Bari jest piękny! Taki dostojny, gładziutka sierść - pies na medal. Zmysł - to chyba tak jest, że psy, które doświadczyły tułaczki tak przywiązują się do kochających właścicieli, że świata poza nimi nie widzą. Bari na pewno Cię poznał, ucieszył się z wizyty - ale nie rozumiał po co przyjechałeś. I tak na wszelki wypadek zachował rezerwę :lol:. Ale to świetnie świadczy o nowych właścicielach :loveu:. Powodzenia, piesku!