Psoniu
Jak na razie z suniami jest " raz na wozie, raz pod wozem" czekamy dalej co z tego wyniknie. Z małej to niezły zadziorek. Chce za wszelka cenę pokazać Balbince, że ona tu będzie rządzić.
Tak bardzo tęsknię za toba słoneczko. Marze, żeby cię choć na chwilkę móc przytulić. Przez jedna malutką chwilkę poczuć twój dotyk. Nawet nie wiesz jak mi tego brakuje.
Odkąd w domu zjawiła się Perełka , coraz częsciej na Balbinkę wołam "Psonia".
Matko,co się ze mną dzieje? Przecież nigdy sie do niej tak nie zwracałam.
Kocham cię moje serduszko