No więc Panna Zuzia ma gdzieś dorosłe życie. Po co? To. że mleczaki wypadły jeszcze o niczym nie świadczy.
Jako, że czuć wiosnę w powietrzu, dziewczyna się wzięła za przesadzanie kwiatów w doniczkach ze zdwojoną siłą. Ale wkrótce się to skończy bo planujemy jednak postawić jakiś płotek, żeby zołza mała przestała kopać te biedne kwiotki.
Ponadto postanowiła za wszelką cenę pociągnoś nas za kieszeń i zniszczyć oba legowiska. Nie wiem, ale to chyba jakś zmowa moich dziewuch, bo odbywa się to to tak. Zuzia podchodzi do leżącej w legowisku Balbiny i łapą puka w legowisko. Balbina oczywiście przenosi się na kanapę. kręci swoim kuperkiem a Zuzia najpierw wywala dno z legowiska, a potem biega z nim po mieszkaniu. Jak się zmęczy to podkłada je sobie pod zadek i odpoczywa, następnie gryzie. To samo robi z pozostałą częścią. Oczywiście swoje legowisko tez niszczy, ale nie ma takiej radochy, bo dno jest niewyjmowane. Jak tak dalej pójdzie to czeka nas wydatek. No i oczywiście uwielbia gryźć bambosze. Ostatnio załatwiła mi 2 pary i to tylko dlatego, ze wredna macocha poszła do sklepu i zostawiła je same w domu.
A teraz 2 fotki z edukacji mojej Zuzinki. Urocza nie???
[B]Dobra, dobra nie gniewaj się. Przepraszam. Kapuje, nie wolno tak!!!!![/B]
[IMG]http://img183.imageshack.us/img183/8363/aaaa0002of8ac8.jpg[/IMG]
[B]Ale tak mogę prawda?????[/B]
[IMG]http://img246.imageshack.us/img246/9558/aaaa0001yi5.jpg[/IMG]