Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44562
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Uprzejmie donoszę, że poszłam dać Tosi obiad, i wyszła do miski, i ją głaskałam, głaskałam, aż delikatnie wzięłam na ręce. Znieruchomiała. Zaniosłam ją tuląc do lecznicy prosto na stół. Dostała tabletkę od robaków, preparat na pchły na grzbiet (choć jak oglądaliśmy to skóra czysta, bez widocznych odchodów pasożytów) oraz szczepionkę przeciwko wściekliźnie. Oczy ładne, uszy czyste, pazurki nie wymagają przycięcia. Zęby zdrowe, białe, wiek ok. 1,5 - 2 lata. Ale jak się Tosia bała....... Aż się trzęsła. Ale nie warknęła, nie pisnęła, nie próbowała uciec. Przywarła do stołu i psa nie było...... A na stole - balasek wyrósł, ze strachu, a za chwilę siusiu...... Ale już po bólu i strachu, zaniesiona do kojca zabrała się za zjadanie obiadu. A ze już byłam w transie, złapałam Zulkę (niestety w budce w mojej sypialni, bo inaczej się nie da złapać), zatargałam do lecznicy, bo trzeba jej co 2-3 miesiace opróżnić zatoki okołoodbytowe i przyciąć paznokcie. A na koniec wzięłąm Nutkę ratlerkę na ręce (już czuła co się święci i w drodze dom - lecznica, czyli jakieś 50 metrów już nie piszczała, ale wyła z otwartym pyszczkiem. a tylko trzeba jej było przyciąć pazurki w przednich łapakach. Taka cykorzyca, że hej! Ale już mamy i my, i suczki spokój na kolejne 3 miesiace :)
  2. Każdej mordki zal, mnie i tych starszych, nie tylko szczylków. ale nie poradzę......... Robię, co mogę u siebie na wsi.
  3. [quote name='zuzlikowa']Malagos, to już wiem, czemu to moje roześmiane wyżlisko co jakiś czas kłapie na mnie- widzi zmiany w kursie złota i se cóś chce uszczknąć i zainwestować :)... a dobrze byłoby gdyby Bozia wynagrodziła sprawnie działajacym lapitopem i żyżełkiem, który nie bedzie chciał inwestować w złoto:evil_lol:[/QUOTE] no to daj Boże :) że tak się ładnie wyrażę....... A jak chłopaki, przeżyli podróż jakoś?
  4. [quote name='savahna']Nie jęczymy na tym wątku, absolutnie. [URL="http://smayliki.ru/smilie-771914151.html"][IMG]http://s10.rimg.info/ce4a9729ca832651915d6eebdb7b26b8.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] krótko i na temat. to co będziemy robić, jak jęczeć nie wolno???
  5. A już miałam nadzieję, ze mała ma na oku dt?......... A moze ją zgłoście do mikroposiaków? Kilka zdjeć i opis na: [email][email protected][/email] zawsze to szansa...... Bo nie doczytałam, ile ona waży, ile ma lat?
  6. Oj tam, oj tam, jak pies wpadnie w oko to i telefon, i mejl, i znów telefon..... ale ja wytrwale czekam, bo cóż innego mam do roboty?.... :) Pies od nas ze wsi, dokarmiany przez "inną ulicę" niż nasz ryneczek, bezdomny od 2 miesięcy, też będzie miał dom! Udało się namówić jedna z kobiet, że powinna go wreszcie wziać na podwórko :) Pies duzy, wilkowaty, i ponad 10-letni, więc cieszę się bardzo.
  7. masz rację, widać po pierwszych chwilach w domu tymczasowym, czy pies był domowy czy nie za bardzo. Tu z tym ślicznym fotelem bardzo ładnie się komponują :)
  8. Tak, wiem coś o tym. Mam nadzieję, że organizm sobie poradzi. Biedna maleńka, nacierpi się bardzo!......
  9. Zuzlikowa, Złota Babo! Kolejny raz ratujesz jakieś psie życie! I to podwójnie....... Niech Ci Bozia wynagrodzi :)
  10. Maluszek i jego mama w kojcu odrobaczone, a mama zaszczepiona na wściekliznę. Malec za jkaieś 10 dni moze iść do domu. Ciekawe, czy jest na niego chętny (moze ktoś z karmiących te pieski) czy mam pomóc szukać domu?.......
  11. I jak Hulka w nowym dt? Jak sie czuje?
  12. [quote name='Basia Z.']Zrozumiałam z powyższej wypowiedzi, że to domek stały już na nią czeka z tą "duuużą niecierpliwością" a to w tym tymczasowym tak się niecierpliwią ? A co z domem stałym ? nie wybrany jeszcze ?[/QUOTE] a my nadal nic nie wiemy......Watek bez zakończenia?........
  13. i co nowego? A te psy, które zostały w gospodarstwie, jak się mają?
  14. [quote name='ewab']Odszedł na moich rękach:(...[/QUOTE] Ściskam Cię serdecznie........
  15. i do tego wstydzą się, że tak donoszą, bo to tylko zwierzęta. Ale te kobitkę znam, Tomek zna, psiara wielka, dobra dusza i tak przyszła się wyżalić. Aż sie u mnie w biurze popłakała..... Wszelkie zgłoszenia każdy może wnieść[B] do lekarza weterynarii, do wójta i na policję. [/B]Albo najlepiej do powiatowego inspektoratu weterynarii, który właśnie musi zareagować.
  16. Dziewczyny z mikropsów wysłały zdjęcia Mili pani zainteresowanej inną sunią, też "w typie", ale jeszcze nie gotowa do adopcji. Ale pewnie, jeśli Mila by się spodobała, już byłby telefon od pani. Najlepsze są szybkie decyzje.
  17. O, to teraz chłopaki mają stresa! Łapanie w schronisku, podróż.....Chyba z jakimś medycznym "wyciszeniem", prawda? Ale to dla ich dobra. Teraz już będzie lepiej.
  18. Ziutka, zapodawaj i u nas na wątku trochę wieści o Olusiu, będzie nam fajnie poczytać :) Mila jest podobna do suni, o jaką pytała pani z Warszawy, ale tamta nie jest jeszcze gotowa do adopcji. I dziewczyny z Mikropsiaków wysłały pani zdjęcia Mili. Czekam na telefon (ja zawsze na coś czekam........ i przeżywam ). Dziś przyszła do mnie do pracy kobieta ze wsi (takiej, co to "daleko od szosy") poskarżyć się na sąsiadkę, która nie dba o zwierzęta. Trzyma konie, krowy, cielęta w jakichś obórkach, szopkach, a byka nawet pod gołym niebem. Krowy spętane od wiosny sznurkami od snopowiązałki. Zaraz zadzwoniłam do powiatowego z prośbą o interwencję. Mam obiecaną kontrolę.
  19. a ja Ci po prostu dziękuję Dziuniek, za opiekę i ogromne serce dla tych biedaków. Niech chociaż końcówkę życia maja normalną :) Jeden szybko umarł, ale drugi niech sobie żyje i cieszy się tym, co ma, bo niedomagać to on będzie, nikt go cudownie nie uzdrowi.
  20. Kurcze, i ja się zaniepokoiłam tym brakiem kontaktu..........
  21. [quote name='malagos']Zagladam do mojej ulubienicy :) To tylko zdjecie szwów i gotowa do adocji? Może już o ogłoszeniach pomyślcie.[/QUOTE] Ale dałam plamę.......... To mała farciara! Bardzo się cieszę :)
×
×
  • Create New...