Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28426
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Boli, zawsze boli. Ból jest mniej palący, ale wciąż jest i tak już będzie zawsze. PAMIĘTAM kochane maluszki
  2. PAMIĘTAM
  3. I super i tak ma być! PAMIĘTAM
  4. Nie maja, niestety. Nadal czekamy Zimno się robi a maluchy bez swoich domeczków. Kicia tez bez domku. W sobotę miała zdjete szwy. To diabeł wcielony nie kotka. Pieszczoch i rozrabiara. maluszki jazda do domków !!!!!!!
  5. Radku ciesze się niezmiernie mocno. Smuce, bo odeszła Fraszka. Ma_ruda jest w rozpaczy. Cieszę się, że koteczka doszła do siebie po zabiegu. Smuce, bo przybywa mi problemów. I tak w kółko. Evelin, przeczytałam, cała prawda, szkoda, że to jest opisane jako sen. Szkoda. Psoniu kocham cię nieustannie mocno
  6. Bardzo smutna historia. Łzy same napływają do oczu. wiem, ze nie jest to dla ciebie żadnym pocieszeniem, ale Fraszka przez 6 lat miał u Cibie prawdziwa przystań, taka, o której może zamarzyć nie jeden psiak. Punia zwolniła miejsce w twoim domu. Nie spoczęłaś ale przygarnęłaś na to właśnie miejsce bidę w potrzebie. Ta bida miała u ciebie miłość i wszystko co najlepsze. Najpiękniejsze lata swojego życie spędziła właśnie u ciebie. Myślę, że ten wypadek - to przypadek. Fraszka miała wiele dolegliwości związanych ze swoją choroba. Być może za mocno się wychyliła, złapała ja skurcz i nie zapanowała nad swoimi odruchami i stało się to co się stało. Nie możesz robić sobie żadnych wyrzutów. Nikt , ale to nikt nie był w stanie przewidzieć takiego zdarzenia. Nikt z nas nie jest jasnowidzem. Fraszka znalazła się jakby z "nadania" Puni. Teraz są tam obie. Obie biegają, nic je nie boli, są szczęśliwe, a ty? Jest ci smutno, bo komu by nie było? Przechodziłyśmy to już przecież i wiemy jak to jest. Moje słowa cię nie pociesza na to potrzeba czasu- czasem dużo czasu. Chce jednak żebyś wiedziała, że dzielę wraz z tobą ten smutek, tak jak robiłam to kiedy odeszła Punia. Jestem z tobą. Fraszko dla ciebie światełko pamięci. Od tej chwili będę odwiedzać was obie na tym wątku. Miało być inaczej, ale Bóg pisze swoje własne historie , a my nie mamy wyjścia- musimy się z nimi pogodzić. Dla was kochane suczynki
  7. Jazda maluchy do nowych domków!!!!!
  8. Hurrrrrrrrraaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!! Mała załapała co to kuweta i rznie do niej! [B]No, maluchy sio do domków!!!!! Sio!!! Sio! Sio!!![/B]
  9. maluchy marsz do domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kicia jest niesamowita, taka chudzina, a silna jak cholera. Żre na potegę. Moze już dostawać normalnie jedzonko, byle nie suche i je slicznie. Teraz jest nauka korzystania z kuwety, bo bida nie umie [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg29/scaled.php?server=29&filename=kicia6.jpg&res=landing[/IMG] PS. Weterynarz podczas operacji usunał małej śrut. Była to stara sprawa. Miała go pod łopatka , był zarosnięty skórą.
×
×
  • Create New...