Monia, Psonia była bardzo zazdrosna , ale o mnie. Pięknie potrafiła się dogadać z każdym psiakiem czy kotem. Nigdy nie miałam z nią pod tym względem problemów. Balbinka jest jej przeciwieństwem. Bez mała każdy pies to śmiertelny wróg. Może to jakiś uraz po schronisku?
Psoniu, zawsze lubiłam niedzielę. Od 10 lipca ich nie cierpię. Dziś w nocy nie mogłam spać, wyłączyli nam prąd, była cisza wokół. Moje myśli były przy Tobie.
Boże, jak ja za nią tęsknię. :placz:
Bardzo cię kocham maluszku i resztę także.
Mam nadzieję, że zaopiekowałaś się Nelusią. Teraz boje sie o kolejne psie nieszczęście Dyzia. Proszę opiekuj się nim. Czuwaj nad nim