Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44562
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. co, Ziutka jest niesamowita z tymi ogłoszeniami, nie? :) Skierowałam do Kruszewa w ub. tygodniu pana, który pytał o naszego Bruneta (znalazł dom), polecam ludziom Kruszewo, bo to chyba najbliższe schronisko, i psów do wyboru do koloru.......
  2. Ma duże szanse, bo jasna i biała :) Co do ogłoszeń, to u mnie najlepiej sprawdza sie Tablica i adopcje.org.pl
  3. Cholerka, ci z gminy to są baaaaaaaaardzo chętni do współpracy...................:shake: :shake: Pan R. jest na urlopie, zadzwoniłam i nic z tego.
  4. A ja tak zaglądam do Was i pozdrawiam :) Bardzo bym chciała kiedyś do Boguszyc zajrzeć :)
  5. Zawsze, gdzie się pojawią niektóre osoby, są obraźliwe posty - odkąd pamiętam..... kolejny watek nic nie wnoszacy, sam bełkot i kłótnie, słowne przepychanki i wodolejstwo.
  6. Witamy na forum:) Przede wszystkim super, ze zajełaś się Lusią, założyłas jej wątek. To już jest jakiś promyk nadziei dla niej. O sterlizację (koszty) zapytaj w urzędzie miasta - jak brzmi uchwała podjeta w marcu (wszystkie samorządy taką musiały podjąć) w sprawie zwalczania bezdomnosci zwierzat, czy jest tam zapis o dofinansowaniu lub całkowitym pokryciu kosztów sterylizacji suczek . Ta raczej nie podpada pod "bezdomną", ale często i sterylizacje suczek mających pana są finansowane - zależy jaką uchwałę podjęto. Zapytać nie zaszkodzi. Miw tym roku bardzo pomogła fundacja KASTOR, która sfinansowała sterylizację bezdomnej suni, której potem znalazłam dom, i kastrację kota (wczoraj pojechał do domu stałego). Po sterylizacji trzeba sunie przetrzymać przez 10 dni, by nie uszkodziła sobie szwów.
  7. Festyn ma trwać od godz. 10 do 18, tu jest program: [url]http://www.dzienziemi.org.pl/2012/index.php?prog=f#f[/url]
  8. a watek już przeniesiony do działu szczęśliwców, super!
  9. Jaanka, o kotku pisałam na jakimś psim wątku, chyba Velki, ale wstawię tu jeszcze wieczorem jego zdjęcie.
  10. Odwiedza ktoś to miejsce, pomaga tam?
  11. Ciekawe, jak rozmowy z gminą, oni są chętni do wspołpracy i pomocy - własciwie to cieszą się, ze nie zostali sami z problemem, i czekają na propozycje współpracy. Wie o tym panu i psach (bo był w gminie, prosił o kontakt z jakaś fundacją, podali mu tel. do TOZ, który oczywiście nie zareagował) wójt, radni i dział rolny UG, rozmawiałam ze 2 tyg. temu, temat miała pociagnąć esperanza.
  12. Myślę, ze można zamknąć wątek.
  13. A dziękujemy w imieniu Brunka! Muszę dodać, ze z ogloszenia w naszym pisemku Tomek miał jeszcze dwa telefony o Bruna. I jeszcze dodam że mam[B] dom stały dla koteczka[/B], tego rudo-białego zagłodzonego szkielecika! Kot jest dziwny, taki autystyczny, czy jak to nazwać, ma więcej cech psa niz kota. Nie miauczy, nie mruczy, nie daje się pogłasakać, je wszystko, co znajdzie na podłodze (kawałek banana), nie skacze, czasem traci równowagę...... Dom u mojej siostry, która sie w nim zakochała! A dziś przyjedzie z Warszawy po swoją boksereczkę, zabierze kota. Kot na cześć naszej wyprawy w Alpy nazywa się Alpik :) To nam się dziś uluźni w domu - tylko nasze 4 psy i nasze 2 koty :)
  14. Jak to dobrze, ze suczynka trafi do dt :) Może dzis sie wyjaśni, kiedy?......Szkoda każdego dnia.........
  15. A dziś miała mieć zabieg.......... Nie tak miało być..........
  16. Miałam pod opieką psie babinki, Majeczkę i Pelasię, dożyły u nas swych dni. A teraz, cholerka, moje domowe się starzeją, bokserka 10 lat, Sonia 13 lat, nawet Zulka (wieczny tymczas) ok. 11 lat..........Kotka od JolaK. też coś powyzej 10 lat........
  17. malagos

    Metamorfozy

    [quote name='brazowa1']Malawaszko,możesz spokojnie grzeszyc i tak masz miejsce w niebie zaklepane[/QUOTE] He, he! Idź na całość, idź na całość :diabloti: ale suczynka cudo! I przemiana genialna!
  18. [quote name='asiaf1']Niestety łapanka się nie odbędzie bo psy wcięło. Był rano hycel ale nie było psów. [B]Będą próbować w poniedziałek.[/B]Miejsce jest dla tych dzikich psów, które nie są z gospodarstwa.[/QUOTE] Udało się ? ............
  19. Zapomniałam.........już i tytuł zmienię :)
  20. [quote name='wanda szostek']Dziewczyny zostawcie animozje , zajmijcie się problemem. Co wątek to jakieś pogaduszki, albo pyskówki. Wątki rosną w kilometry, że trudno w nich wypatrzyć to co ważne i dotyczy sprawy. Jest problem. Potrzebuje informacji i zdjęć do ogłoszeń dwóch suczek z Sokołowa Podlaskiego, które trafiły do Klembowa 21 maja. Mam nadzieję, że ktoś mi w tym pomoże. [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/4434/sarasokow.jpg[/IMG] To jest Sara [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/6682/lolasokow.jpg[/IMG] To jest Lola [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/3713/sarailolasokow.jpg[/IMG] Suczki są z sobą bardzo zżyte. Obie były dokarmiane przez panią, która bardzo się o nie martwi. [B] Jeszcze raz bardzo proszę o pomoc[/B]. Czy ktoś mógłby zrobić suniom ogłoszenia?[/QUOTE] I co, Wandziu, pomógł ktoś?
  21. Jestem :) Zwiedziliśmy kilka uroczych miejscowości w Alpach, nawet o Wiedeń zahaczylim, bo nawigacja trochę zawiodła :) Fajnie mieć dorosłe dzieci :) Tylko nie fajnie nie znać języka, ja tylko angielski, niemca ani du du........... Rany, ale świat jest cuuuuudny.....i ogromny.......... A teraz wieści od Brunecika - w przeddzień wyjazdu gdy wieszałam plakaty w sklepie podeszły do mnie dwie znajome babki ze wsi. Jedna z nich zapytała, czy może adoptować Bruneta. Mieszka z matką, ładny domek, nie ma gospodarstwa (plus! bo nie ma kur i kotów). wieczorem zawieźliśmy psa do nich. Tomek go zaszczepił od wścieklizny na nazwisko pani Wandzi, na koszt Urzędu Gminy. Teren ogrodzony, dom zadbany, pusta buda, lae tak na wszelki wypadek (pozyczona od sasiada, jak sie okazało), ogród to raczej skoszony trawnik (a nie iglaki, które pies chętnie oblewa). Zawiozłam nawet miskę metalową, bo plastiki Brunek miał na pół godziny. Zawiozłam dużą kość, torbę chrupek, obrożę plus drugą parcianą z Tomka numerem tel. na wszelki wypadek. Pani bardzo przejęta, mam też. Zostawiliśmy ich na podwórku, Brunet dostał od pani kość (i kilka chrupek z ręki, by wiedział, kto teraz go będzie żywił) i wyszliśmy do samochodu. Drań nawet głowy nie podniósł. Wieczorem bałam sie zapeszyć i nie pisałam na dogo o tym domu - no bo moze być telefon, ze coś tam, cos tam....... Ale nie było :) Dzis pojechaliśmy odwiedzić Brunka - bardzo się ucieszył, podskakiwał, ale patrzył na panią Wandzię. Ufffffff. Nadal na spacery chodzi tylko na smyczy, jeszcze chyba za wcześnie na puszczenie go luzem. Myślę, że to typ luzaka, trochę uciekiniera i tego się bałam najbardziej. A jednak :)
  22. no masz, robicie tam zlocik? A Kropeczka to .ślicznotka......
  23. Ręce opadają. Żebyś gnoju nie mógł zasnąć spokojnie ..........
×
×
  • Create New...