Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44563
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Wpisuję wpłaty na Noculę: Mazowszanak 40 zł ranna - 50 zł Dam to zaraz do 1 postu. Bardzo dziękuję w imieniu kundliczki!
  2. Na Klembów oczywiscie za glosowane dawno:) co do siusiania, to chyba tej małpie muszę pokazać, jak to się robi - teraz kolejne wyjście na ten mróz bezowocne .......... Dziś za to wskoczyła sama na fotel i usnęła z widoczną radością na ryjku. W międzxyczasie podgryzać zaczęła pilota od TV i moją rękę. Szczeniaczka z niej! Teraz na noc ewakuowana do siłowni, jutro znów podłoga rano do umycia, ehhh........
  3. [quote name='Ziutka']Malagosku :loveu:, wybacz :shake: Dziewczyny, przepraszam za spam, ale sytuacja krytyczna :shake: psiaki z głodu, zjadały z glodu zwłoki swojego opiekuna :( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/222109-Dramat-kilkadziesiąt-psó-z-głodu-zaczęło-zjadać-zwłoki-opiekuna-pilnie-dt!?p=18520048#post18520048[/URL][/QUOTE] Wiesz, ze to niedaleko mnie? Do Różana mam 26 km, i czasem tam jestem z tytułu pracy - znam sytuację od 25 lat!
  4. Nie było tam nikogo, ani esperanzy, ani osób ze stowarzyszenia. Ciekawe, czy media były?
  5. Ale smutny pysio.......... Śliczna mała! To ostatnie zdjęcie można dać do galerii "Mistrzowie drugiego planu" :)
  6. To zdjecia będą jutro, tak? a powiatowy robił jakąś dokumentację?
  7. Sprawdzałam - nie umiem znaleźć na stronie Komendy Policji w Makowie Mazowieckim......... To mój powiat! O tych ludziach słyszałam juz dawno, ze 20 lat temu - były artykuły w miejscowym Tygodniku Ostrołęckim, wszystkim to odpowiadało, że ktoś zbiera bezdomne psy i wszyscy mieli w nosie, czy pp. G. mieli im co dać jeść, czy nie. Nie raz rozmawiałam z ludźmi w Różanie i na pytanie o pp. G. słyszałam :"Aaa, ci...to tacy dziwni ludzie, sami się opiekują......."
  8. Jestem. Dramat..... Ciekawe, czy są tam małe krótkowłose psy/suki, w typie moze jakiś ras, bardziej adoptowalne?.....
  9. O, to dobra wiadomosć :) Zapytaj, skad państwo go wyczaili, z jakiego ogłoszenia.
  10. Justyna ma załozyć wątek. Po kilka psów trafi do Kruszewa i Ostrowi, są podobno zagrzybione - powiatowy mimo sugestii burmistrza nie uśpi ich. szkoda tylko, ze zadna z osób ze stowarszyszenia nie może teraz być na miejscu, w Różanie, byłyby zdjecia i relacja na zywo.
  11. zobaczymy, dziś zabierane są psy po zmarłym dziadku z Różana - ok. 7-8 ma trafić do Ostrowi, kilka do Kruszewa. Właśnie o 13 godz. zaczyna się akcja z powiatowym.
  12. E, to żaden feler :evil_lol: Do mnie można zajrzeć, jak się jedzie z Warszawy na Mazurki i wypić ze mną kawusię :multi: - moze tak skojarz :p
  13. Dziś, jak mówiła esperanza, akcja w Różanie- zmarł staruszek, któremu od 30 lat podrzucano psy. Dziewczyny ze stowarzyszenia starały sie mu pomóc, ale odrzucał tę pomoc. Teraz zostało ok. 30 psów, podobno wygłodniałe, niektóre juz zamarznięte..........O godz. 13 wejdzie tam powiatowy lek.wet. i.... no właśnie, kilka psów trafi do Kruszewa, a reszta?....
  14. to chyba dobry pomyśl, a przeciez rtg i tak trzeba zrobić.
  15. [quote name='sleepingbyday']chyba malagos jest najbliżej[/QUOTE] Atlas w rękę, mloda damo - ja to Maków, nie Mińsk, druga strona Mazowsza :) Ale z Mińska jest evita. (z kropką na końcu)
  16. Matusiu, to taka sunia w moim typie - mam 3 domowe podobne, i tymczasowiczkę.... Ona jest w schronisku, czy w dt?
  17. Niewesołe wieści.........a jak ta przetoka, goi się?
  18. [quote name='sleepingbyday']dokładnie. nie ma to, jak dobry przykład koleżanek :-)[/QUOTE] No własnie, bo już była gotowa SAMA pokazać psu, jak to się robi pod krzakiem
  19. Mamusiu, rzeczywiscie moja tymczasowa Nocka to kolejny ich klon :)
  20. [quote name='gosia7']Mała spompowała się w nocy w mieszkaniu:( Na szczęście ma szacunek do mojej pracy i wybrała łatwo ścieralną terakotę w kuchni. Skoro świt wyszłam do pracy i mimo,że wymknęłam się na palcach z butami w rękach, by je założyć na klatce i nie wzbudzać podejrzeń oraz podstawiłam jej pod pysia miseczkę pysznej wołowej Animondy Gran Carno ,coby suńkę zająć i zmylić- cały mój fortel się nie powiódł. Odskoczyła od miski i ujadała pod drzwiami jak najęta (wiem,że jest zrozpaczona,ale nie została kompletnie sama-ma towarzystwo mojego psa). Słyszałam ją jeszcze na parterze (a mieszkam na 9 piętrze) i pod blokiem!:( Była 6.30. Sąsiedzi (mają małe bliźniaki) mnie zlinczują jak wrócę...[/QUOTE] O której wracasz z pracy?.............. miejmy nadzieję,z e po chwilowym lamencie pójdzie spac pod kołdrę i będzie spokoj.
  21. Taki pinczarkowaty ten koleżka, cudny!
  22. [quote name='wegielkowa']Szelki na allegro kupione, zapłacone, jadą do Nocki.[/QUOTE] Dziękująca :) Gosiu, w ucho zaglądaliśmy, w środku nie widać zmian, jest czyste (baliśmy się, ze wewnątrz kleszcz sobie siedzi), a małżowina trochę spuchnięta. Rano podłogę wytarłam, była spora kałuża, wzięłam sunię do kuchni, niech popatrzy na życie rodzinne (nie bardzo się kot spodobał, bo faszerował się karmą na blacie kuchennym na oczach zagłodzonych psów), a potem poszłyśmy na spacer całym stadem - jak jeden maż WSZYSTKIE się "pogarbiły" pod żywopłotem i mamy [B]pierwszą zaliczoną kupę na dworku!! [/B]A za chwilę siusiu! Oczywiście pochwaliłam :) I spacerowałyśmy kilka minut, tzn. Nocka szła przed siebie na wyciągniętej smyczy, aż do sadu, w stadzie suczek, wszystkie wąchały tę samą grudkę śniegu, w tym samym momencie się zatrzymywały, w tym samym ruszały ścieżką dalej. Nocka zaczepiała łapką Dalię do zabawy, ale smycz jej ograniczyła swobodę. Oj, będzie zabawa i gonitwy, jak tylko tę małą da się puścić ze smyczy, jak się Nocka zadomowi!
  23. Takie kuchenne ujęcia: [URL=http://img850.imageshack.us/i/sdc16446b.jpg/][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/3246/sdc16446b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img268.imageshack.us/i/sdc16444k.jpg/][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/4612/sdc16444k.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img85.imageshack.us/i/sdc16441.jpg/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/4509/sdc16441.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img585.imageshack.us/i/sdc16440.jpg/][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/6/sdc16440.jpg[/IMG][/URL]
  24. [quote name='erka']Ojej, to maleństwo:crazyeye:, ja jej dawałam z 5 kg. Jak sobie wyobrażę,że ona teraz mogłaby byc na tym mrozie bez schronienia i jedzenia, to mi skóra cierpnie.[/QUOTE] No to się przeprasza, a waga do wyrzucenia.... Mała wazy 6,6 kg, a mnie jest głoopio, ze tak się tej wadze dałam oszukać........ Niunia wykąpana i przez to ominęło ją ostatnie wyjście na ten mróz. Zaraz po praniu zamknełyśmy sie w kuchni, by wyschła nieco. Od godz. 18 miałam ja w salonie na kanapie, spała sobie w ręczniku, potem w kocu. nadal ją boli to lewe ucho - mam wrażenie, ze sama małżowina, nie da się dotknąć i piszczy. Chrupek nie chce jeść z ręki, ale jak rzucę na podłogę, to chętnie. Obserwuje moje suki i coraz bliżej podchodzi przy karmieniu. Teraz wróciła na swoje i dałam jej kostkę do zabawy.
  25. Mniej:) O le mnie waga łazienkowa, bo nie mam innej, nie oszukuje, to 4,10 kg! Edit: oszukuje, łobuzica, 6,60 kg :)
×
×
  • Create New...