Dziś Ori dała sobie obejrzeć tę ranę bez szarpania, widać, że mniej boli. Zrobił sie strup, nie ślimaczy się i nie smierdzi. Znów popsikamy tym antybiotykiem na noc.
Bardzo sie cieszy z obecnosci czlowieka, a jak oboje z Tomkiem chodziliśmy z nią po ogrodzie, zadowolona była bardzo. No i je za dwóch :)
kochani, moze jednak porpszę o wparcie, choc trochę, na karmę? Tu worek na kilka dni idzie, a oprócz tego gutuję ryz z mięsem (gotuje swoim, wiec tylko teraz wziełam wiekszy garnek....) .......