-
Posts
3935 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fela
-
Przerażone dziecko - Tymonek z Ostrowi. We wspaniałym domu pokonał nosówkę
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Na razie cisza, chyba stan jest stabilny. Nie chcę pani męczyć codziennie telefonami, ale obiecuję jutro zadzownić i dać znać. -
[quote name='AśkaK']Konto na razie będę tak jak kiedyś podawać swoje, mam teraz dwa więc to jedno będzie tylko na wpłaty na psiaki. Tak jak kiedyś wszystko wpisuję do kajetu, do wglądu dla wszystkich zainteresowanych.[/quote] Asiu, w przyszłym tygodniu będzie konto stowarzyszania - to akurat zanim przygotujesz aukcję. Nie ma chyba sensu podawanie do tego czasu konta prywatnego. Przynajmniej moim zdaniem.
-
Na stronie schroniska: [url]http://www.ostrow.schronisko.net/news507.html[/url] jest info o akcji Psu na budę. Ale, niestety, odzew marny (wcale go nie ma). Dlaczego nie możemy wznowić aukcji na allegro? Materiał na budy czeka, ale stolarze na miejscu żądają 150 zł za zrobienie jednej budy. A my mamy teraz zebrane na ten cel 220 zł - w tym 200 zł od pana z Nowego Sącza, który adoptował Luisa.
-
Przerażone dziecko - Tymonek z Ostrowi. We wspaniałym domu pokonał nosówkę
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Góra, dół, góra, dół - huśtawka. Apetyt raz jest wilczy, raz nie ma go wcale. Ale zasadniczego pogorszenia na razie nie ma. To b. waźne. No i był już bardzo odważny samodzielny spacer nocną porą - aż do kuchni... -
Przerażone dziecko - Tymonek z Ostrowi. We wspaniałym domu pokonał nosówkę
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Tymonek codziennie dostaje baterię kroplówek i leków. Panie (mama i córka) na zmianę przy nim dyżurują, co dwa-trzy dni jeżdżą do lecznicy. Tymonek jest bardzo spokojny i grzeczny, jakby odrobinke mniej przestraszony. I najważniejsze: odzyskał apetyt. kciuki bardzo potrzebne -
Przerażone dziecko - Tymonek z Ostrowi. We wspaniałym domu pokonał nosówkę
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Niestety, zasadniczej poprawy nie ma. Nie ma też pogorszenia, to ważne. Codziennie Tymonek dostaje dożylnie mnóstwo leków, kroplówki, witaminy. Pani wzięła urlop, żeby się nim zajmować. Siedzi pod szafą razem z Tymonkiem i godzinami pilnuje kroplówki. Jutro kolejna wizyta na Gagarina. Kciuki, proszę o kciuki :-( -
Widzę, że ze sznaucerami już doszliście do ładu, więc ja tylko tak podsumowująco: W schronisku są w tej chwili 3 sznaucerowate pieski: Mopcia, dziadek Szaman, który troszkę niedowidzi, ale odżył i ładnie sobie radzi oraz mniemalże kopia (tylko starsza troszkę) naszego Czarnego Luckyego, który trafił do Milanówka. Malawaszko, wieczorem podeślę Ci zdjęcia aktualne. [B]Przypominam, że w sobotę mamy szczepienia! [/B]Potrzebna pomoc, bo bedzie sporo pracy: zaszczepić, wpisać do książeczki i do ewidencji komputerowej. [B]Potrzebny jest zwłaszcza ktoś, kto może w sobotę rano pojechać do schronu samochodem i zabrać osobę niezmotoryzowaną! [/B]
-
Przerażone dziecko - Tymonek z Ostrowi. We wspaniałym domu pokonał nosówkę
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
:oops: :oops: :oops: Tak się wstydzę za brak realcji. Byłam w odwiedzinach u Tymonka w 4 dni po adopcji. Nie było radykalnej poprawy, ale jakby ciut ciut lepiej. A potem znowu nic. Tymonek całe dnie przesiadywał pod stołem lub szafą prawie nieruchomo. Wstawał tylko w nocy, kiedy pani szła spać. Ale tak cichutko, na paluszkach, że nic nie było słychać. Tak było do wczoraj. :-( :-( :-( Dziś rano okazało się, że Tymon ma zaropiałe oczy, zatkany kompletnie nos. Nosówka!! Z Klaudyną i z Anią (córką pani) pojechał natychmiast na Gagarina, dostał surowicę, beterie leków, kroplówki. Ania siedziała przy nim cały dzień, jutro pani bierze urlop z pracy. Boże, Tymonku, dlaczego jeszcze i to? :-( :-( :-( -
To jest Lutek. Lutek ma kilka miesięcy, najwyżej 6 (ale raczej mniej). Jest cudowny. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/1456/lutek0410161xw1.jpg[/IMG][/URL] Gacki będą małe, mają małe łapki. Dziewczynka troszkę większa niż Batmanik, ale owczarki z nich nie wyrosną. Mają po ok. 2 miesiące i są mniejsze niż koty. Są absolutnie urocze! Całą drogę (2 godziny) grzecznie jechały w niedużym kontenerku, nie pisnęły nawet. Gdy tylko wysiadły, dopadły do gazetek, żeby zrobic siku i kupę. W kotenerku czyściutko! Teraz mają jeden róg pomieszczenia na toaletę, cudownie się bawią i mają wielkie apetyty.
-
Nietoperki porozrabiały troszkę u mnie w chatce, a teraz poszły do kartonowej budy na podusie spać. Słodko się do siebie przytulają. Gacka jest troszkę bardziej rezolutna, pierwsza zrozumiała, po co rozkładam na podłodze gazety. I teraz obydwoje siusiu i kupa tylko na gazetki. Jakie mądrale! Batmanik troszkę gapciowaty, ale ciekawski świata, nawet ciut na mnie poszczekuje, żebym się z nim pobawiła: ciau, ciau, wrrrram. Straszne głodomory z nich, zwłaszcza Batmanik zjadłby wszystko, zdecydowanie więcej niż może. Zmartwiłam się, że po straaasznej wyżerce od rana kupy nie było, a wczoraj odrobaczanie... Dostały po 1 ml parafiny, dalam im jescze ciut parafiny. I kupy pojawiły się na gazetkach, ale baaardzo rzadkie (pewnie efekt olejku parafinowego). Wczoraj w schronisku trzęsły się ze strachu jak galaretki. Gacka chciała się schować w najciemniejszy kąt. Ale teraz to najbardziej towarzyskie szczeniaki świata. Bawimy się w gryzienie paluchów, szrapanie za rękaw, turlanie rolką po ręcznikach papierowych, walkę z frędzlami od koca, ciąganie siostry i brata za nietoperkowe ucha. Co ja będe gadać - fajne są!
-
Tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2248064#post2248064[/URL] są informacje o najbardziej chorych dwóch białych suniach. Oto jedna z nich, ta która zachorowała później [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img421.imageshack.us/img421/1424/lilusiatr2.jpg[/IMG][/URL] Sunia łudząco podobna do Malwinki (mamy Panny Migotki) - Marcelinka, także bardzo chora: [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img367.imageshack.us/img367/7092/marcelinaxu0.jpg[/IMG][/URL] (Malwinka jest bardzo, ale to bardzo przestraszona, ucieka w dziurę pod budą natychmiast jak się do niej podejdzie. Biedna sunieczka) Nie bardzo miałam czas na robienie fotek :oops:, w najbliższym czasie się poprawię. Ale jeszcze muszę pokazać Wam jedno małe bździu, a właściwie Małą Bździu (jak ktoś ma dla panny lepsze imie, to bardzo proszę :eviltong: ): [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/5845/malabdziu0410090vk7.jpg[/IMG][/URL] A tu w zabawie z czarną malutką Margolcią [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/3889/malabdziu0410108xq8.jpg[/IMG][/URL] aż ogony na wietrze łopocą
-
Z okazji dnia zwierząt nasze zwierzaki w schronie dostały prezenty. Każdy ma swoją książeczkę zdrowia! Mam nadzieję, że to nam trochę pomoże w utrzymaniu porządku. (Teraz, jak jakiemuś psu coś będzie dolegało i będziemy prosić o podawanie jakiegoś leku, to trzeba będzie wyciągnąć stosowną książęczkę i wkleić karteczkę z zaleceniem.) Niemal wszystkie zostały odrobaczone (jeszcze musimy odrobaczyć 4, bo zabrakło tabletek, parówek tym razem wystarczyło ;)). Wszystko dzięki Oli-wetce. :loveu: Spadła nam jak z nieba. [B][U]Planujemy za tydzień lub tydzień z kawałkiem szczepienia. Wstępnie w sobotę 14 października. Pomoc będzie potrzebna bardzo![/U][/B] [B][/B] Niestety, ze zdrowiem psów dobrze nie jest. Sześć ma bardzo brzydkie objawy, dwa ewidentne, ale trzeba się liczyć, że każdy z tych sześciu chorych psów walczy z nosówką. Dostają antybiotyki. Surowicy nie ma już ani ciut ciut :-( . Chore są: - Dwie białe suńki Śnieżynki. Jedna, która wcześniej była bardzo zaflukana (Maćka pisała), już trochę lepiej się czuje, ale bardzo kaszle, rzęzi, nie je. Druga, która była zdrowa w zeszłym tygodniu, jest teraz bardzo chora. Potwornie zasmarkana i słabiutka. Nie je, prawie nie wychodzi z budy. Podobno jest troche lepiej niż wczoraj, ale mnie jej stan zaniepokoił bardzo. Ola pociesza, że to może być grypa, ale ja bym się nie łudziła. - Linda i jeszcze jedna onkowata sunia na pierwszym od wejścia wybiegu suk. Linda bardzo zasmarkana, ropny wyciek, druga sunia (czarna bardziej) brzydko kaszle. Obydwie w miarę wesołe i z apetytem. Jeszcze... - Sunia na wybiegu, gdzie była Łapka i Mini. Bardzo zasmarkana. Jeszcze ma apetyt. - Czarny psiak w pierwszym boksie po lewej stronie. Mini poszła do domu, ale nie byłam w stanie ustalić, gdzie, bo nowy pracownik zajmuje się teraz dokumentacją :angryy: To tyle (w telegraficznym skrócie ;)) realcji z dzisiejszej wizyty. Proszę o pytania. I prośby, bo będę pewnie jeszcze w tym tygodniu w schronie. PS Karmę dla Łatki mam
-
To ja też powtórzę post po poście: jutro w schronisku będe z Olą odrobaczać wszystkie psy, za tydzień mniej więcej planowane szczepienie. [B]Potrzebne ręce do pomocy, a tu głucha cisza! [/B] [B]A potem wszyscy będziemy płakać nad chorymi psami i narzekać, że trzeba było szczepić wcześniej, a nikt nie szczepił.[/B] [SIZE=1]PS[/SIZE] [SIZE=1]Kochani, ja na razie jeszcze spokojnie bardzo proszę o pomoc. I w szczepieniach, w opanowaniu sytuacji w schronisku, i w organizacji imprezy, która ma nam przynieść pieniądze na leczenie psów i na długi. Z jednej już zrezygnowaliśmy, za chwilę odwołam tę w RIO...[/SIZE]
-
Keks odszedł ['] W ostatniej chwili nie był sam
Fela replied to Fela's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I ja... Kochane, smutne psisko. Następne ciągle odchodzą za tobą. Dlaczego? -
Jestem umówiona z Olą wstępnie na wtorek na odrobaczenie całego towarzystwa (bez odrobaczenia psy nie nabiorą takiej odporności po szczepieniu, jakiej nabrać powinny). Po tygodniu mniej więcej, czyli w poniedziałek szczepienia towarzystwa. Jutro Ola kupi książeczki zdrowia, żeby wszystko było porządnie zapisywane. [SIZE=3][COLOR=red]POMOCY! Kasy trzeba i rąk do pracy. Na wtorek i przyszły poniedziałek[/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='AśkaK']czy nie może być tak, jak było do tej pory, że nowe psy są umieszczane w śmierdzielu? A chore w tych izolowanych boksach? [/quote] Asiu, pamiętaj, że boksy w śmierdzielu są zainfekowane! Nowe psy, które tam trafiają, są narażone na chorobę od razu, z założenia. Nie tylko chore psy zarażają, wirus może być przenoszony na bardzo wiele sposobów. On po prostu w schronisku jest. Kwarantanna jest potrzebna, a niezależnie od niej izolatka dla chorych. Ale przede wszystkim kwarantanna. Asia może pojechać na szczepienia tylko w piątek (nie wiadomo, czy Ola - wetka może w piątek, a powinnismy sie do niej dostosowac) i we wtorek, do godziny 11.30 - to zdecydowanie za mało czasu. No i trzeba ją zawieźć do schroniska, z tym może być problem. Potrzebni więc inni chętni. Ale konkrety dopiero jak ustalę coś z Olą.
-
[quote name='AśkaK']A czy Was szlag nie trafia na to, że boksy kwarantanny stoją, a chore na nosówkę psy nadal porozrzucane po całym schronisku?!Bo mnie trafia! Czy Janusz w ogóle wie, że psy z nosówką powiny być tam separowane? Dlaczego on tego nie przestrzega? Tylko wciska te chore biedaki do zimnego śmierdziela, co zarówno dla nich, jak i dla zdrowych psów jest chyba najgorszą rzeczą.W ten sposób to nigdy się nosówki nie wytępi w tym schronisku. [/quote] Ja tylko wyjaśnię osobom mniej zorientowanym, bo na pierwszy rzut oka może to wyglądać faktycznie tak, jak Asia pisze. 1. Nowych boksów jest 8. Niestety, tylko 8. Z założenia miały tam trafiać nowe psy - do kwarantanny. Ale nowych psów jest bardzo dużo, nie ma gdzie ich umieszczać. Nie możemy w tych samych boksach umieszczać jednocześnie nowoprzybyłych i chorych. 2. Jak Janusza nie ma (a zdarza się, że go nie ma), robi się bajzel. 3. Problemem jest także przechowywanie szczepionek. W schronisku są jedynie zamrażarki, a szczepionki musza byc przechowywane w lodówce. Potrzebna jest więc lodówka: nie musi być nowa, byle była niezawodana. I nie za wielka, bo będzie kłopot z transportem (od razu wyjaśniam: transport przy okazji karmy odpada, bo karma nam przeszła koło nosa). 4. No i jeszcze jedno: po szczepieniu odporność "na chwilę" spada, w tym czasie pies powinien nie mieć kontaktu z wirusem (bywało w Ostrowi, że psy zaszczepione chorowały i padały, a nieszczepione, choć były w tym samym boksie, były zdrowe - np. Trolcia (zachorowala na nosówkę i odeszła - już w domu) i Calineczka). Tyle jako wyjaśnienie. Z ruda sunią, która była u Klaudyny, jest znacznie gorzej. Mała jest na Śreniawitów, Klaudyna wiezie jej surowicę na parwo. Trzymajcie kciuki, bo jeszcze tylko to możemy. :'-( W najbliższym tygodniu postaram umowić z Olę wetkę na powtórkę masowych szczepień (wstępnie umawiałyśmy sie na odrobaczanie a potem szczepienie plus zakup książeczki dla każdego psa). Ale konieczna będzie pomoc. Uwaga! kto może pomóc przy szczepieniach? ktoś, kto sie psów nie boi (no bo ja się boję, więc odpadam). Szczepić będzie wetka, ale chodzi o trzymanie psów, spisywanie numerów, ewidencję. Ludzie, potrzebna pomoc! (jeszcze nie wiem na kiedy, jak tylko się dowiem, dam znać - to zależy od Oli-wetki) Witokretki, potrzebne będą te "hurtowe" szczepionki.
-
A ja znów jak mucha wrócę do Masy Krytcznej. *Gajowa*, wygląda na to, że Twój samochód będzie najlepszym rozwiązaniem, nic innego nie udało się załatwić (miałam nadzieję na transportera TZ, ale on będzie potrzebny w piątek o 20 i nie może być załadowany darami). Nie wiem, czy zabieranie psów na Pl. Zamkowy to dobry pomysł, bo tam będzie kupa rowerzystów i zamieszania. Nikt na masę nie jedzie po psa... Natomiast dobrze by było, żeby jak najwięcej wolontariuszy się pojawiło z puszkami odpowiednio przygotowanymi. Potrzebny też stolik (KingaW, da się?), banery na samochód (KingaW obiecała dotargać), jakieś mocowanie tych banerów, gadżety do sprzedaży (np. smyczki). Kochani, mnie chyba nie będzie, bo właśnie zachorzałam. :-( Ale dacie sobie radę beze mnie na pewno. :lol:
-
Przerażone dziecko - Tymonek z Ostrowi. We wspaniałym domu pokonał nosówkę
Fela replied to Fela's topic in Już w nowym domu
Pani nie daje jedzenia pod szafą, tylko tak troszkę dalej, z boczku. Coby Tymonek zechciał dupkę ruszyć i się po pachnące jedzonko pofatygował. Być może dziś będę w odwiedzinach u niego. Zdam sprawę oczywiście -
[quote name='ronja']Felu, czy my mamy z puszkami stawić się pod Zygmuntem?[/quote] Tak! Wielka prośba o obecność. Jeszcze tylko ustalę, czy będziemy mogły zrobić zbiórki pieniężne. I jeszcze jedna prośba. Niestety, nioe uda mi się zorganizować dużego samochodu na zbiórkę darów. [B]Bardzo potrzebny jest samochód (większy niż moje saksiątko), który może stać w piątek w godz 17-19 pod Kolumną Zygmunta, a potem (np. następnego dnia) zawieżć uzbierane dary do schronu. Jeśli nie da się do schronu to przynajmniej na Kopernika do siedziby Vivy. [/B] [U][COLOR=Red]Przy okazji WIELKIE DZIĘKI DLA VIVY! [/COLOR][/U]
-
[B]Uwaga, uwaga, dogomaniacy - rowerzyści! Oraz wszyscy rowerzyści znajomi dogomaniaków. [/B] Zapraszamy szczególnie i ogólnie (a także masowo) na najbliższą warszawską [B][COLOR=red]Masę Krytyczną, która odbędzie się w najbliższy piątek 29 września. [/COLOR][/B] Podczas tego największego w tej szerokości geograficznej zlotu cyklistów będziemy [COLOR=red]zbierać dary na schronisko w Ostrowi![/COLOR] Nasze hasło (na razie robocze ;)): [I][B]Zostaw samochód, wsiadaj na rower. To, co zaoszczędzisz na benzynie, oddaj psom. Zdrowie i kondycję zatrzymaj dla siebie. [/B][/I] [B]Dogomaniacy na rowery, rowerzyści do skarbonek, a skarbonki na schronisko! [/B] Rowerzyści uczestniczący we wrześniowej Warszawskiej Masie Krytycznej będą mogli przyłączyć się do bardzo pozytywnej inicjatywy. Biorąc udział w Masie w tym miesiącu mamy szansę wspomóc schronisko w Ostrowi Mazowieckiej. Jak? Wystarczy wziąć ze sobą jedno z poniższych rzeczy: - pokarm, czyli: karmę psią i kocią (suchą i w puszkach), makarony, kasze (poza jęczmienną) oraz ryż; - środki czystości, czyli proszki do prania, płyny do zmywania etc; - koce, pledy; - lekarstwa oraz środki odrobaczające. Pod Kolumną Zygmunta będzie czekał specjalny samochód, do którego należy przynosić dary. Zawiezie on je do schroniska, którego kudłaci mieszkańcy będą niezmiernie wdzięczni za każdą pomoc. No i my też będziemy tram czekać na Was i na wszystkich dwukółkowców. [COLOR=navy]Więcej info: [/COLOR][URL="http://masa.waw.pl/"][COLOR=navy]http://masa.waw.pl/[/COLOR][/URL] [B]Planowana trasa przejazdu: [/B][FONT=Arial]Pl. Zamkowy, Krakowskie Przedmieście, Królewska, Marszałkowska, Świętokrzyska, Rondo ONZ, Jana Pawła II, Al. Jerozolimskie, Pl. Zawiszy, Raszyńska, Żwirki i Wigury, Racławicka, Wołoska, Woronicza, Al. Niepodległości, Puławska, Pileckiego, Ciszewskiego, Dereniowa, Stryjeńskich, Belgradzka, Rosoła, Płaskowickiej, Cynamonowa, Gandhi, Al. KEN, Jastrzębowskiego, Rodowicza "Anody", Dolina Służewiecka, Sikorskiego, Sobieskiego, Belwederska, Spacerowa, Goworka, Puławska, Pl. Unii Lubelskiej, Marszałkowska, Pl. Zbawiciela, Marszałkowska, Pl. Konstytucji, Piękna, Al. Ujazdowskie, Pl. Trzech Krzyży, Nowy Świat, Rondo de Gaulle`a, Marszałkowska, Królewska, Krakowskie Przedmieście, Pl. Zamkowy.[/FONT]