Ale tam nie ma wolontariuszy, tylko Toyota tam jeździ - dobrze, ze choć moze zdjęcia zrobić, oglosić psy, dowiedzieć sie o stan zdrowia. I to wszystko.
wiec tu dt konieczny. Ale jest podobno oddźwiek z fb o ślepym dziadziu, który siedzi razem z nimi w boksie, ludzie pytaja i o liski.