Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. hej Ala i rodzinko :multi: :multi: ale superaśne foty :loveu: :loveu: :loveu: Ala , a kiedy wpadacie do wawy ? :cool3: :cool3: :cool3:
  2. Maksiu się poprostu zakochał w mojej Lali :loveu: :loveu: Tylko że zamiast kwiatów i kawy odrazu zabrał się do rzeczy :evil_lol: :evil_lol: A Lalcia jako że siła spokoju dzielnie znosiła amory :diabloti: :diabloti: Piesy dogadały się super nie było wcaleńkiej zwady :cool3: :cool3: bawiły się łądnie tylko strasznie było gorąco i padły szybko. Komary nas zaatakowały :mad: :mad: jej ile tego robactwa tam było :crazyeye:
  3. [quote name='lizka'] Vectra nawet nie strasz :evil_lol:[/QUOTE] Ja Cię nie strasze ;) ;) tylko mówie jak może być :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  4. Dojechała ja do domu zaras się przepłucze , przebiore zawijam Lale i śmigam do was :cool3: :cool3: :cool3:
  5. ahhh najwyżej mnie tu zlinczujecie :evil_lol: Jest pewien bardzo duży problem z mentalnością ,a to taki że wg wiele,bardzo wiele osób uważa że jak pies rasowy = chorowity , a kundelek = tego leczyć nie trzeba , nie choruje , niewiele potrzebuje etc Dwa To nie wmawiajmy wszystkim że rodowodowy pies = 100% zdrowy Pies to żywa istota podatna na choroby , dziedzcząca różne schorzenie ,nabywająca przróżnych dolegliwości i niekoniecznie przez dobór złych rodziców - mamy mnogo różnych chorób cywilizacyjnych na które choruje zarówno psy rasowe jak i pospolite kundelki.Każdy pies może zachorować i kazdego trzeba leczyć . Tu trzeba iśc w innym kierunku - oświecać tych zapyziałych , zabobonnych ludzi że boorek też czuje , też choruje , też potrzebuje ,że posiadanie kundelka to również luksus taka sama odpowiedzialność jak za psa rasowego .... Mamy dwa jakby światy miłośników psów rasowych i zagorzałych miłośników i obrońców kundelków którzy to właśnie najbardziej nie rozumieją idei rasowy=rodowodowy.Ja nie wiem czemu tak walczą ,zadają pytanie "czy jak kundel to gorszy""czemu nie rozmnażać" itd.......... takich tematów jak ten czyli "co złego jest w psach nierodowodowych" jest pełno ja odpowqiem na to pytanie tak "Nie ma nic złego w psach bez rodowodu jest ich poprostu dużo za dużo" Na dzień dzisiejszy w naszym kraju można spokojnie zakazać na kilka lat rozmnażania wszystkich psów łącznie z hodowlanymi ,a i tak schroniska tak szybko nie opustoszeją. Przez głupote ludzką , mamy tyle psiego nieszczęścia.Przez to właśnie porównywanie co jest złego , a co dobrego bez rodowodu. Nikt nie dyskryminuje kundelków , nikt ich nie potępia przecież nie chodzi o to by wyeliminować boorki ze świata ,a rasowce obsadzić.To nie o to chodzi ... chodzi o zmniejszenie ogólnej populacji psów i ograniczenie możliwości posiadania psa ludziom którzy psów mieć nie powinni.By kolejne bidy nie trafiały na ulice ,do lasu czy do schronisk by nikt już nie mordował nie okaleczał. W PL to kilka procent psów rasowych reszta to kundelki teoretycznie można to przedstawić tak: 1 rasowy 20 kundelków i nie chodzi by zrobić na odwrót tylko wyrównać ,zmniejszyć liczebność tych drugich. By nie zasilały rzesze bezdomnych , nieszczęśliwych psiaków. Nadal niech będą psy rasowe , psy w typie rasy i zwykłe kundelki tylko nie taki ogrom jak teraz. Czy to jest takie trudne do zrozumienia ??
  6. [quote name='moon_light'][B]Vectra-[/B]gdyby był taki rejestr, to nikt by psa nie przywiązywał, i czekał na kare. Wtedy rozpoczely by sie masowe morderstwa psow. Jezeli kogos stac na to zeby przywiązac do drzewa, i skazac na smierc, rownie dobrze moze "walnąc łopatą w łeb", i zakopac....[/QUOTE] Niekoniecznie aż taki czarny scenariusz. Taki ludz gdyby miał psa zarejestrowanego to by musiał się wyspowiadać gdzie ew pies zniknoł .Mi się właśnie marzy taki system by wyeliminować wyżucanie , mordeowanie zwierząt.Może cuś jak zakup i posiadanie auta? Rejestracja , obwoiązkowe ubezpieczenie , umowa kupna sprzedaży zgłaszana odpowiednim władzom , przeglądy etc ... Wtedy tak - pan X ma psa o nr takim ,a takim zarejestrowanyego na siebie postanowił rozmnożyc psa -rodzą się maluchy więc zgłasza x ilość psów każdy dostaje nr z danymi właściciela ,ale szczylki się sprzedaje więc z nabywcą podpisuje umowe , nabywca zgłąsza ten fakt do odpowiedniej instytucji i piesio zostaje przerejestrowany na niego itd.....Nie śadze by taki pan X wtedy miach ochote rozmnażać swoją sunie i latać po urzędach by zgłąszać miot - ale posiadanie nie zarejestrowanego psa musiało by być surowo ukarane.Miotu też by nie mógł utopić bo gdyby były obowiązkowe wizyty u weta to by wyszło że sunia po ciąży jest więc padło by pytanie gdzie młode.Za sterylizowane psy niższa składka ubezpieczeniowa i podatek.Jak pies odchodzi również zgłasza czyli wyrejestrowuje. Ja wiem że u nas w kraju to mało realne , ale jak patrze na cywilizowane państwa to nieco zazdroszcze bo jakoś sobie bardziej radzą mimo że też zdaząjas się nie miłe sytuacje. Jeszcze jedna kwestia to mentalność ludzka ....... u nas nadal ogrom społeczeństwa traktuje psa jak rzecz ,a nie żywą , czującą istote. Albo powstaną twarde przepisy których w żaden sposób nie da się obejść (tak jak to teraz z więkoszością różnych ustaw ,nakazów i zakazów)albo niestety będzie jak jest.
  7. Jest miła, ciepła noc i się rozmarzyłam :razz: :razz: gdyby tak każdy jeden "ludz" który chce psa i sobie psa sprawia (nie istotne czy rasowy czy też nie) i musiał by go obowiązkowo zarejestrować (powiedzmy że była by taka jakaś genialna instytucja która by się tym zjawiskiem zajmowała) i gdyby taki "ludz" psa wywalił , uwiązał gdzieś to by go zidentyfikowali i "ludz" by OGROMNĄ kare zapłacił i dodatkowo by musiał jakąś kare odbyć (chociażby koopy by zbierał z trawników , a na ubranku by miał wydrukowane "to ja barbarzyńca wywaliłem psa) chyba by problem bezdomności zniknoł nie? :cool3: :cool3: Ja licze , że jednak wkońcu się te nasze "polityki" wezmą za to solidnie bo mamy GIGA PROBLEM z populacją psów.Z roku na rok jest coraz gorzej. Generalnie to gatunek zwany "pies" w naszym kraju przechodzi horror ,a spowodowane jest to głównie modą.Bo teraz standart rodziny to - mąż+żona+dziecko+dom+samochód+na końcu pies(najlepiej rasowy co by się ładnie komponował z domem)=nowoczesna rodzina. Dom budują niemal ze złota , auto nówka salonówka za kilkadzisiąt tysięcy , a piesio za pare stówek na giełdzie byle wyglądał jak rasowy co by się znajomi nie śmiali że byle co mamy w domu , a w razie jak nie będzie się sprawdał to go wywalimy bo przecież te pare stówek to niewielka strata........kupimy drugiego lepszego....... i się schroniska zapychają , a pseudohodowcy ręce zacierają. Pies to niestety dla wielu jeszcze osób to element wyposarżenia , gadzet , a nie wspaniały towarzysz życia , najwierniejszy przyjaciel. Przyjaciół się nie oddaje prawda?? a stary mebel jak najbardziej. Ja w domu mam dwa czyjeś gadżety które się znudziły , nie spełniły swojej roli ,chciały jeść iść na spacer potrzebowały troski , opieki , miłości , zabawy .Zamiast pełnić roli ozdoby , alarmu , ideału - potafiły nasikać , coś zniszczyć ....wkońcu zostały potraktowane jako przedmiot do wyładowywania agresji ich "pana" Moje obydwie decyzje o zabraniu suk( to był odstęp czasowy ok 2 lat z tych samych rąk) absolutnie nie były przemyślane to był impuls ,decyzja biore i już.I nie jeden człowiek tak postępuje czyli rządzi decyzja chwili z tą różnicą że "psiarz" podświadomie zdaje sobie sprawe że bierze psa do końca jego dni. Gdyby zabrakło kundelków to prawdziwy miłośnik psów stanoł by na głowie i poszedł na rzęsach, odjoł by sobie od ust by sobie sprawić najlepszego przyjaciela , a tacy posiadacze gadżetów zapewne by nie kupowali psa za dużą kase bo by było im szkoda pieniędzy. Jaki świat by był piękny bez schronisk bez PWP bez psiego cierpienia. Ktoś napisał już że pies powinien być LUKSUSEM nie dla każdego bo taka przyjażń, miłość , oddanie nie należy się byle komu. Idea RASOWY=RODOWODOWY nie powstała z przyczyn snobistycznych , walka z rozmnażaczami to nie czyjeś widzimisie bo nie lubi kundelków czy ma im za złe że istnieją tylko mamy taki OGROM psiego nieszczęścia ,tak wielką bezdomność psów że najwyższa pora zaprzestania produkcji psów bo mamy ich w nadmiarze !!!! Obecnie jak ktoś pragnie pieska ,a nie stać go na rasowca niech śmiga do schroniska(tam jest fura psów rasowych) i weżmie jakąś bide zamiast ugadywać z sąsiadką by pokryła swoją sunie bo ona taka ładna lub kupować za grosze psa na bazarze. Tu nikt nie potępia że ktoś ma psa bez papierów tu się tylko potępia bezmyślne rozmnażanie.Bo po co produkować coś czego jest w nadmiarze i cierpi ????
  8. marne ?? :crazyeye: :crazyeye: chyba żartujesz :razz: :razz: to ja kcem też takie marne foty robić :diabloti:
  9. hej Debe ;) ;) nie przejmuj się ja też mieszkam w podobnych warunkach :diabloti: :diabloti: już ten remont nigdy się nie skończy chyba :shake: :shake: śliczne fotki :loveu: :loveu:
  10. [quote name='PIKA']patrz ale zeby nas zaprosic to nie pomyślala :shake:[/QUOTE] nawet nie zapytała :mad: :mad: :diabloti: oj Maga uważaj :mad: :mad: bo ci cuś spsuje :eviltong:
  11. ale wy macie luxus.moje psy nie chcą żreć suchego , a jak pojadły troche to mi sie z trxykrotnił nawóz .Więc gotuje :/ Lizka to uważaj bo za jakiś czas córa cię psem poszczuje :eviltong: jak będziesz próbowałą ją skarcić [IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG] a co dajecie na stawy ?? znaczy o dysplazje mi chodzi bo mój sucz dysplatyczny :(
  12. [quote name='Zbyszek'][B]Vectra[/B]. Ale to właśnie gameness sprawia, że pitbulle są przyjazne wobec ludzi i wszystkiego co żyje. Jedną z cech składających się na gameness, jest wyjątkowa pewność siebie psa. Jego agresję może wzbudzić tylko agresja, czyli atak innego zwierzęcia (człowieka) lub "poszczucie" przez właściciela lub handlera. U niektórych amstaffów wygląda to trochę inaczej, właśnie poprzez to, że zatraciły one gameness.[/QUOTE] ja wiem , rozumiem ,ale ........ o czym innym pisałam.:angryy: :angryy: Właśnie o opacznym rozumowaniu cechy gameness u pitów. Niestety moja sucz nie jest zbyt pewna siebie w niektórych sytuacjach , ale nie reaguje agresywnie.Potrzebuje odrobinki czasu i wsparcia by się przystosować. (to skutek jej złych życiowych, wcześniejszych doświadczeń) Ja po cichu sądze że to własnie dzięki temu że jednak ma w sobie tą odrobine "pita" ;) nie jest rozchisteryzowanym , zajadłym , agresywnym , przerażonym boorkiem. Czasem to ja jej zazdroszcze tego opanowania ;) spokoju :lol:
  13. No ja mówie o troche innym gameness ;) ;) który mi się nie podoba :mad: :mad: i również baaardzo mi się nie podoba "myślenie" co poniektórych znawców tematu :p :p :p znaczy to że jak pit - to już nie toleruje innych zwierzaków zwłaszcza psów spotkałam się wielokrotnie z ciekawymi opiniami o tej rasie i ręce mi opadły i nie były to opinie przeciętnego "nielubcy" bulli tylko właśnie ich miłośników.Teraz czasem się zastanawiam czy to właśnie owi wielcy znawcy i miłośnicy pitów nie robią im największej krzywdy opowiadając wręcz wmawiając "prawde jaki ma byc PIT" wg tego wzorca to tylko mój kot odpowiada tym kryteriom :evil_lol: :evil_lol:
  14. [quote name='puli']A co to jest: Pit bez charakteru?(wojowniczego);)[/QUOTE] moja Lalka :grins: :grins: zero wojowniczości :loveu: :loveu: wzór cnut :cool3: a wg pitomaniaków ;) pit bez gameness to nie pit :p :p jak pit to musi być waleczny, odważny etc :cool3: też tego nie rozumiem , ale trydno .O wiele bardziej wole pity bez gameness takie przyjazne otoczeniu .
  15. a to se jedz :eviltong:
  16. [quote name='Alicjarydzewska'][I][B]witam :pgorąco!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a jutro Ozzulek jedzie zjeść ciocię Aggę :p do Opola ;) przeczytajcie proszę [/B][/I][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27218"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27218[/URL][/QUOTE] Cześć Ala :multi: strasznie smutny temat z tą krwią :-( :-( mam nadzieje że dużo osób pomoże - ja niestety nie moge :placz: :placz:
  17. [quote name='ayshe']:cool3: tak myslalam ze jeszcze pamietam:roll: :lol: . w dzisiejszych czasach chyba pracowalby dla ZUSu:diabloti:[/QUOTE] i ZUS i US to krwiopijcy więc by dober się nadał :evil_lol: :evil_lol: ehhhh i tak najwięcej opowieści dziwnej treści słucham o mojej pitulince :cool1:
  18. Vectra

    zakoceni.pl

    ale śliczności :loveu: :loveu: :loveu: boska jest , strasznie mi w "oko" wpadła :iloveyou: :iloveyou: szybko domek dla kociczki :mad:
  19. buuuuu :placz: biedny Maksiu :-( niezle go dziabnoł ten pies :angryy: :angryy: zagoi się szybciutko i śladu być nie powinno :lol: ciocia trzyma kciuki :loveu:
  20. [quote name='ayshe']dobermana do zbierania podatkow:diabloti: .her Dobermann byl zdaje sie poborca?:diabloti: .moje psy kompletnie nie kumaja tego wygryzania niepoprawnych rasowo dzieci z brzuchow i takie tam:roll: :cool3: .rany wkurzajace sa takie teksty:placz: .[/QUOTE] Tak ten Pan w dzisiejszych czasach nazywał by się "Urząd Skarbowy ";)
  21. [quote name='diabelkowa']:wallbash: :wallbash: :wallbash: to ja i tak nie wiem o co chodzi :P tu chozi tylko o wzrost i wage?[/QUOTE] tu chodzi o cechy charakteru głównie.Jak to gdzieś ładnie było napisane że AST to wygląd pit to charakter ;)
  22. jednego zrozumieć nie moge :diabloti: dlaczego nikt nie wierzy mi jak mówie że Lala to kundel ;) ;) najprostrzy na świecie boorek mnie to się podobają takie duże , amerykańskie pity , masywne , wielkie i niebieskie :loveu: :loveu: :loveu: bo te chudziny to jakoś tak mi sie żle kojarżą :angryy:
  23. [quote name='AlKil']Nic. kompletnie nic.Tak samo jak w nowym aparacie cyfrowym....:eviltong::eviltong::eviltong:[/QUOTE] no cyfrówke to moge porównać do overloka 5 nitkowego :evil_lol: ;) ale zwyczajna maszyna :roll: jedna igła , jedna nitka :diabloti:
  24. Ala kolorek super :lol: :lol: :lol: [QUOTE]a co do szycia na maszynie to wygląda to u mnie tak ..maszyna kradnie mi materiał a ja jej go wyrywam spod igły [/QUOTE] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: to musi być widowisko ;) ;) skończyłam technikum krawieckie :eviltong: :eviltong:
  25. [quote name='ayshe']pseplasam za spowodowanie intensywnych doznan emocjonalnych:roll: :lol:[/QUOTE] wracając do fasztstoskich hmmmmmm :diabloti: :diabloti: to mój dobcio bardzo chętnie i intesywnie daje łape nawet jak siedzi gdzieś z dala a krzykne Kano łapsko - to on macha to jedną to drugą na zmiane i potrafi tak w powierzu zawisnąć ;) ;) więc opatentowaliśmy inną komende :evil_lol: Kano "haihitla" ;) no i macha łapą w powietrzu :p
×
×
  • Create New...