-
Posts
28422 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szajbus
-
Łódź- Baranek miał cudowny dom. Już za TM
szajbus replied to szajbus's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
-
Nasza koleżanka zuzka odeszła....(*) (*) (*)
szajbus replied to rita60's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
-
Suzik i Dianka - splonely zywcem - bestialstwo ! ! !
szajbus replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Kolejna psia tragedia. TARA za TM ...
szajbus replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
szajbus replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
szajbus replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
szajbus replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
-
-
Radku u nas tez tak było, wystarczyło jedno USG i okazało się, że wszystko jest ok, a z wiekiem u psów podnoszą się parametry bo występują tzw zmiany starcze. Zuzi przepisano Hepaxan Dog wspomagający prace wątroby i wszystko jest ok. Nie jest to nawet lek, a suplement diety. Nie wiem, nie moja sprawa, ale zastanawiam się czy ta lekarka za bardzo nie wydziwia. Pies senior nigdy nie będzie miał wyników jak młodziak i to nam dali do zrozumienia nawet weci ze specjalistycznej kliniki w Łodzi.
-
Trzymałam i trzymam. Jak wyszły?
-
-
-
Wiem, też o to drżę, aczkolwiek jak już pisałam wcześniej do tych badań podchodzę z rezerwą. Poprzednie moje niunie miały wyniki jak konie a zeszły z tego świata. To nie oznacza, że je odpuszczam. Przeciwnie robię, bo psina nie potrafi powiedzieć, że coś jej dolega, a ja chce mieć czyste sumienie. Poza tym przy wadzie serca nie można sobie niczego odpuszczać. To zbyt poważna sprawa i pozostaje jeszcze sprawa wieku.
-
Radku wiem. Mamy to samo. Byłaby zupełnie zdrowa tez byś się martwił. Tu dodatkowym powodem do zmartwień jest jak napisałeś wiek i stan zdrowia suni . My tez robimy w portki z samej obawy, żeby Zuzi nic się nie przyplątało. Dwa lata temu dowiedzieliśmy się, że u niej w grę w ogóle nie wchodzi narkoza.
-
No to faktycznie masz prawo się denerwować.