Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28426
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Na 20 lat mojego małżeństwa widziałam mojego męża płaczącego 3 razy - gdy odszedł mój tata -gdy odszedł jego tata - gdy odeszła Psotka Przy tym ostatnim byłam zdziwiona, Myślałam, że facet nie płacze za psem. Płakał, płakał bardzo. I to dzięki niemu w domu pojawiła sie Balbinka. Podobnie jak ja nie mógł wyrobić bez dziamotania i wszystkich psich rytuałów. Do dziś staje mu klucha w gardle jak wspominamy naszego pieszczocha i nasza rozrabiarę.
  2. Rasta, spij dobrze
  3. Dobranoc piesku,
  4. Pomoże, choć przyznam, że jak czytam takie wieści, to żal ściska gardło.
  5. Najważniejsze, że wasz sunia odeszła wśród ludzi, którzy ja kochali. Śmiem twierdzić, że wręcz czekała na twojego męża, żeby go pożegnać. Wcale mnie nie dziwi, że zatęskniłaś na kolejnym psiakiem. Ze mną było podobnie. Niespełna 2 miesiące po odejściu Psoni po mieszkaniu biegała adoptowana ze schroniska Balbinka. Kocham je obie. Nasze serca są bardzo pojemne. Nie martw się, nasze pieski nie są zazdrosne o swoich następców. Nauczyły nas kochać, pokazały nam czym jest prawdziwa, bezwarunkowa miłość i oddanie. Nie chciałyby, żeby ta nauka poszła w zapomnienie. Myślę, że są z nas dumne, że ta nauka zostaje spożytkowana na kolejnego psa i kolejnego......
  6. Nikt nie wie jak bardzo ci ciężko oprócz nas- psiarzy. Nie byłaś gotowa na jego odejście. Ono przyszło nagle, niespodziewanie. To boli, bardzo boli. Najtrudniejszy jest ten pierwszy okres, gdy zadajemy sobie masę pytań, które najczęściej pozostają bez odpowiedzi. Ból rozrywa serce, staje klucha w gardle, a łzy samoczynnie wypływają z oczu. Każdy z nas przechodził lub przechodzi przez te chwile. Nie raz usłyszysz słowa " głupia czego płaczesz, przecież to był tylko pies". Niektórzy nie potrafią zrozumieć, że dla nas to był pełnoprawny członek rodziny. Musisz być na to przygotowana. Nie zadręczaj się. On już odszedł do tej pięknej krainy, na progu, której przywitało go grono naszych psich aniołeczków. One go oprowadzą po najpiękniejszych zakątkach tęczowego ogrodu. Pozwól mu odejść. Nie cierpiał, a to najważniejsze. Przywołuj w pamięci te najpiękniejsze chwile, które razem przeżyliście, które wywołują uśmiech na twojej twarzy. Zapamiętaj go takim jakim by chciał być zapamiętany. Pamiętaj odeszło jego ciałko, dusza jest za TM , a miłość i pamięć o nim masz w sercu. Tam ma swój kącik, gdzie jest i będzie zawsze żywy i bezpieczny. Założyłaś mu wątek, tu możesz do niego pisać ciepłe listy, wyżalić się i prosić nas o wsparcie gdy nie będziesz sobie radziła z rozpaczą. Tu pomagamy sobie wzajemnie tworząc grupę wsparcia w tych trudnych chwilach. Wiemy jak ci ciężko i pamiętaj - jesteśmy z tobą. Trzymaj się. Korado, piękny psi aniołeczku biegaj po tych kwiecistych łąkach za TM z naszymi psinkami i bądź szczęśliwy
  7. Czekamy na wieści
  8. Era smutnieje z dnia na dzień coraz bardziej. Kto jej pomoże?
  9. [COLOR=Blue][B]Agatka drży o swoje życie. Pomóżcie ją zabrać z tego piekła[/B][/COLOR]
  10. Hopaj na góre słoneczko. Pokaż sie wszystkim
  11. Niech ktoś uzupełni informacje o suni Mała na góre proszę.
  12. Rali, niech no cię wreszcie ktoś dostrzeże, niech cię pokocha. Zasługujesz na to
  13. Śliczna sunieczko, kiedy cię ktoś dostrzeże?
  14. Do góry Siwuszku, szczekaj, może wyszczekasz sobie domek. Moze ktoś cię usłyszy i odgadnie twoją mowę, twój krzyk!
  15. Tosia , skacz na pierwsza
  16. Ta psinka z nadzieja oczekuje na poprawę swego losu
  17. Co tu tak cicho sie zrobiło, a Dyziek czeka na pomoc!
  18. Słuchajcie, dwubiegowa to chyba ma wolniejsze i szybsze obroty. Nie znam się na tym kompletnie, ale to chyba o to chodzi. Jest lepsza, bo np. przy pycholku trzeba zmniejszać obroty i w miejscach delikatniejszych.
  19. mam nadzieje, ze po tym antybiotyku Dyzio poczuje sie lepiej. Musimy czekać. Zostaje nam do zdiagnozowania nózka. Mam nadzieje, że to nie jest nowotwór. Maluszku, trzymaj sie. Dziewczyny, czy ktoś już coś wpłacała na AFN dla Dyzia i Canona? Nie możemy Neris zostawić z problemem finansowania wizyt weterynaryjnych i leczenia, Nie taka była umowa. Wygląda na to, że Dyziol musi (oprócz leczenia) być jeszcze diagnozowany, a to są koszty,
×
×
  • Create New...