Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Nikt nie usłyszał :( Zaczynamy nowy dzień...
  2. Sunia jest mixem ast... Jest słodyczą na 4 łapach. Najchętniej weszłaby w człowieka, żeby tylko ją dostrzegł, a jak dostrzeże - pokocha - to pewne! Serce kroi się na jej widok za kratami... Dlaczego tam się znalazła? Bóg jeden raczy wiedzieć. Widać, że cierpi, widać, że za wszelką cenę chce zwrócić na siebie uwagę... [B]Chce do domu....[/B] Kto zna TTB, ten zna ich mimikę. Pręgusia buzią jest w stanie wyrazić wszystko.... Przy powitaniu, buzię ściąga w pełen oczekiwania "uśmiech", przy pożeganiu widać podkowę :-( Nie ma w niej cienia agresji, a jedynie chęć przynależenia. Ona podporządkuje się każdemu, kto da jej odrobinę miłości... Pręgusia: [URL="http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/Pregusia?feat=directlink"]Picasa Web Albums - Małgorzata - Pręgusia[/URL]
  3. [quote name='majqa']A nie mówiłam Goniu, że cuda się zdarzają? :lol: Smyku :loveu: jest jednym z nich, oj jest!!![/quote] Smyku jest objawieniem od dawna ;):loveu:
  4. [quote name='Smyku']Małgosiu , jak będziesz jechała do Gaju lub do Śremu zabierz mnie do Zorża , dołożę się do rachunku tego cuda[/quote] Tak jest M'aaam!!! I dziękuję!!!!!!!!:calus: SMYKU, a skąd ja niby miałam wiedzieć, że ty, to TY????
  5. [quote name='gameta']Z innej beczki: Czemu Donvitow ma bana ???[/quote] Podłożył się :roll:
  6. [quote name='majqa']To się nazywa faux pas. Mieć styczność ze Smyku :loveu: i zapomnieć. :-o[/quote] Mieć styczność z Hanią - nie zapomnieć, NIE MIEĆ STYCZNOŚĆ ZE SMYKU!!! :mad:
  7. Jutro, nomen omen, Patyczek bierze udział w akcji "Zerwijmy Łańcuchy"... Będą zdjęcia i relacje. Cierpliwości.
  8. Smyku kochany!!! Wobec wcześniejszych zażyłości, chętnie się z Tobą spotkam :loveu:
  9. [quote name='Smyku']Małgosiu , Żorż jest w Sremie ? Umów się ze mną Hanka[/quote] W Śremie. Ale ja jestem w Poznaniu. Chętnie się z tobą Smyku umówię, tylko zdradź w jakim celu ;)
  10. [quote name='Malwi'] a tymczasem sobie zapisuje żorża żebym znowu szukać nie musiała ...[/quote] Zapisz i bądź z nami ;)
  11. [quote name='GoniaP'][I] Po usunięciu jąder, worka mosznowego i zeszyciu ran - pies "odzyskał dobry humor" - w naszej opinii ma bardzo dobry charakter. [/I][/quote] [quote name='max45']Ja też tu jestem. Śledzę wątek na bieżąco. Samo "bytowanie" nie wystarcza, jednak to kolejny glos opowiadający ludziom historię Żorża. Niektórzy z tych ludzi przekazuje ją dalej i tak "Żorż idzie w świat" . [B]Jeśli chodzi o adopcję to latwiej będzie się o tym mówilo jak będzie coś więcej wiadomo o jego psychice. [/B] Żorż, ciągle chodzisz mi po glowie...[/quote] Max, cieszę się, że i Ty jesteś - to naprawdę dużo daje tym, którzy bezpośrednio walczą o lepsze jutro Żorża. Wg lekarzy i personelu obcującego na co dzień z Żorżem, on jest bardzo zrównoważony. Teraz, gdy nie odczuwa bólu, potrafi łasić się, a nawet całować. Lepiej reaguje na kobiety niż na mężczyzn, ale jak już faceta pozna, poszedłby za nim w ogień - vide: doktor Piotr ;) Rozwala fakt, że klinikę traktuje jak dom, jak bezpieczną przystań. Chętnie wychodzi na spacery, ale jak już załatwi swoje potrzeby, ciągnie do drzwi kliniki i doskonale prowadzi do swojego pomieszczenia, posłania i misek. Podobno ktoś kiedyś musiał go układać. Reaguje na komendy, rozumie czego się od niego wymaga. Sugestywne prośby spełnia bez wahania, a za smakołyki dałby się pokroić. Wobec tech wet, która trzymała jego łeb w drodze do kliniki po interwencji zachowuje się jak zakochany sztubak ... Jest przewielki i na pewno wzbudza respekt, ale to nie jest typ killera.
  12. [quote name='Isadora7'][B]Baruch hu uwaruch szmo[/B][/quote] Może być i po Hebrajsku. Żorż, oby nasze marzenia wobec Ciebie się ziściły!
  13. [quote name='majqa']Widziałam, serce pęka. :placz:[/quote] Ależ ten świat jest zgniły :placz:
  14. [quote name='Isadora7']Zgadza sie, na dodatek nie jestem przy swoim kompie tylko chlejemy u gagatki.[/quote] No to salut! za zdrowie wszystkich biedaków w potrzebie, w tym misiów, o których mowa dziś była w dzienniku tvn :placz:
  15. [quote name='majqa']Jakiego wątku Doruś?[/quote] Podpowiem: ŻorŻa ;) Isadorce się właśnie pokiełbasiły wąteczki :eviltong::diabloti:
  16. [quote name='majqa'] z tych poszczególnych ogniwek, bywa, że ogniwek spod znaku: [i]incognito (minimum słów, maxiumum czynów bez nagłaśniania)[/i] składa się każdy, mocny łańcuch życzliwości i szczęścia. Takiego właśnie życzę żorżowi.[/quote] [size=5][b]amen!!!!!!!![/b][/size]
  17. [quote name='majqa']Na ogół Twoje wstępne załamania dobrze wróżyły na przyszłość. :lol: [/quote] Ojej, nie przypominaj mi :mad: Ale to fakt, że teraz się z niektórych łez i nieprzespanych nocy śmieję. Oby tak było i tym razem! [quote name='majqa']Pomoc przyjdzie Goniu, trzeba tylko odrobinę cierpliwości, czasu i rozpropagowania wątku.[/quote] Wiem, wiem... Widzę, że dodałaś banerki w swój podpis - bardzo Ci Majguś dziękuję. Może za Twoim autorytetem przyjdą inni??? Bardzo Was wszystkich proszę, dodajcie, jeśli możecie, banerek ŻOrża do swojego podpisu... Bardzo by to pomogło, a może i jakiś domek by się objawił?? Życie pisze różne scenariusze...
  18. Przejrzyjcie galerię, zrobiłam dziś Perruni 75 zdjęć. Smutne są niektóre zdjęcia :-( [url=http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/Perra031009?feat=directlink]Picasa Web Albums - Małgorzata - Perra 03.10.09[/url]
  19. [quote name='Cantadorra'] Czy jest cos takiego jak radio Poznan?[/quote] Nie, nie ma, ale są inne rozgłośnie, z którymi kiedyś współpracowaliśmy. Z doświadczenia jednak wiem, że takie "żebranie" na antenie nic nie daje :shake: [quote name='spajkus74']Nie martwcie sie o dlugi . Ja pokryje ich spora czesc a kto moze ten niech oglasza psiaka i td Tylko w ten sposob moge pomoc bo tak daleko od kraju to ......[/quote] Spajkus, nie wiem jak Ci dziękować :Rose: To naprawdę wielka pomoc! [quote name='Isadora7'] [B] Bardzo budujące jest to że pojawiłyście się tutaj i nas podtrzymujecie na duchu, bardzo to jest potrzebne. Dziękujemy.[/B][/quote] Nie mogłabym się bardziej z Tobą zgodzić... Przyznam, że byłam załamana.
  20. [quote name='majqa']... a może to prorocze przeoczenie??? Goniu, jak tam...ekhm...jelitka??? :roflt::roflt::roflt:Teraz zabij... :razz:[/quote] A dziękuję, bardzo dobrze jak na mnie ;)
  21. Perra rzeczywiście zrobiła postęp! Dalej jest przerażona, ale dzięki wysiłkom wolontariuszek, pozwala się wyprowadzić z boksu i dotykać. Jest bardzo chuda, ma długie pazury, sierść ma przerzedzoną, a włos złej jakości, taki kruchy, uszka natomiast są leczone i wyglądają lepiej. Miała na sobie bardzo starą, sparciałą i zardzewiałą obrożę, sądzę zatem, że nie mieszkała w domu... Dziś zdjęłyśmy ją i teraz ma dziewczynka czerwoną - taki fetysz - na szczęście. Jest uosobieniem łagodności i słodyczy, ale jest kłębuszkiem nerwów. Przy gwałtowniejszym ruchu siusia pod siebie. Ogonek nosi skulony pod brzusio, uszka rozchyla na boki, a w oczach widać niewyobrażalny strach... Co ona musiała przejść???!!! :placz: Jednak jak już dłużej się z nią "gada" robi się coraz śmielsza, tuli się, próbuje się "schować" w człowieka, liże po rękach... Gdyby ktoś zechciał pokazać jej, że świat nie jest zły, a człowiek to nie oprawca ale czuły przyjaciel, skoczyłaby za tym ktosiem w ogień. Bardzo żałuję, że nie mogę jej przyjąć do siebie :-( Chciałabym być świadkiem jej metamorfozy, która przy odrobinie cierpliwości i miłości na pewno nastąpi. To piękna sunia, piękna fizycznie i piękne ma wnętrze... Nie możemy jej zostawić na pastwę losu!!!
  22. Isadorko, ślę Ci mailem banerek zrobiony przez Helgę i wstaw proszę, bo ja nie wiem jak ;)
  23. Cantadorra, dziękuję! Martwi mnie, że mało nas tu... Co ja zrobię z długami w lecznicy i samym, zdrowym wielkopsem, jak zostanie wypisany ze szpitala???? :placz:
  24. [quote name='jamor']a energia go rozwala. Ds pilnie potrzebny.[/quote] Pies zdrowy, piękny i miły... Gdzie ten dom???:placz:
  25. Piękny zalążek aukcji Isadorko! W tym miejscu muszę podziękować personelowi schroniska.... Oni wiedzą, że am obsesję na punkcie tej biednej, skrzywdzonej suni. Nie tylko została przebadana, ale na miarę schroniskowych możliwości jest socjalizowana. Zabierają ją na przymusowe spacery, próbują głaskać i czesać. Podobno robi postępy. Jakie? Przekonam się jutro. Trzymajcie kciuki!
×
×
  • Create New...