-
Posts
28438 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szajbus
-
Pudelek-DAFFI-tak bardzo mi Ciebie brakuje
szajbus replied to Duffi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamietam o tobie Dafficzku. Mam nadzieje, ze tam za TM wiedziecie wesołe i szczęśliwe zycie. Nie zapominajcie jednak o nas i odwiedzajcie nas choćby w snach. [img]http://blogol.hu/pikz/kisherceg/candle.gif[/mg] -
Oj faktycznie przewodniczy jej. Zuzka to diabeł wcielony. Jak czegoś nie zmaluje to chodzi chora. Nie ma dnia żeby czegoś nie napsociła. A na dodatek wciąga w to Balbisie. Psoniu maczasz w tym swoje łapki co???????? I BARDZO DOBRZE! Dzis kolejna niedziela. Obie z teściową rozmawiałyśmy dziś o tobie. Wspominałyśmy twoje psoty i twoja czułość. Odruchowo spojrzałam na zegarek. Była godz 13:00 i rozryczałam sie. Nie chciałam, to samo przyszło. Ta przeklęta godzina. Nie cierpię jej. Tak bardzo cie kocham moje słoneczko
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szajbus replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kolejna niedziela. Odliczamy je i tęsknimy niemiłosiernie. Upływający czas nie przynosi zbytniej ulgi. Tak bardzo by chciało przytulić te wasze futerka i spojrzeć w te ukochane oczy. Bądźcie szczęsciwe Aniołeczki tam, gdzie jest tak pięknie. -
Czy porównuje moje sunie? Tak naprawdę nie wiem. Psonia była jedyna w swoim rodzaju, wychowana od drobinki do dojrzałej suni. Znałam jej zachowania, przewidywałam je, ona moje. Zawsze, wszystko było jej wolno, tak jak obecnym suniom. Każda z nich jest inna i bardzo kochana. Wszystkie jednakowo drogie mojemu sercu. Po prostu je kocham takie, jakimi są. Chociaż ...tak naprawdę Zuzia mi przypomina w swoich psotach moje tęczowe słoneczko. Nie ma dnia, żeby czegoś nie zmalowała. Rasta
-
Aga ja tez dziekuję. Wszyscy mieliśmy szczęście, ze dane nam było mieć przy sobie takie skarbeńka. Szkoda tylko, ze przez tak krótka chwile, bo ten czas to była przecież chwila. Tęczowe Aniołeczki pamiętam o was
-
A ja nie mam szczęścia spotkać duplikatu Psoni, a wydawała mi sie tak pospolitym kundelkiem. Pamiętam gdy szliśmy z nią to nie raz widziałam psiaka bardzo podobnego do mojej kruszynki a teraz?........ Norasku pamiętam
-
Lazy, pamietam
-
My tez często mówimy o Psoni. Właściwie, to jak się dobrze zastanowić to nie ma dnia, żebyśmy jej nie wspomnieli. Puniu, pamietam
-
Moja Balbinka tez jak się czegoś boi to idzie do łazienki, a w szczególności wystrzałów. A Sarcia wygląda tu na bardzo rozluźnioną. Sarus pamietam kwiatuszku
-
Ja miałam możliwość narobić Psotuni zdjęć ile wlezie, ale ona sie bardzo bała aparatu fotograficznego. Dzis tego żałuję, bo mimo, ze nosze ją w sercu miałabym więcej fotek, do których mogłabym sie uśmiechać, nad którymi się wzruszyć. Atosku
-
Agata była u Bumernga,teraz ma dom pod Bonn :) cuda sie zdarzają
szajbus replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Super!!! Sunia niech ci się wiedzie! -
Widzę, że Pussi z psa towarzyszącego stała się psem stróżującym. Proszę małe to, a jakie obowiązkowe.
-
Szogun - chiński grzywacz powder puff - ma dom w Lesznie u Laury :)
szajbus replied to katya's topic in Już w nowym domu
Ale cudo!!! Ja tez jestem szczęśliwa, że Olin jest zdrowy. I tak ma byc pieseczku! Pozdrowiania dla was wszystkich od cioteczki . -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
szajbus replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla zaniepokojonych zacytuje wypowiedzi Małgos z watku Tigera " Zapomnialam napisac, ze w sprawie Tigerka zglosila sie do mnie Mariolka Beckers z Hamburga, przedstawicielka fundacji HUNDEHILFE POLEN z Hamburga. Chciala pomoc, wiec jesli macie jakies naprawde bardzo biedne biedy, ktore na adopcje w Polsce szans nie maja skontaktujcie sie z Mariolka. Ta fundacja jest znana w calych Niemczech i bardzo wiarygodna. I jeszcze jedno - Gdzies na Dogo byl watek Kluski - malej grubiutkiej ze straszna depresja po utracie szczeniaczka. Kiedys niedawno sie natknelam, ale szczegoly ulecialy. DEMENCJA GALOPUJACA! Bylby dla niej dobry domek z ogrodkiem i kochajaca pancia, oczywiscie za zgoda i przyzwoleniem Dogomanow/nek. Pomozcie prosze poszukac, nie mam sily przeorac Dogo." I kolejna wypowiedź "Niniejszym zapytuje oficjalnie "tych co na Kulke zeszli" Czy moge przeslac zdjecia niemieckiej Fundacji "Krasnale w Opalach" www.zwerge-in-not.de. Wlascicielka jest Marina, osobiscie mi znana i z domem z ogrodkiem pod Berlinem. I najpierw zajmuje sie sama wszystkimi pieskami, a potem baaardzo ostroznie wybiera przyszlych wlascicieli. Wszelkie kontakty umozliwie, lacznie z tlumaczeniem. P.S. Moj czerwony nos na zdjeciu wynika tylko i wylacznie z tego, ze zimno bylo okrutnie...." I kolejna " Tygrys ma sie lepiej. Dzisiaj zaczal rehabilitacje, kustykal nawet calkiem zwawo po korytarzu kliniki. Apetycik ma porzadny,dostaje specjalna karme dla rekonwalescentow + witaminki, sole mineralne i.t.p. Lekarze sie smieja, ze szkoda, ze nie przyjechalismy dzien wczesniej w klinice niemiecka telewizja krecila film o pomocy zwierzetom, malo brakowalo a bylby TIGER HOLLYWOOD STAR. Zdjecia wyslalam Peterowi, mysle, ze szybko wklei. Przynioslam dzisiaj do domu kocyk Tigera do prania - MONSTRUM FRYC natknal sie na niego w przedpokoju i zaczal warczec.! Niesamowite, jak zazdrosc potrafi zaslepic... I jeszcze jedno lezy mi na sercu: NIe najezajcie sie prosze na haslo adopcja do Niemiec. Ja , mam nadzieje swoja wiarygodnosc udowodnilam i to samo moge z czystym sercem powiedziec o Marinie z Krasnali. W Niemczech nie ma, powtarzam nie ma psow bezpanskich - nawet na wsiach. Wiec oni ratuja, co im sie tylko uda dorwac. Ja sama mam na koncie oprocz dobermana, o ktorym pisalam w watku i labedzia, ktoremu robilam sztuczne oddychanie jeszcze uratowanie czapli siwej, ktora biedna zaplatala sie w zylke rybacka cala, niezliczonych jezy zdjetych z drogi i.t.p.i.t.d. Nie bede zanudzac, chce tylko zebyscie uwierzyli, Niemcy sa jednym z najbardziej humanitarnych wzgledem zwierzat narodem Europy. Oczywiscie zdarzaja sie takie historie jak z dobermanen (ktory nawiasem mowiac krasnalem nijak nie byl , ale wlasnie dzieki Marinie zyskal nowy dom) - coz kanalie sa wszedzie. I oszusci pewnie tez. Ale sa tez inni - podam za przyklad Tomasa z Berlinskiego Zoo, ktory pipetka wykarmil misia polarnego Knuta, przeprowadzajac sie na pol roku do Zoo mimo, ze mial rodzine.. Opwiedzialam o Kulce Marinie, bez zdjec bo nie ma jeszcze pozwolenstwa - Marina chce Kulke adoptowac..." Kolejna " Prosze o odrobinke cierpliwosci w sprawie Kulki. Jak tylko dowiem sie , kiedy Tiger jedzie do domu i czym - mozliwe, ze polece z nim samolotem, bo najszybciej i najtaniej to podam termin , kiedy przyjade po Kulke. Prawdopodobnie w okolicach 3 lub 4. 12.07. Nie zapomnialam , organizuje wszystko, tylko chwilowo ZAPOMINAM JAK SIE NAZYWAM." i ostatnia " UWAGA DZIEWCZYNY OD KLUSECZKI KULKI W przyszlym tygodniu przyjezdzam samochodem pelnym dywanikow, kocykow i innych ocieplaczy po Kulke. Musze tylko dograc terminy, dam znac jak tylko wszystko bedzie ustalone. Rozeslalam "wici darowe" po znajomych - odzew zwalil mnie z nog, paczki z ocieplaczami powedrowaly juz do mojego rodzinnego Schroniska Ciapkowo w Gdyni i do Ostrody. Nastepna dostawa to schronisko Kulki oraz Orzechowce. Tak jak imie Petera Beny otwiera drzwi i serca na Dogomanii, i moje imie otwiera drzwi i serca - przynajmniej w mojej okolicy. Calkiem milo byc tym spajajacym ogniwkiem. Lece do pracy, bo w "moim magicznym domu moze i sam sie rozgryza orzech", ale czynsz jakos cholipcia nie chce zaplacic sie sam... Malgos Pigula" -
Łódź-uderzyli go w głowe i wrzucili do studni-Tobi ma DOM!!!! :-)
szajbus replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Tobi, pokazuj sie piesku -
Psia dziecina czeka na kochający domek
-
Łódź - RUTER - Niemożliwe? Możliwe. Już w nowym domku :))
szajbus replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Pokochaj go, a wniesie do twego domu wiele radości -
Tomi wyrusza w podróż swojego życia! Po szczęście!
szajbus replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
Tomi czeka na ten domek i nie może się doczekac