Do tego go nie zmusisz.
Przeszedł piekło w schronie przez te pogryzienia i nie ma się co dziwic, ze ich nie toleruje.
Bardzo żałuje, zę czas ucieka , a on nadal bez tego jedynego człowieka, do którego będzie mógł sie tulic .
Jaki byłby koszt pobytu suni w tej lecznicy? Pytam, bo jeśli ona sama zostanie na wolności to zanim się obejrzymy na świecie pojawią się kolejne maluchy i kolejny problem.