A ja się obawiam, że to ktoś z psiego forum :-(. Dlaczego? Ponieważ nikt z nas nie biegł do domu Edytki z transparentem, na którym byłoby wielkimi literami napisane, że właśnie dołożył się do wieńca, czy wspomaga psy taką a taką kwotą. Wszystko działo się na psich forach i ręczę, że ktoś, kto nie jest miłośnikiem psów w ogóle nie wchodzi na takie strony. Mam mnóstwo znajomych (ale nikt nie jest dogomaniakiem) i zapytajcie ich, co to takiego "Dogomania?". Nikt nie wie - sprawdzałam :cool1:. Czasami mówiłam, że kupiłam coś fajnego na bazarku dogo to robili oczy jak pięciozłotówki. Pytają, co to za bazarek i gdzie trzeba jechać.
Obym się myliła. :cool1:
A najbardziej to żal mi Edytki :-(. Nie wiem, czy jakakolwiek plaga Ją ominie, bo na razie mogłaby obdzielić swoimi nieszczęściami i problemami wielu ludzi. I końca nie widać. Tak dobry Człowiek i doświadczany przez życie na każdym kroku.
Edytko, przytulam Cię do serca, bo tyle mogę na razie. :calus: