Przyszedł, w towarzystwie dzieci, 7 i 10 lat. Dzieciaki szalały z Toffikiem po śniegu, pan filmował i pokaże żonie. Wpadli na pomysł, że na jutrzejsze jej urodziny sprawia SOBIE psa, bo zona niezbyt przychylna :"Pies w domu?") .
Dzieci bardzo na tak, pan też, tylko ta zona...
Jutro dadzą odpowiedź.
Toffikowi dołożyłam słomy, dziś ma być mróz jak diabli.
Dostał znów ciepły ryz mięsem.