Nigdy nie jest za późno na pisanie o swojej ukochanej psince. Powiem ci , że szczerze sie uśmiałam z tego co napisałaś. Przed oczami stanęła mi momentalnie moja Psonia - rozrabiara. Jak on były do siebie podobne i z charakteru i z umaszczenia.
Kruszynko, rozrabiaj ile wlezie na tych tęczowych łąkach.