He, he, w Warszawie mamy dużo "naszych" psów, wiec może........... :) Bardzo miło też wspominam naszą sunię ze wsi, Bezulkę, którą ranną i zakrwawioną zabrałam spod sklepu, a którą adoptowała rodzina i która pojechała z nimi na narty do Szwajcarii! Zrobiła furorę w górskim pensjonacie :)
[URL="http://img261.imageshack.us/i/zdjcie0047420071.jpg/"][IMG]http://img261.imageshack.us/img261/6754/zdjcie0047420071.jpg[/IMG][/URL]
Tu zdjecie MMS:
Pani Jola pozdrawia i przesyła MMS:
[URL="http://img823.imageshack.us/i/0000000000000000z.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/5338/0000000000000000z.jpg[/IMG][/URL]