Zobacz, ile jest takich psów...
Nie gniewaj się, ale zgloszenie problemu i prosba "niech go ktoś złapie i przetrzyma" nie rozwiazuje sprawy. Jesteś blisko niego, widzisz nieszczęście, zareaguj. Złap, poszukaj po sasiadach domu tymczasowego, skoro sama nie mozesz go zabrać, pomozemy szukać domu stałego. A moze się komuś zgubił, a z przejechanego przez samochód nie bedzie radości :shake: