Jest pochowany w miejscu, które kochał, gdzie lubił przebywać.
Ciesze się, jeśli to tak można nazwać, że masz miejsce gdzie możesz go odwiedzić, zasadzić kwiatuszki, usiąść, podumać.
Ja nie mam takiego miejsca. Psoni prochy gdzieś dawno rozwiał wiatr. Bardzo mi brakuje takiego właśnie miejsca. Żałuje, że nie mam działki czy własnego ogrodu.
Szkieleciu pamiętam skarbie