Dostałam ten link i jestem w szoku. Ile ten biedaczek musiał wycierpieć tego możemy się tylko domyśleć. Na szczęście to co najgorsze jest już poza nim.
To kolejny dowód na to jak przedmiotowo są traktowane psy w naszym kraju.
Tego psiaka ocaliły dobre Anioły, ale wiele z nich cierpi w milczeniu. Dlatego uważam , ze pomysł z nagłośnieniem tej sprawy jest jak najbardziej trafny.
Inni muszą zobaczyć co sie dzieje z psem noszącym na szyi łańcuch. Być może zaczną wtedy zwracac uwagę na psy uwiązane przy budzie na posesji sąsiada, a nie tylko na swoje biegające luzem. Być może obok rozgrywa sie podobny dramat??? Te fotki to kuracja wstrząsowa. Dobra kuracja, choć bardzo okrutna.