Jump to content
Dogomania

Fela

Members
  • Posts

    3935
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fela

  1. Ronja, myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby w takim przypadku zostawienie jej na Tatarkiewicza - chyba dogadamy się z nimi, nie powinni zedrzeć :). A dla Sombry będzie mniejszy stres, nie będzie zmieniać miejsca.
  2. Witokretki, czy Wy nie wybieracie się niedługo na Śląśk?
  3. W poniedziałek kojce były wylewane betonem. Prace dobiegają powoli (oj powoli) do końca. kojców jest 6, ale są one raczej jednoosobowe (maks. na 2 małe psiaki). No i planowane było umieszczanie w nich nowych psów, przed szczepieniami, żeby się nie zarażały od reszty towarzystwa. I tak chyba będziemy robić. Kacha_wawa, spokojnie możnaby umieścić te dwie sunie - Sombrę i Tercię) razem, ale nie ma gdzie, nie ma osobnego kojca. Sombrę trzeba będzie pewnie dać pewnie na początku do 2 suniek (jedna z nich jest niestety dominantką, może Sombrę dziabać, ale to i tak lepsze niż cała sfora). Jesuuuu... Kacha, ubłagaj dla niej choć o dom tymczasowy. Ronja kochana - kiedy Sombra dostanie wypis? Musimy już myśleć, co zrobimy, ustalić transport itepe, żeby nie było tak jak z Wąską - trzeba ją było zabrać, a okazało się, że nie ma gdzie, nie ma kto i nie ma czym :placz:
  4. Lara, Ronja, wstrzymajcie się przez chwilę z prośbą o kwitek, potrzebne nam bedą rachunki - musimy przedstawić m.in. w gminach, jakie koszty poniesione zostały na leczenie i sterylizację psów. Może na przyszłość coś wyszarpiemy. Będę w tej sprawie dzwoniła do lecznic.
  5. Szczeniaki pojadą dziś z dorotą412 do kliniki na Tatarkiewicza. Poczekają na nią w schronisku. Potem, po ewentualnym podleczeniu, trafią do domu tymczasowego. Dorota, no co tu dużo gadać, po prostu wielkie dzięki:loveu::loveu::loveu:
  6. Ronja, jeszcze Wąska, Wąska, Wąska! Wą ska jest niewąskja, idealna do domu na Bródnie, bardzo z niej słodka sunieczka i dobrze wychowana.
  7. Dorota, jak ja się cieszę, że Cie widzę. Kochana, Ty ciagle z nami jesteś :loveu:ino sie tajniaczysz :mad:. Tak, w schronisku nadal jest uśmiechnięty ;-) Janusz i wszystko będzie wiedział. Jeśli byś mogła, byłoby super. Jeśli nie, trudno, coś musi się innego znaleźć. Maćka, wirtualna opiekunka Miska już jest, ale na jego leczenie i karmienie wyjdzie dużo więcej niż 30 zeta. Zaraz Ci piszę PW. Dzięki.
  8. A ja znowu w sprawie psów przywiezionych wczoraj do schroniska z Ostrowi od faceta, który "zbierał" psy, rozmnażał je i głodził. Są tam dwa szczeniaki w tragicznym stanie. Załatwiamy im lecznicę, a potem dom tymczasowy. i znów gwałtownie potrzebny jest transport z Ostrowi do Warszawy. Kochani, zlitujcie się! Udało się w tej sprawie interweniować, uda się szczeniaki uratować, ale potrzebna pomoc. Wklejam to, co napisałam na wątku zbieracza, bo może nie każdy czyta. "Ludzie! A zwłaszcza ludzie zmotoryzowani, proszę! Pomóżcie uratować te dwa maleństwa! :modla: Załatwimy lecznicę, bardzo dobry człowiek znajdzie im dom tymczasowy na kurowanie u innego bardzo dobrego człowieka, potrzebny tylko transport Ostrów Mazowiecka - Warszawa !!!! Dwa małe szczeniaki, które wyglądają jak chodzące kościotrupy. Główki mają osiemnaście razy większe od reszty ciała - tak są wychudzone! Mają szanse na życie, na rautunek! Potrzeba już tak niewiele.... I nic? Cisza? Zlitujcie się. Tu naprawdę już zaczyna sie liczyć każdy dzień, a nawet godzina".
  9. Miś ma swoją wirtualną opiekunkę - będziemy dostawać dla niego 30 zł miesięcznie. Ale w jego stanie potrzeby są niestety większe. Maćka, dzięki! Jutro zajrzy do niego pani Dorota - osoba z Ostrowi, która chce pomagać psom w schronisku. Przemyje oczy, poda krople, nakarmi.
  10. Własnie do schroniska trafiło pięć psów od zbieracza z Ostrowi, o którym wczesniej tutaj pisała Edi100 (jest osobny wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27985&page=7)[/url]. Szczeniaki w strasznym stanie. Czy ktoś będzie się w najbliższym czasie wybierał do Ostrowi? podałabym zestaw ratunkowy (w tym przede wszystkim odrobaczacz)?
  11. [quote name='Lara']Mis jest staruszkiem? Moze Fiprexa na pchly mu dac, niech go chociaz te .... nie gryza :-( Witaminy na wzmocnienie i dobra karma namaczana moze by go postawily na 4 lapki? Kto bedzie w najblizszym czasie w schronie, to bym podala co trzeba dla psiny, bo sie serce kroi jak on znika... Juz sama nie wiem gdzie by mu bylo lepiej, czy w kojcu czy w boksie w smierdzielu, moze w boksie jakby byl sam to spokojnie moglby zjesc? :-([/quote] Tak, Miś jest bardzo stary, prawie już nie ma zębów. W ciągu ostatnich dni bardzo pogorszył się jego stan. Tydzień temu jeszcze normalnie chodził. Dziś byłyśmy z esperanzą specjalnie u niego. Dostał krople do oczu (potwornie ropieją), miskę miękkiej puszkowej karmy (zjadł niecałą puszkę, trochę zostawił), został odpchlony. Jest bardzo, bardzo blady - chyba ma straszną anemię. Zostawiłyśmy dla niego puszki na cały tydzień, poprosiłyśmy o wpuszczanie kropli do oczu. Jutro postaram się skonsultowac z wetem, co powinien jeszcze dostawać, żeby się szybciej podnieść. Właściciel przeniósł go do osobnego pomieszczenia do czasu, aż się trochę wzmocni. W tygodniu koniecznie ktoś powinien do niego zajrzeć, choć co drugi dzień. Lara,masz kontakt z tą panią Dorotą z Ostrowi,którą wtedy spotkałaś w schronie? Może by się nim zajęła?
  12. Ktoś gdzieś napisał, że tu niky nie zagląda. Nikt??? A ja to co? Ja bym miała zapomnieć o swojej przyjaciółce? Ech, Sombra, pamiętasz ty te ciotki, co ci ucho szyły, kiedyś, dawno temu, zimą? Trzymaj się maleńka, będzie dobrze.
  13. Ha, tak szybko się nie zamknę, swoją normę roczną na dogo wyrobię :eviltong: Donoszę również uprzejmie, że dwa kolejne nasze pieski mają wirtualnych opiekunów - takich czysto netowych (bo Lara, Sombra i Wąska mają opiekunki takie nie tylko netowe :loveu:). Tak, Rebelia, żeby nie robić zamieszania, kwota dla wszystkich psiaków jest taka sama - 30 zł.
  14. To znowu ja. Skoro nikt tu nie zagląda to muszę normę dzienną sama wyrobić :razz: Donoszę uprzejmie, że sunia ze zdjęć poniżej [quote] [U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img56.imageshack.us/img56/3097/niunia2cd6.jpg[/IMG][/URL][/U] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/8566/niuniaem1.jpg[/IMG][/URL] [/quote] właśnie jedzie do tymczasowo-tymczasowego domku, do Klaudyny. Zabrała ją dziś Ania-Sonia. Dziewczyny kochane :loveu:
  15. Rottka - wspaniała, niezwykle przyjazna sunia. Urocze stworzenie (wykapany, niezepsuty przez człowieka rottkowy charaktr kanapowca). W niedzielę pojechała do Gdańska do domu tymczasowego. Tu przywitanie radosne z Klaudyną, która zawiozła ją do Gdańska. (Ona i jej TZ spędzili tego dnia prawie 20 godzin w samochodzie: Warszwa-Ostrów-Gdańsk-Warszawa; dzięki :loveu: :loveu: :loveu: ) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/3154/rottka2gx6.jpg[/IMG][/URL] Grzecznie wchodzimy do samochodu i... pa pa schronisko! [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img206.imageshack.us/img206/8151/rottka3hv9.jpg[/IMG][/URL] Rottka czeka teraz na swój prawdziwy dom w domu tymczasowym w Gdańsku. Jest bardzo kochana.
  16. I jeszcze takie zdjęcie mamy z maluchami [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img225.imageshack.us/img225/4688/malenstwaimamapm7.jpg[/IMG][/URL]
  17. Kacha, dzięki! :loveu: To mnóstwo pieniędzy. Szef faktycznie będzie mógł odliczyć darowiznę od podatku (tak na 100 procent jeszcze potwierdzę), jak przekaże darowiznę na rzecz Stowarzyszenia (bo niestety, przekazanie kasy na rzecz schroniska nie uprawnia do odliczeń). Stowarzyszenie jeszcze z miesiąc-dwa i powinno już być zarejestrowane . Możesz więc zacząć już podchody :lol:
  18. Ta oto rodzinka przybyła do schroniska w sobotę [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/6462/malenstwaimama1uw7.jpg[/IMG][/URL] oraz pięć takich kluseczek. Oczka prawie prawie się otwierają, a głosiki to mają że chocho [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/7962/malestwa2oq9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/3618/malestwo2307bf5.jpg[/IMG][/URL]
  19. Ronja, dzięki, jeśli nic wcześniej się nie uda, to poczekamy do soboty, nie ma wyjścia.
  20. Kasorek wczoraj schował się w jamie, którą pracowicie wykopał pod budą i nie chciał nawet nosa wystawić. Bo gorąco było że nie wiem. Szczeniąt z matkami jest w tej chwili aż 11: piąteczka Skarpety - czy wiecie że 3 niektóre małe też mają skarpetki? Małe skarpeteczki, piątka nowoprzybyła (dwa czarne podpalane, dwa czarne i jedno maleństwo łaciate) oraz sunia onkowata, która strasznie rozpacza. [COLOR=Red][B]Uwaga! jest dla małej suni onkowatej domek tymczasowy w Gdańsku i Irmy, jest transport w przyszłą sobotę, jest dom do soboty - może ją wziąć do siebie i zawieźć Klaudyna, ktora Rottkę wiozła wczoraj do Gdańska. Kto może małą przywieźć do Warszawy? Pls., pomocy, ona sama siedzi w śmierdzielu! [/B][COLOR=Black]I jeszcze nowe info na temat Rottki: dojechała szczęśliwie i bardzo grzecznie, w Gdańsku przyjęli ją super fajni państwo na tymczas. Ma tam kolegę, także rottka. Jest kochana, grzeczna i całuśna. Sunia nowa z małymi jest w zielonym budynku, dobre to o tyle, że trochę choć odizowlowana od reszty. Ale tam kompletnie nie ma warunków - zamiast drzwi paleta podparta dragiem, boję się, że suka wyskoczy przez okno (a właściwie otwór okienny) i zrobi sobie krzywdę, bo pod oknem kamienie, dziury i chaszcze. Choć chyba lepsze to niż smierdziel. PS Zdjęcia wieczorem, bo kabelek od aparatu poszedł do lasu i dotąd nie wrócił, muszę znaleźć drugi :oops: [/COLOR][/COLOR]
  21. Ronja, nie powinno więcej kosztować, a jeśli nawet, to będziemy się martwić i na raty rozpiszemy. W telegraficznym skrócie info z dzisiejszej wizyty w schronisku. Sombra ma się ok. Rana na pysku zagojona, bąbla też nie ma. Zmienia sierść na trochę ładniejszą. Poznaje mnie. Jest kochana. Nowych ON-ków, o których pisała esperanza, już nie ma, wydane wczoraj. Lena poszła do policjanta z Ugniewa, podobno b. dobrze trafiła. Rottka jest słodka. Z Klaudyną pojechała do Gdańska dziś o 10. Mała sunia onkowata rozpacza w boksie. Nie udało się dziś jej zabrać do Irmy (razem z Rotką), kiedy przyszło potwierdzenie, Klaudyna już była tak daleko, że nie było sensu wracać. Kolejny transport Wawa-Gdańsk za tydzień. Kto ją do tego czasu przywiezie do Wawy i przechowa? Sofia ma się dobrze. Do tgo stopnia, że w pierwszej chwili jej nie poznałam. Aż podskoczyłam z radości. Ze stanem sprzed 3 tygodni nie ma w ogóle porównania. Przybyła wczoraj nowa suczka z dziećmi - 5 szczeniąt, maleństwa mają ok. 1,5 tygodnia. Jedna suczka, cztery pieski. Są tam, gdzie wczesniej były szczeniaki (czyli w zielonym budynku). Suczka trochę onkowata, bardzo przyjazna. Szęść nowych boksów kwarantanny w trakcie budowy. Siatki rozciągnięte. Wylewka będzie, jak się troche ochłodzi. Będzie też pas izolujący te boksy od reszty towarzystwa. Mam wrażenie, że to efekt wizyty powiatowego lekweta, o którą prosiłam (wizyta faktycznie miała miejsce w ubiegłym tygodniu). Wygląda dość solidnie, siatka wysoka Miś - biały piesek, stareńki bardzo, bez zębów już, dostał dziś dwie puchy miękkiej karmy. Zjadł półtorej, jak już nie miał chęci, resztę oddał Dropsowi. Miś jest pod specjalnym nadzorem, bo ma już swoją wirtualną opiekunkę. [B]Donosze uprzejmie, że 3 nasze psiaki mają już wirtualnych opiekunów: Babcia, Miś, Wąska (zaadoptowana netowo przez Igusię). [/B] Fotorelacja będzie wieczorem, bo sie gdzieś kabelek od aparatu zapodział, muszę iść w las szukać. Tymczasem proszę o pytania wszelkie :-)dotyczące innych psiaków, chętnie odpowiem.
  22. Pewnie że pamiętamy! Maleństwo tak płakało same w kanciapie zamknięte, że się serducha na strzępy rwały. A zdjęcia Tigriuni już wiedziałyśmy, a jakże. Diablątko kochane :evil_lol: .
  23. Osiołek, nie wiem, jak to się stało, jakieś złośliwe krasnale zabrały odpowiedź, którą już dawno Ci napisałam - z tymi fragmentami po angielsku to dobry pomysł, tylko trzeba jakiegoś sprawnego tłumacza znaleźć (stawiam na esperanzę :p ). Magda, przydasz się i to baaaardzo. Chętnie zresztą bym Wasz wszystkie zabrała, ale jeżdżę do siebie na wieś już w piątek i zostaję do poniedziałku (a jak mi się uda urlop wyszarpać, to i dłużej). Jeśli możecie mi potowarzyszyć, to zapraszam!!! Mogę też do autobusu albo pociągu podrzucić, ale to chyba nie bardzo wypada :oops: .
  24. Ale potrafię też bardzo się cieszyć, robić gooopie miny i tarzac w piachu z radości brzuchem do góry. Ale tylko wtedy, gdy wiem, że przy mnie jest dobry człowiek, który mnie nie skrzywdzi, obroni. Tak, potrafię być przyjaciółką zupełnie niezwykłą, choc jestem taka zupełnie zwykła, bura suka.... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/2983/sombra107029mk3.jpg[/IMG][/URL]
  25. Dotka, już próbuję wysyłać jeszcze raz. Wczoraj szło i szło i szło, może dziś się uda. Napisz jakiej rozdzielczości potrzebne są zdjęcia, to nie będę wysyłać maksymalnych rozmiarów. Skrzynkę już opróżniłam.
×
×
  • Create New...