-
Posts
13361 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Vectra
-
Agnes moze sa najwspanialszymi fachowcami ale przykro mi sie zrobilo gdzy uslyszalam pytanie CZY MAM KASE!!!! nie pytali co i ja tylko TO Ja rozumiem ze wszystko kosztuje leki koszty kliniki sa duze etc etc Juz dzwonilam do iinej kliniki gdzie zamiast mowic o pieniadzach poproszono mnie najpierw o wizyte (z tego co wywnioskowalam SGGW jest tylko dla ludzi z KASA) Moja psica nie chodzi na spacerki smyczowe mieszkam w domu z ogrodem gdzie ma duzo miejsca na zabawe z 2 innymi potworami nie forsuje sie zbyt mocno bo pozadku pilnuje pan Doberman i karci dziewczyny jak zbyt zapedza sie w bieganiu druga sunia to Pitka co do suchej karmy to niestety moje psy jej niecierpia zadnej kupowalam rozne : eukanube, royall, nutre ,purine i niektorych nazw nie pamietam wszystkie dostepne naturalnie nie marketowe reklamowane wynalazki!!!! Daje im do "konsumcji" ryz z gotowanym indykiem lub wolowina czasem podaje tez ser bialy z jogurtem naturalnym stosunkowo kosztuje to duzo drozej niz najlepsza sucha karma ale coz pieski nie chca jesc suchuch kuleczek
-
załamałam sie ......... koszty operacji dysplazjii sa rzedu kilku tysiecy!!! niestety nie stac mnie na az taki wydatek :cry: czy to znaczy ze moja sunia bedzie skazana na cierpienie w przyszlosci??? lub czy moze sa kliniki w ktorych ten zabieg jest tanszy moze mam pecha bo na SGGW napotkalam na strasznych gburow bo na wstepie dowiedzialam sie ze musze miec duzo kasy by u nich leczyc zwierzeta jak to powiedzial jeden Pan " my z tego zyjemy nikt nie bedzie pracowal charytatywnie" ................................................................................................................ wiedzialm ze operacja ta kosztuje drogo ale zeby az tak???? podzwonie jeszcze po innych lecznicach cos wymysle zdrowie psicy najwaniejsze
-
jutro zadzwonie na SGGW i sie umowie na wizyte dzis niestety nie czynna jest ta klinika chyba bo nikt telefonu nie odbiera skoro konieczna to jak najbardziej wykonam ta operacje bez wzgledu na koszty ........wazne by psica byla zdrowa i nie cierpiala w 8 miesiacu to idealnie bo Tesa skonczy teraz 7 miesiecy
-
na SGGW jakos nie moge znalesc namiarow a co lekarz to inna opinia ] uslyszalam ze juz za pozno na jakos operacje w ktrorej to jakos sie lamie kosci i sklada na blaszki czy jakos tak (brrrrrr) Czy mozna nie operowac dysplazjii??? moze ktos z wlasnych doswiadczen wie cos na ten temat bo bylam w trzech klinikach weterynaryjnych i slyszalam trzy rozne diagnozy w jednym co sie lekarze zgodzili ze dysplazja jest!!! Nigdy nie spotkalam sie z ta choroba i nie wiem jak i co .....Z tego co obserwuje to moja sunia biega skacze i nie przeszkadza jej to ze ma te lapki krzywe hmmm niewiem co robic zyc spokojnie czy sie martwic te zabiegi sa bardzo kosztowne z tego co slyszalam
-
Najgorsze jest w tej chwili to ze oni przeprowadzili sie do innej dzielnicy... to ze maja ponoc nowego psa dowiedzialam sie od wpsolnych znajomych samej tersaz bedzie mi ciezko cos ustalic ale znajomy pomoze mi jak tylko bedzie u nich a ma taka mozliwosc wybada sprawe podejrzewam ze jesli ten psina jest u nich kilka dni to narazie jest traktowany w miare dobrze ale to nie trwa dlugo jak zacznie sie sikanie gryzienie itp (w moim mniemaniu to bardzo dobra oznaka ze szczeniak jest zdrowy tzn niszczy sika itp itd) dla nich to fakt niepojety i dziwny hehh przyznam sie ze znam tych ludzi bardzo dobrze i dokladnie wiem jak i co bedzie sie dzialo dalej tez sam scenariusz co z pieskami ktore mam w domu obecnie chwila zachwytu a potem jak niepotrzebny mebel ja zeby zabrac im te dwie sunie zaplacilam im za nie ale to celowo(i zreszta chcieli kase) gdyby wrazie zmienili zdanie i nie daj boze chcieli psy spowrotem Ja mysle ze jakos uda mi sie zalatwic to jest sporo sposobow w razie cos ew.dom dla amstaffka juz zalatwony jesli jeszcze go maja ja juz mam 3 psiaki i nie poradze sobie z 4 Dziekuje za podtrzymanie na duchu i pomoc rady Bede pisac jak dalej sie sprawy potocza POZDRAWIAMY !!!!
-
Madzialenka Bardzo mi przykro z powodu Twojej suni :< Dzis bylysmy na USG z punktu widzenia medycznego nie ma zadnych zmian chorob itp Tesa jest zdrowa :D Zostaje tylko kwestja psychiki .. Mam nadzieje ze poradzimy sobie z tym problemem czas pokaze mam duzo cierpliwosci i samo zaparcia Dzisiejszej nocy tylko raz zrobila siusiu pod siebie a raz nad ranem obudzila mnie by ja wypuscic z domu :) To taki malenki sukcesik
-
Przeczytalam topiki badzo uawznie i............. 1.nigdy nie uspie mojej suni jesli nie bedzie takiej koniecznosci (8 lat temu bylam zmuszona uspic mojego kochanego foksterierka mial zwyrodnienie kregoslupa leczylam go 2 lata niestety na koniec dopadl go paraliz i nic nie dalo sie zrobic mial 12 lat ):( 2.Napewno udam sie do drugiego lekarza po opinie i zdjecia RTG z tego co widze przez 2 miesiace pobytu u mnie suni ONki zaczela biegac w miare normalnie ,potrafi sie utrzymac na tylnych lapach nie przewraca sie juz jak na poczatku gdy ja zabralam (miala zanik miesni i jej tylne lapki podczas biegania chodzenia plataly sie)Troszke nadal ma te łapiny jak ixy ale z obserwacji widze ze to tak maja psiaki tej rasy to moj pierwszy ONek Narazie nie widze by odczowala jaki kolwiek bol jest radosna uwielbia aportowac gania z moimi dwoma psiami chyba postaram sie o wizyte na SGGW...
-
Witam!!! mam 6 miesieczna sunie rasy ON (czesc jej histori juz jest troszke opisana na forum wiec nie bede sie powtarzac) :oops: zdjecie RTG wykazalo dysplazje obustronna ... lekarz powedzial mi ze jest kilka sposobow na pozbycie sie tej dolegliwosci czy moze mi ktos z wlasnego doswiadczenia poradzic jaki sposob jest najlepszy gdzie najlepiej przeprowadzac taki zabieg mieszkam w warszawie sunia ma 6 miesiecy i wazy prawie 30kg ew. operacje bedzie mozna przeprowadzic za jakis miesiac do dwoch z racji jej stanu zdrowia narazie pozbylismy sie wstretnej anemii i stosow robakow aktualnie jestesmy w trakcie szczepien ...... :oops: zadaje strasznie duzo pytan na tym forum ..... ale lubie wiedziec wszystko w szczegolach :lol:
-
W sprawach siusiania obchodze sie z sunia jak z jajkiem chwale nagradzam poslanie mokre wymieniam gdy jest na podworku zeby nie widziala ze jest cos nie tak....... Tesa (tak sie wabi) nie zalatwia sie w domu no moze coraz mniej jedynie zdarza sie w nocy pod siebie.. Nie jest wysterylizowana (jeszcze) to dopiero po 2 rui tak zaleca lekarz i tak byla wysterylizowana moja Pitka ... jak sie uda to zamieszcze fotki moich kofanych zwierzakow :) wiem ze sa zwolennicy i przeciwnicy sterylizacji ja jestem stanowczo ZA !!!! i tak za duzo jest juz nie kochanych niechcianych psow (kocurek tez jest po kastracji, pan pies doberman rowniez) :D
-
TOZ odpowiedzial mi ze musi byc dowod na to ze pies aktualnie jest trzymany w zlych warunkach etc etc ..... z tego co wiem maja kolejnego psa szczenie amstaffa musze zrobic szerszy wywiad napewno nie zostawie tego bez echa bo naprawde to juz przegiecie z ich strony ......... Jak tylko cos zalatwie dam znac pozdrawiam :)
-
no temat zmienilam nie mam do tego zbyt glowy zadzwonie do TOZu dowiem sie jak to zalatwic wazne jest jednak dla mnie to zeby juz nigdy nie mogli miec zadnego psa ......... mam naturalnie dokladne opisy stanu zdrowia obu psow zaras po zabraniu ich od pseudo wlascicieli.......... dzieci coz sa niewiele lepiej traktowane hehh...... milo ze jest takie forum bardzo duzo sie dowiedzialam czytajac rozne posty jestem tu od wczoraj jeszcze nie bardzo umiem redagowac dosc zwiezlych wypowiedzi moze troche emocje biora gore...... :oops:
-
jestem mysle w dobrej lecznicy chyba nie bardzo tu by mozna pisac dokladnie w ktorej co by nie bylo reklamy badania moczu byly robione nic nie wykazaly jeszcze zrobimy badanie USG ja jesnak obawiam sie ze to problem natury psychicznej ....poprzdni wlasciciel bil sunie za to ze sikala w domu a na spacer nie bylo chetnego by ja wyprowadzic wiec bledne kolo........ mam ja od dwoch miesiecy narazie postep jest taki ze nie ucieka przredemna jak zrobi siusiu na podworku .... staram sie ja nagradzac i chwalic jedynie to moczenie nocne pod siebie nadal mnie niepokoji fakt ze jakby coraz mniej sie zdazalo ale prawie co rano poslanie jest mokre mam juz w zanadrzu kilka gubych kocy..... wyprowadzam ja jeszcze zawsze conajmiej 2 razy w nocy ona takze bardzo duzo pije wody byc moze jest to spowodowane dysplazja narazie malo wiem na temat tej choroby wiem ze trzeba bedzie operowac ....
-
JUZ DALAM ZAPYTANIE W DZIALE PRAWO dzieki wielkie za odpowiedzi Pozdrawiam wszystkich milosnikow psowatych :)
-
Co zrobic z ludzmi ktorzy pod wplywem jakies dziwnej zadzy chciejstwa kupuja kolejnego psa.......... Wiec powiem w skrucie Jest pewna rodzina niby normalan maz ,zona dwoje dzieci....... przez ostatnie 2 lata mieli juz chyba z 6 psow roznych ras byly to Yorki ONki Pitbull rotwailer ......... kazdego nie mieli dluzej niz 2 miesiace powod rozny pies siusial albo za duzo jadl albo niszczyl etc.... Problem polega na tym ze kazdy z tych psow byl niedozywiony skatowany trzymany w zimym pomieszczeniu metr na metr bity za sikanie i ew. zniszczenia kablem od zelazka stan psychiczny psow byl tragiczny a zdrowotny jeszcze gorszy wiem bo dwa z tych psow trafily do mnie poltora roku temu sunia Pitbull a pare tygodni temu sunia rasy ON oba pieski musialam dlugo leczyc i bardzo strannie dbac o ich psychike by pozbyly sie troszke chociaz leku przed wszyskim...... Pitbulka jest u mnie juz dosc dlugo wiec jest w znakomitej formie jej psychika no coz zostaly trwale slady po katowaniu i nadal boi sie kabli gazet naturalnie jest cudownym kochanym pieszczochem nauczylismy sie unikac sytuacji w ktorych pies odczowa strach.......ONka gdy trafila do nas miala wszystkie gnaty na wiezchu byla zarobaczona miala anemie uraz tylnej łapy (peknieta kosc ) nie byla zaszczepiona nawet odrobaczona ........tu mozna by pisac duzo...... Najgorsze jest to ze ci ludzie maja kolejnego psa tym razem szczenie amstafa...........obawiam sie i jestem tego pewna ze spotka go ten sam los CZy jest jakies prawo zakazujace takim ludzia trzymania psa??? maja takze sunie Yoraka ktora jest trwale okaleczona miala guza na mozgu spowodowal go silny uraz (zostala walnieta calym swoim cialkiem o kant sciany)za to ze posiusiala sie..... CZY MOZNA COS ZROBIC??????? :cry:
-
Dziekuje za odpowiedz na stronce Owczarek.pl juz zarejestrowalam sie i fakt jest tam duzo fantastycznych porad Jutro idziemy na USG Jeszcze jedno pytanko : Onek jest zabrany zlym ludziom ale to nie koniec poltora roku temu zabralam im suczke rasy pitbull ktora rowniez byla skatowana zaglodzona z moich ustalen wiem ze oni znowu kupili psa Amstaffa szczeniaka jak ukrucic ten proceder by nie skrzywdzili nastepnego psiaka dodam ze to juz 6 pies w ciagu dwoch lat ktorego maje te bestie wszystkie zostaly potraktowane w ten sam sposob czy jest jakis paragraf ,przepis??czy mozna cos zrobic by nie mogli juz miec zadnego zwierzecia??? na ich koncie byly juz 3 Yorki 2 Onki rotwailer pitbull teraz nastepny ............
-
byly robione badania moczu... sunia dostaje jedzenie 4 razy dziennie poniewaz byla skrajnie wyglodzona i strasznie zarobaczona w tej chwili jej stan zdrowia poprawil sie znacznie nabiera na wadze... Niewiem czy ma to zwiazek z tym ale wiem ze Tesa (tak sie wabi) byla bita za sikanie i nadal ucieka z podkulonym ogonem gdy zrobi siusiu nawet na dworzu..... czy mozliwe jest to sikanie na tle psychucznym spowodowanym zlym traktowaniem??? poprzedni wlasciciele z tego co wiem katowali ja i karcili miala nawet silny uraz tylnej lapy wykazaly to zdjecia RTG wykryto rowniez dysplazje stawow biodrowych ale na operacje musimy jeszcze poczekac gdyz dobiero teraz przechodzimy szczepienia Nie mialam nigdy owczarka wiem ze to delikatna rasa..... prosze o pare wskazowek na temat karmienia ich psychiki mam w domu jeszcze 8 letniego dobermana i 2 letnis sunie Pitbull psy bardzo sie lubia i nie ma miedzy nimi zadnych zatargow hierarchia stada jest usatwiona ....
-
Witam ! Mam spory problem z moja 6 miesieczna suna rasy ON sunie wzielam od ludzi ktorzy zle ja traktowali byla niedozywiona miala anemie i wiele innych dolegliwosci,Jest u mnie od 2 miesiecy pozbylam sie juz wiekszosci dolegliwosci ale zostala jedna z ktora nie moge sobie poradzic i lekarze weterynarii tez niewiedza jak temu zaradzic a mianowicie sunia w czasie snu siusia pod siebie .... wyprowadzam ja na spacer bardzo czesto (mieszkam w domu z ogrodem) ale niestety i tak czesto nadal zalatwia sie pod siebie nigdy nie spotkalam sie z czyms takim mam takze inne psy moze ktos bedzie mi wstanie dac jakas logoczna odpowiedz co powoduje to siusianie
-
Witam ! Mam spory problem z moja 6 miesieczna suna rasy ON sunie wzielam od ludzi ktorzy zle ja traktowali byla niedozywiona miala anemie i wiele innych dolegliwosci,Jest u mnie od 2 miesiecy pozbylam sie juz wiekszosci dolegliwosci ale zostala jedna z ktora nie moge sobie poradzic i lekarze weterynarii tez niewiedza jak temu zaradzic a mianowicie sunia w czasie snu siusia pod siebie .... wyprowadzam ja na spacer bardzo czesto (mieszkam w domu z ogrodem) ale niestety i tak czesto nadal zalatwia sie pod siebie nigdy nie spotkalam sie z czyms takim mam takze inne psy moze ktos bedzie mi wstanie dac jakas logoczna odpowiedz co powoduje to siusianie