Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Nie wywierajcie presji na Amice, bo zapeszycie i będzie klops :(
  2. Na dietę z Sabcią!!!! Poza tym, Sabcia zrelaksowana i szczęśliwa.... Uffff.
  3. Świetna aukcja Isadorko! ROZSYŁAJMY PO ZNAJOMYCH!!!!
  4. Isadorko, długa czekaliśmy na aukcję, ale ta przebija wszystko! Bardzo dziękuję!!! Kochani, bardzo proszę o rozsyłanie linka do aukcji wszędzie! Tu na dogo jest nas zbyt niewielu, by pomóc...
  5. Oj, ale oczka są jeszcze chore... I ta minka smutna :(
  6. Sama z niecierpliwością czekam na wieści. Pewnie będą jak Helga wróci z lecznicy...
  7. No Balbince i Talibanowi się poszczęściło :-D Co jest z tym wstawianiem zdjęć... Ja widzę tylko pół pyszczka Talibana :( Już zmieniam tytuł wątku :)
  8. Amica, stanowczo domagam się byście już wstały i opowiedziały nam jak minęły pierwsze godziny w domku oraz wkleiły zdjęcia!
  9. Buba, spróbuj go odchudzić, bo z taką wagą będzie mu ciężej stanąć na nóżki....
  10. [quote name='Asior']i który starczy jej do końca życia :megagrin:[/QUOTE]No dobra, starczy jej ma długo, ale przynajmniej będzie taniej ;) Kupowanie mniejszych worków się nie opłaca, jam wprawdzie nie Szkotka, ale Poznanianka ;)
  11. Jutro usiądę nad finansami. Wszystkim wspierającym Rodiego bardzo dziękuję.
  12. Polubek, piękne dzięki za banerki!
  13. A co Wy mi tu tak dziewczyny maślicie! Mój wkład to odwiezienie Balbinki do kliniki parę tygodni temu i przekazanie jej w dobre ręce dziś. Zdaje się, że są inni, którzy zasługują na uznanie, przede wszystkim Paulina 87, która małą wypatrzyła no i Helga @Ares, która sie małą opiekowała w klinice w weekendy i robiła zdjęcia i filmiki! Brawo dla tych Pań!
  14. [quote name='Akrum']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: myślałam, że faktura za leczenie będzie o wiele, wiele wyższa i nie starczy tego, co jest uzbierane... [/QUOTE] Ja też się zdziwiłam ;) Doktor ma miękkie serce wobec naszych podopiecznych...Dziś nawet żartowałam z dr. Agnieszką, że klinika powinna nam płacić za dostarczanie tak wspaniałych psów, a przecież przez klinikę przewinęło się już ich trochę, co jeden to większa bida, ale zarazem cudowny charakter ;) To chyba te metamorfozy ich kręcą :-D
  15. Odwiedziłam dziś Rodiego w klinice, i niestety muszę cofnąć wcześniej zamieszczoną opinię, że "Rodi wygląda już o niebo lepiej" :( Niestety tak nie jest, wciąż jest chudy, łysy i śmierdzący, a skóra swędzi go okrutnie. :( Owszem jest mała poprawa w stosunku do pierwszych zdjęć robionych przez Paulinkę, ale teraz rozumiem, że leczenie będzie długie i żmudne. Nie należy tu oczekiwać szybkich rezultatów :( Zrobiliśmy mu dziś parę zdjęć, jak tylko Amica je zrzuci to je tu wstawimy. Natomiast Rodi z całą pewnością odzyskał radość życia. Uśmiecha się, prosi o głaski (co niestety nie przychodzi zbyt łatwo jego potencjalnym "ofiarom" ze względu na ten smród i to co czuje się pod dłonią :( ) i bawi się z innymi psami. Mam nadzieję, że to własnie jego cudny charakter sprawi, że ktoś jednak go pokocha....
  16. Balbinka przekazana Amice :) Ponoć od samego rana była dziś jakaś nieswoja, jakby wiedziała, że dziś nadszedł dzień rozstania z rozkochanym w niej personelem kliniki. Początkowo nie chciała do nas podejść i wciąż uciekała w stronę swojej klateczki... Gdy juz przemogła nieśmiałość pokazała na co ją stać :-D Nie będę Amice odbierała radości podzielenia się z Wami detalami, więc ograniczę się tylko do wielkich podziękowań, które należy skierować do lekarzy i opiekunów Balbinki. Balbinka została wypisana ze szpitala z zaleceniami i całą furą lekarstw. Wygląda cudnie, tylko gdzieniegdzie widać jeszcze łyse placki, poza tym obrosła ślicznym futerkiem. Jak dobrze było jej w klinice świadczy jej roześmiany pychol i przywiązanie do personelu. Mała jest pełna życia!!! Jestem pewna, że miłość Amici wynagrodzi jej wszystkie złe chwile, jakie przyszło jej przeżyć w jej króciutkim życiu, i wkrótce po smutnych wspomnieniach nie zostanie ani śladu! Na koniec chciałabym skierować specjalne podziękowania dr. Piotrowi C, lekarzowi, który prowadził Balbinkę, za fachowość, wielkie serce i mega zniżkę za Balbinkowe leczenie :) Faktura za leczenie, wraz z wyprawką, opiewa na kwotę: 967,53 zł. Do tego trzeba doliczyć worek karmy RC skin support za 230zł, który pojechał wraz z Balbinką do Amicowego domku.
  17. [quote name='Akrum']GoniuP, wiesz już może ile dokładnie wyniosło leczenie Balbinki?? czy dowiesz się dopiero jutro przy odbierze jej z Kliniki?? A czy nużeńce już są wszystkie wybite??[/QUOTE] Wszystkiego dowiem się dopiero jutro.
  18. Akrum błagam, nie szalej z tą telewizją... Ja nie nadaję się przed szkło :( Poza tym i Rodi i Balbinka wyglądają już o niebo lepiej, więc nie wywrą na widzu współczucia, które skłoniłoby ich do sięgnięcia do kieszeni. Za późno... Doktor mówi, że Rodi to ciężki przypadek i zakłada jego miesięczny pobyt w klinice, regularne kąpiele i podawanie antybiotyków i innych specyfików mających na celu odbudowę skóry i włosa. To strasznie długo...
  19. Wreszcie niech zdziwi się pozytywnie! Balbinuś to urodzona podusiowa księżniczka........
  20. [quote name='Akrum']Rodi, pokazujemy się cioteczkom. GoniaP czy wet mniej więcej powiedział na jak długo przewiduje leczenie Rodi'ego?? I mniej więcej jakie będą dalsze koszty tego leczenia??[/QUOTE] Dziś jestem umówiona na bardziej szczegółową dyskusję na temat naszych łysolków przebywających w klinice. Efekty leczenia Rodiego już są widoczne, ale z mojej wiedzy wynika, że leczenie gronkowca, jest najbardziej uciążliwe i długotrwałe. Myślę, że doktor nie będzie w stanie odpowiedzieć na pytanie jak długo ono potrwa, na pewno będzie drogie... [quote name='Akrum']Czy będzie allegro cegiełkowe dla chłopaka??[/QUOTE] Isadorka obiecała, ale coś nie może odpalić :(
  21. Wczoraj Balbinka miała badana krewkę. Biochemia super, ale jeszcze utrzymuje się wysoki poziom leukocytów. Poza tym malutka wesoła i chce do Amici :)
  22. Cwany chłopak z Baszki - takich lubię ;)
  23. Tak sobie na koniec dnia zajrzałam do Baszeńki by poprawić sobie humor po dzisiejszym, paskudnym dniu kwestowania. Gdyby nie obraz tych dla których "żebramy", rzuciłabym to wszystko w 3 wiatry, żeby się nie wyrazić dosadniej ;) Baszka, jesteś cudnie szczęśliwy!
  24. Jestem przerażona stosunkiem przewagi ludzi do sprawy bezdomności zwierząt :( Ciężko jest żebrać w dobrej intencji... Isadora, nadal liczę na Twoją pomoc w kwestii zorganizowania cegły dla Rodiego, bo efekty zbiórki są, jak na razie, mierne :(
×
×
  • Create New...