Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28478
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Kocham, Was maluszki
  2. Radku nie wiem czy wtedy Dogo działało. Byłam poza miejscem zamieszkania , a z komórki nie piszę. Dla mnie za małe literki. Nawet wolę do kogoś zadzwonić niż napisać sms. Od dziś skończyły się upały co mnie bardzo cieszy.
  3. Dość często wspominałeś wspólne zabawy Norci z Helgą. A ja 10 lipca w rocznice Psoni nawet nie miałam możliwości tu wejść i coś jej napisać. Miałam ją w sercu i w głowie i wiem, że tego dnia i przez kolejne czuwała nade mną. Prosiłam ją i Balbisię o to i wiem, że tak było. Właściwie mogłam tu wejść z komórki, tak jak robią to inni, ale.... to nie dla mnie. Do tego trzeba mieć sokoli wzrok.
  4. Tęsknię za naszym , polskim latem z temperaturą do 25 stopni. To co się teraz dzieje to porażka, którą sami sobie fundujemy niszcząc planetę doprowadzając tym samym do zmian klimatycznych. Nie pamiętam lata, w którym bym większość czasu siedziała w domu przy włączonej klimie, bo upal mnie dobija z powodu bardzo niskiego ciśnienia. A co dopiero mówić to takich futrzakach?
  5. Radku zobaczymy co powie kardiolog. Może niekoniecznie powiększyła się wada, co upały dają sercu popalić. Jak mam być szczera sama mam ich dosyć. Nie cierpię takiej pogody.
  6. Na zawsze w naszych sercach i naszej pamięci.
  7. No to czekamy cierpliwie.
  8. Na szczęście zapowiadają upały tylko na ten weekend i ma wrócić nasze lato. Zobaczymy.
  9. I jak przebiegła konsultacja? Widziałam Twój wpis na poczcie, bo włączyłam powiadomienia, ale za nic nie mogłam zalogować się na dogo. Ciągle mnie wywalało. Aż się zdziwiłam, że TY mogłeś coś napisać. Może trzeba jej będzie zmienić lek na serducho, albo zwiększyć dawkę?
  10. Może to dlatego, że przechodzą fronty atmosferyczne? To żywe organizmy i też reagują na zmiany pogody. Łamie je w kościach, miewają skurcze mięśni, a nawet migreny. Problem polega na tym, że one nam o tym nie powiedzą. A my? Patrzymy, obserwujemy i się martwimy. No bo jak mamy odróżnić gorszy dzień spowodowany zmianą pogody od tego, że może to być symptom choroby? Dawno doszłam do wniosku, że zmartwienia to nasza specjalność. Pocieszę Cię. Też tak mamy. Nasza pannica wczoraj spała i spała. Na śnie dostawała leki bo spała i ledwie połykała kuleczki z jedzonka wewnątrz, których mam ukryte prochy. Zaczynałam wpadać w panikę i to tak solidnie. Po porannym spacerze je śniadanie, dostaje pierwszego procha i kładzie się spać na jakieś 2 godziny. Wczoraj nie jadła śniadania , tylko od razu poszła spać. Spała i spała. Obudziła się o 15 :00, opyliła żarcie, domagała się dokładki. Kicała jak zając, nawet sama od 3 lat wskoczyła na kanapę co nas zadziwiło. Hasała przez dwie godziny po czym znowu poszła spać i wstała o 22:00. Znowu opyliła michę, po czym buszowała do 4 rano, a ja razem z nią bo przecież trzeba obserwować i poszła spać. Ja wstałam o 8:00, bo obowiązki wezwały, chodzę na rzęsach a ona śpi. O której wstanie?
  11. To na pewno. Dlatego my w okresie letnim mamy mocno ograniczone spacery.
  12. Zuzia też jest bardziej energiczna bo i spacery częstsze i dłuższe. Niestety u nas znowu pali słońce.
  13. Nasza Zuzia nie cierpi leków. Perfekcyjnie opanowała technikę oszukiwania w połykaniu. Nikt nie może jej podać poza mną , bo oszuka każdego. Oczywiście mnie też próbuje, ale nie ze mną te numery. Dziś doszedł kolejny preparat wzmacniający stawy bo od 3 dni zauważyliśmy, że zaczynają jej słabnąć łapinki. Nie ma tragedii ,ale zauważyliśmy lekki dyskomfort więc też była szybka konsultacja wet. W te upały doszłam do wniosku, że podkłady wyłożone na cały dywan mają swoje zalety. Pannica sobie leży rozluźniona przy włączonej klimie i i ma wywalone na to, czy jest gorąco, czy nie. Ma teraz dwa bardzo długie spacery, bo wetka kategorycznie zabroniła z nią wychodzić inaczej. Wychodzi bardzo wcześnie rano i z mężem i późno wieczorem a właściwie nocą bo ok 23:00. W ciągu dnia korzysta z podkładów. Mam nadzieję, że Gaja się poczuje lepiej i leki zadziałają jak potrzeba. Nieustannie zaciskam kciuki.
  14. Jak się czuje mała terminatorka?
×
×
  • Create New...