-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoniaP
-
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
GoniaP replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
Melduję, że plakaty rozesłane gdzie sie da:roll: -
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
GoniaP replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Biedny piesuś. Hop w górę szukac domku! -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
GoniaP replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='basiaap']Szariczku, tyle tu piesków w potrzebie, że dla Ciebie nie starcza już zainteresowania, biedaku mój:placz:[/quote] Toć to przecież prawie potwarz :mad: to stwierdzenie... Proszę o plakacik, chociaż tak pomogę. -
Bokserka Sonia - już w nowym domu!!!!!!!!!!!!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
:BIG: Ależ ona wypiękniała, a jaka mordka szczęśliwa. Ciotka Gonia obie Was Panie mocno całuje, i życzy Sonieczce wiele lat życia w szczęściu. -
Ja wierzę, że Tośka przezwycieży chorobę...
-
Baedzo mocno trzymamy kciuki za Tosię.
-
Widziałam dziś "na żywo" to psie dzieciątko, i ach, ach... Tymczasowi Państwo zarzekają się, że Tosia jest do adopcji :evil_lol: Ale te błyski w oczach, te serduszka :loveu: mówią same za siebie .... Nawet Pan Mąż wyrywa do siebie małą:crazyeye: a to najlepszy znak, bo Pan Mąż zwykle jest hamulcem. A przy Tosi się POPSUŁ :evil_lol:
-
Oj Monik chyba odsypia zarwaną nockę (kolejną) i musimy się uzbroić w cierpliwość...
-
Bokserka Sonia - już w nowym domu!!!!!!!!!!!!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Niesamowite szczęście z niej tryska:loveu: Trzymajcie sie kochane dziewczyny - ucałowania. -
Monik, jęśłi jutro potrzebna będzie Tobie moja pomoc, jestem do dyspozycji. Nie spadnij tylko z krzesła, ale mój Michu chce dosponsorować Tośkę. Trzeba brać jak dają, no nie?:evil_lol: Konta nie podawaj:lol: bo znam, poza tym kasę prześlę przez Bąbelka:evil_lol:. Ucałuj to biedne cudeńko. Mnie też wzięła Tośkowiroza :loveu:
-
Żabcia-niezwykła sunia, zbyt długo za kratami-JUŻ W NOWYM DOMU!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
A Żabcia ma kumpla, hehe :evil_lol: Resztę opowie Monika... -
Żabcia-niezwykła sunia, zbyt długo za kratami-JUŻ W NOWYM DOMU!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Czy coś wiadomo?:roll: -
Żabcia-niezwykła sunia, zbyt długo za kratami-JUŻ W NOWYM DOMU!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za Żabcię i za Ciocię Monikę, która ma złamane serduszko po suńce.... -
Bokserka Sonia - już w nowym domu!!!!!!!!!!!!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
A my całujemy Sonieczkę i Jej Pańcię. -
Bokserka Sonia - już w nowym domu!!!!!!!!!!!!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Dolly kochana, wykiziaj Soniulkę od cioteczki. Niechże wreszcie skończy te flirty, i pokaże się nam na nowych zdjęciach, na które z zapartym tchem czekamy. Całujemy Was obie.:loveu: -
Żabcia-niezwykła sunia, zbyt długo za kratami-JUŻ W NOWYM DOMU!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Goniu, Super Goniu, oczywiście, że ponowić... No bo przecież nie można się tak do końca poddać. To, że Pani Mirka może nie być odpowiednią opiekunką dla Żabci, z wiadomych względów to jedno... Ale sama myśl pozostawienia jej w schronisku do końca marnego życia, jakoś nie mieści mi się w umyśle :shake: Może, tak jak wspomniała Ania, nie wszystko dla Żabci stracone. Może ktoś pomógłby jej spostrzec dobrą stronę życia poza boksem... Może mogłaby jeszcze zaznać ciepła, miłości i domu. Może cieszyłaby się jeszcze ze spacerów. Może schudłaby, i ganiała za piłką? Sami rozumiecie, że nie mogę obarczyć tym Pani Mirki. Nie po Beniu :-( No ale trzeba byłoby zaznaczyć to w tekście......... No bo Żabcia to rzeczywiście jest wyzwanie. Ale jakże ta gra jest warta świeczki.... Ona ma w sobie tyle ciepła, tyle miłości. Ktoś musiałby jej tylko nauczyć, że kochać można też poza kratami:placz: -
Żabcia-niezwykła sunia, zbyt długo za kratami-JUŻ W NOWYM DOMU!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP']Cały szkopuł polega na tym, że Pani Mirka bardzo przeżyła odejście Benia i mimo, że chciałaby przygarnąć następnego pieska, to wydaje nam się, że zaproponowanie Jej Żabci, która może być zupełnie zagubiona w nowych - normalnych, domowych warunkach (i co gorsza, może się przy tym załamać jej zdrowie), byłoby niezbyt wobec niej uczciwe. Nie wiemy, na ile Pani Mirce starczyłoby sił, żeby "odczarować" Żabcię - z Beniem nie miała takich problemów, bo on był w schronisku stosunkowo krótko. [/quote] No właśnie, te i podobne myśli nie opuszczają mnie od tamtej chwili... Nawet gdybym uświadomiła Panią Mirkę, nawet gdyby ona podjęła wyzwanie, trudno przewidzieć czy Żabcia się nie załamie, czy nie podupadnie na zdrowiu. A wtedy szkoda Pani Mirki. Jak odchodził Beniulek, płakałam nad nim, ale też i nad nią. Tak bardzo bałam się o nią, bo ona bardzo źle to zniosła. Tak bardzo go pokochała, tak się starała, i wywalczyła dla niego tylko cztery miesiące normalnego, szczęśliwego życia. Jako samotna osoba, przelała na niego wszystkie uczucia, którymi nie miała kogo obdarzyć. A teraz on odszedł, a ona nosi w sobie straszną pustkę. Nie wiem czy wytrzymałaby podobną historię. Mimo dobrej woli, może by ją to przerosło. A mnie trudno wziąć na swoje barki tak wielką odpowiedzialność, tu nie można ryzykować :-( -
Żabcia-niezwykła sunia, zbyt długo za kratami-JUŻ W NOWYM DOMU!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Trudno było mi się zabrać do napisania w tym wątku, po po wznieceniu wielkich nadziei, przyszło ogromne rozczarowanie i zagubienie... Plan był prosty, i stosunkowo łatwy do zrealizowania. Żabcia miała dożyć swych ostatnich dni u boku Pani Mirki, czyli zająć miejsce po Beniulku. Warunkiem jednakże było w miarę dobre zdrowie psiny, tak by uchronić Panią Mirkę przed przeżyciem kolejnego koszmaru, jakim była choroba i odejście ukochanego Benia. Stąd też moja prośba do weterynarza o dokladne przebadanie Żabci. Ale ta sama Żabcia, która zwykle podbiega w podskokach do krat boksu, łasi się, zwija na widok człowieka, domaga się pieszczot, tak pięknie prosi o wolność, skonfrontowana z tą możliwością, zareagowała niesamowitą paniką. Byliśmy wobec niej niezwykle cierpliwi i delikatni, ale Żabcia chowała się w budzie, piszczała, przewracała na grzbiet, chowała pyszczek w łapkach, i za nic w świecie nie chciała wyjść z boksu. Po paru próbach daliśmy więc spokój, w obawie o jej serduszko. Żabcia szybko odnalazła komfort zalizana przez towarzyszy niedoli, i z ulgą przyjęła trzaśnięcie krat i nasze odejście :shake: Serce mi się kroiło... Aby w pełni naświetlić sprawę muszę dodać, że Żabcia trafiła do schroniska w lipcu 2001, a wtedy jej wiek określono na 5 lat. Rachunek jest więc prosty, i znaczy to, że połowę swojego życia spędziła w ciasnym boksie. To cały świat który zna, i który wydaje się jej bezpieczny. Nasuwa się więc pytanie, czy wciągnięcie jej na siłę do innego życia, byłoby dla niej dobre, czy raczej okazałoby się zgubne dla jej zdrowia. Nie mam pojęcia co zrobić. W tym wypadku muszę mieć na względzie zarówno dobro psa, jak i człowieka.... -
Żabcia-niezwykła sunia, zbyt długo za kratami-JUŻ W NOWYM DOMU!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Żabcia w górę ! -
Żabcia-niezwykła sunia, zbyt długo za kratami-JUŻ W NOWYM DOMU!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
No Żabciu, do zobaczenia jutro :razz: -
Żabcia-niezwykła sunia, zbyt długo za kratami-JUŻ W NOWYM DOMU!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Ależ zachwycamy się! I knujemy mały spisek....................................