Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44563
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. to chyba prawda, "panie z fundacji" (czyli ze stowarzyszenia Niczyje plus pani Kasia, miejscowa osoba) mialy poczekać z odjazdem do warszawy, aż budy staną w kojcach. Pani Kasia obiecała nadzorować sprawę tu, na miejscu w Różanie. Beta ata: to miasteczko, jak pisałam to Różan, powiat makowski, województwo mazowieckie.
  2. Trzeba chyba podróż kawałkami pokonac, bo trasa Grudziadz-Tarnobrzeg to prawie 470 km.
  3. To ja jestem dumna, ze jestem oszołomem i wylęgłam się z dogomanii :diabloti: A pieniądze z Krakvetu, to tylko w postaci karmy przyjdą, tak? ciekawe, na jak długo wystarczy?
  4. [quote name='mtf zalesie']dodzwolilam sie pani mowii ze wsztstkie psy maja budy i dostaja jedzenie,teren jest ogrodzony i pyta sie czy chcialabym jakiegos wziac. bo sa zainteresowani wydaniem.moge cos wplacic jak bedzie zbiorka bo telefonem nic nie wskoram[/QUOTE] wydadzą teraz, czy za te 2 tygodnie?...........
  5. O, dobre wieści na tym wąteczku, dobre!
  6. [quote name='tripti']ta ruda ma tak z 6 kg, malutka, a ta czarna na pewno jest?[/QUOTE] To nie ta Rudzia, koleżanka z boksu Kropeczki?
  7. To czekamy na zdjęcia od Justyny,ma swoje i od powiatowego lek.wet. Zabrały 3 psiaki z tych kojców z wysypiska, o to się ciskał burmistrz. a niech mi ktoś powie, po co jest ta 14-dniowa kwarantanna? (powinna być 15 dniowa). W związku z niezaszczepieniem na wściekliznę? i obserwacja w kierunku wścieklizny? To te bidaki na wysypisku muszą siedzieć jeszcze 2 tygodnie, by wziać któregoś na dt? Nie rozumiem tego..
  8. Zajrzyjcie, proszę, na ten watek, staruszek umarł, 44 psy zostały, burmistrz się wymiguje jak może.......... [url]http://www.dogomania.pl/threads/222109-Dramat-kilkadziesi%C4%85t-zag%C5%82odzonych-ps%C3%B3w-po-%C5%9Bmierci-opiekuna-pilnie-dt[/url]!
  9. Te świetokrzyskie to zdolne bestyjki, Gajanka też była rewelacyjna :) Wegielkowa, Tomek zaglądał do ucha, nie widać ciała obcego, czyścił patyczkiem z parafiną, też "gładko poszło", nic nie zawadzało w kanale słuchowym. Ja myślę, ze przy sterylizacji, w narkozie, zajrzymy tam wziernikiem.
  10. Zadzwoniłam do pani Kasi -to ta jedna z dobrych dusz w Różanie, z akcji ratowania psów spod kościoła. Rozmawiała z panem G. w piątek w mięsnym, brał okrawki dla psów, skarżył się, ze sufit się w domu zawalił i że się przeniósł do szopki - ON TAM chyba zamarzł......Dobry, poczciwy, chudy staruszek, tak Go wspominają ludzie, ale ci normalni, dla innych był dziwakiem. Pytałam o koty - nie ma kotów, był chyba jeden, o ile psy się nie rozprawiły i z tym biedakiem. Aha, Justyna mówiła, ze w jednym boksie jest szafka kuchenna bez drzwi, odpowiednie schronienie dla psów przy mrozie........
  11. [SIZE=3][COLOR=red][B]DZWONIŁA ESPERANZA:[/B][/COLOR][/SIZE] Są w Różanie - [COLOR=red][B]sytuacja dramatyczna!![/B][/COLOR]! 13 psów zabrało wczoraj miasto do 2 boksów na wysypisku śmieci; psy siedzą na betonie (!!!) bez bud, bez niczego! Rzucony na ziemię płat styropiany! tak miasto zadbało o psy! Karma rzucona na ziemię, zasikana i zanieczyszczana kałem! Psy wyniszczone, wynędzinałe, cud, zę ten mróz -20 przetrwały! Burmistrz ma nadzieję, ze i tamte, zabrane na obserwację do Ostrowi, nie przeżyją w ilosci 10 sztuk, no bo to kosztuje!! Pewnie i tym wyznaczono taki sam los, do jutra ilość zmniejszy się o połowę, do piątku......... Dziewczyny czekają teraz na kogoś odpowiedzialnego za to wysypisko i żądają, by [B]w ich[/B] [B]obecności [/B]postawiono psom budy i miski (ale pan właściciel zwleka z przyjazdem, "zrobi się, ale później). no, wqr.... i mnie sie udzieliło :angryy: [B] prośba Justynki:[/B] [B]ostatniaszansa,[/B] zadzwoń do niej, może jakiś pomysł jeszcze podacie?
  12. [quote name='sleepingbyday']gratulacje za to trzymanie spraw istotnych przez noc (i [B]przez nockę)! [/B]będzie dobrze :-)[/QUOTE] ale i mnie pochwal, też mi się udało :diabloti: Jeszcze Nocka ma w sobie taką obojętność, taki smutek, czasami niepokój - potrafi siedzić ze mną na kanapie i popiskiwać, albo krążyć po pokoju, piszcząc niespokojnie, patrząc na moje suczki. Nie wiem, czego od nich oczekuje, zabawy? zainteresowania? i najszczęśliwsza jest, gdy Dalia np. wskoczy mi na kolana i Nocka moze sie do nie przytulić, choć na chwilkę. [B]Asiu Jo37,[/B] witamy u Nocki o poranku :)
  13. Ale fajnie mają psiaki, ze są na spacerach :) Jak zima, daje sie we znaki?
  14. [quote name='Sara2011']Matko jedyna!!! Gdzie ta sunia teraz przebywa? Jakie są plany ?[/QUOTE] Została u tego pana?
  15. a jak budy w te mrozy, wymoszczone słomą? ..... U Was, na wschodzie największe mrozy i jak pokazują w prognozie plansze Polski, zaraz myślę o Zamosciu.
  16. I miednica, i oczy na szypułach były powalające!!
  17. Ta "para" mi się kojarzy z anegdotką z przedszkola - maszerują przedszkolaki, jeden woła "Plosę pani, ja nie mam pary...", a pani "To sobie wody dolej, gówniarzu!"
  18. mogę tylko podnieść..... Z adopcjami ludzie czekają do wiosny, tak przynajmniej u nas mówią na wsi, bo nie trzeba szczeniaka do domu brać.........
  19. No własnie? Czekamy.........
  20. Nie kojarzę, kto jest z Piaseczna..... To dla tej suni dom?
  21. Dobra wiadomość, dla [B]mojej dooopki[/B] głównie: rano nie wycierałam podłogi a po wyjściu na dwór -[B] siusiu i kupa jak marzenie! [/B] Potem jeszcze krótki spacerek, chęć popędzenia przed siebie, za Dalią i Nusią, ale ta niedobra smycz ogranicza biedaczkę. Żeby to to nauczyło się przychodzić na wołanie, to by bez smyczy biegalo po ogrodzie. Ale Nocka na razie nie ma zamiaru podejść do człowieka, wyciagnietej ręki nawet z kiełbaską sie boi, chrupki je tylko rzucone na podłoge, a z miseczki jak odejdę ze 2 metry. Po mieszkaniu chodzi z przypietą smyczą, bo bym jej wcale nie złapała. A tak nadepnę końcówkę, wtedy sunia nieruchomieje i mogę ją wziąć na ręce. Śmiać mi sie chce - miała być w budce, powoli oswajana, uczona chodzenia na smyczy - przez ten mróz już kanapowa dama z niej się robi :)
  22. [quote name='Szura']Ponawiam pytanie: czy ktoś z Warszawy jeździ w weekendy do Klembowa pomagać? Bo [B]ja bym się chętnie podłączyła [/B](większość weekendów mam wolną i chętnie pomogę), ale nie mam jak dojeżdżać.[/QUOTE] to ja podniosę Twoje pytanie :lol: i bardzo sie ciesze, że KLEMBÓW górą!!!!!!!!!!!
  23. Celestynów maja zamknąć za kilka dni, w niedzielę było o tym schronisku w TV. Jeszcze w Łomiankach Ewa Gontarek - przytulisko, i Falenica.
  24. [quote name='ostatniaszansa']. [B]Kto tam jeżdzi [/B]? I prosimy o nazwę [B]miejscowości[/B] na pw co by znależć namiary na burmistrza. Tyłek grzeje i udaje ; nie widzę nie słyszę.To usłyszy i zobaczy . Ustawa wyraźnie mówi w jakich przypadkach można usypiać psy . Pogadam z Panią ,która co jakiś czas ma do oddania koce -grube. Nie wiem jeszcze kiedy i jak bo nasze Boguszyce zajmują nam mnóstwo czasu no i praca , ale myślę ,że sie dogadamy . Koordynatora uprzejmie prosimy o kontakt . My z Agnieszką mieszkamy w W-wie a dzięki hojności przyjaciół ze Szwajcarii mamy nawet spore autko i jest jak się przemieszczać, coś podrzucić itp. Biedny z biednym sie podzieli. Ewa[/QUOTE] To dość spore miasteczko, [B]Różan, 80 km od Warszawy.[/B] Burmistrz poprzedni, nie wiem, jak ten, bo od roku jest inny, olewał sprawę psów totalnie. Niektóre dramaty zgłaszały do EVA2406 i esperanzie dwie panie z Różana, dobre dusze, którym los psów nie jest obojętny. Dzięki nim uratowałyśmy tę sunię i szczeniaki spod koscioła 3 lata temu, ktore wzieło pod swe skrzydła stowarszyszenie Niczyje, dziewczyny robiły zdjęcia bezdomnym psom z ulicy i ogłaszały. W zeszłym roku panie zgłosiły zagłodzoną łańcuchową sunię i szczeniaki z prywatnej posesji i tylko dzięki naszym dziewczynom sunia żyje i już ma dom (pomógł Psi Anioł). Te dwie panie nie miały we władzach żadnego oparcia, jak w większości małych gmin. Boję się relacji esperanzy......
  25. [quote name='malagos']Mam wrażenie, ze nie zna człowieka, ze nie była nigdy w domu, tym bardziej na smyczy i ze do podejscia do tej pani karmicielki zmusił ja głód. Zaleta jej jest młody wiek i myślę, źe nauczy się wszystkiego.
×
×
  • Create New...