Moja collaczka Katia mogłaby cały dzień przebywać na podwórku. Biega z naszym kundelkiem, "pilnuje ładu i porządku" i jak już bardzo zatęskni za nami to otwiera sobie drzwi i zaprasza domowników do wyjścia. W domu też lubi być, ale najchętniej to długaaaaaśne spacerki. Śpi w domciu na łóżeczku ;). Byłaby bardzo nieszczęśliwa w bloku :shake:. Myślę, że Alterek mógłby być na podwórku, byleby tylko nie ciasny kojec i łańcuch. A miałby możliwość pospacerować? Collaki to psy pasterskie i naprawdę potrzebują dużo ruchu. Zmysł, znasz go troszkę i jakie jest Twoje zdanie?
Edytko, ja myślałam, ze się już skończy krwawienie Brajla :shake:.
Życzę Ci, by chociaż problemy zdrowotne psiaków nie dawały się we znaki, siły, wytrwałości i zdrowia przede wszystkim. Dbaj o siebie, myślę o Tobie codziennie.