Psotus, na razie Sonia sie jakoś trzyma. Nie ustępuj w opiece nad nią. Ta sunia tyle w życiu przeszła, teraz ma szanse na domek. Musi jej sie udac. Musi! Dlatego proszę cię nie spuszczaj się z oczu i szepcz jej do uszka, ze ma walczyć z chorobą. Proszę Aniołku!
Twoje następczynie już po wiosennym strzyżeniu. W obie wskoczył diabełek, bo rozrabiają każdego dnia. Opiekuj sie tymi psotnicami małymi. Maja siostrzyczkę Aniołka, więc muszą być bezpieczne prawda?
Bardzo cię kocham skarbeńku. Ty wiesz!
Światełko ta ciebie, Dżekulinka, Rokusia i wszytskich moich kochanych sunieczek