Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Pani Jola dzis dzwonoła, pytała o zdrowie Heśki. A ta bideniutka, ciężko po narkozie, w nocy wymiotowała, rano na spacerze też. Mam nadzieję, że jak wrócę z pracy do domku będzie lepiej. Kupiłam wołowinę na rosołek dla niej. Bardzo sie cieszę i już myślę nad transportem, to tyle km....
  2. niesmiało wcisnę sie z pytaniem, nie jedzie ktoś w najblizszym czasie 10 dni na trasie Warszawa - Katowice?... Hesia by trafiła do domku stałego, a u mnie by sie zwolnił dt.
  3. A ja mam nadzieję, ze...Tyle miała szczęścia ta sunia do tej pory, ze i teraz sie uda.
  4. Pytałam o tę łapkę. Samo prześwietlenie to 30 zł, ale czy łapka nadaje sie do "reperacji", trzeba przyjechać i zdiagnozować.
  5. Bardzo, bardzo dziekuję, Kuba za ten wywiadzik. Hesia wybudza sie z narkozy w kuchni pod kocem. Juz warknęła na wścibskie noski Dalii i Nutki. Broni tego skrawka prywatności, małpiszon jeden. Lecznic, do której zawsze jeździmy, przystąpiła do akcji ARKI tańszych sterylizacji w marcu !
  6. Taka w moim stylu, czyli moich 3 suczek :) Ona ma z 5-6 lat sądząc po siwiźnie pyszczka.
  7. A te bojki, to jakiej wielkosci?
  8. Chyba o to trzeba zapytać w lecznicy w Ostrołęce.Dzis będę u dra Ślusarza z Hesią na sterylce, mogę zapytać.
  9. Watek juz prznisiony przez Maupę. no, Emisko-Tosko, bez numerów i trzym sie kupy! :multi: :loveu: :p
  10. nie wiadomo... Tomcug, a Ty kobieto to masz ode mnie bęcki, jak boniedydy! I Ty wiesz, za co!
  11. a ja myslę, ze to my widzimy wszystkie te sierotki, a ile ginie niedoczekawszys ie pomocy?... Ale świetnie, że ta mała bezpieczna. Jakos tak pomyślałam o Karolinie_g_k, ale widzę, że ona znajduje szybko takie wątki...:)
  12. Mam jeszcze Hesię na dt, dziś dopiero sterylka, za 10 dni moze pojechac do domu. Jest pani nią zainteresowana, ale jak niunia pojedzie do domu stałego, mogę powiedzieć, ze mam wolny dt...
  13. nie, nie mam odpowiedzi od amikat. Dzis jedziemy do Ostrołęki na sterylizację. Jak zawsze mam juz dygawicę...
  14. Szkoda jamnisi, szkoda ze ta daleko mieszkam, bo moze by u mnie wyladowała tymczasowo - ale pewnie ktoś jej szuka i na Paluchu szybciej znajdzie, niz po jakichś domach tymczasowych ...
  15. [quote name='leni356']No właśnie dla Mani też czegoś szukamy cały czas, tyle że ona dzieci nie za bardzo :( Ciężko jest, ale też nie jest niemożliwe, są przecież domki bez dzieci, z dt gorzej[/QUOTE] a Mania to która?... Ja nie mam małych dzieci....
  16. [URL=http://img72.imageshack.us/i/emi13459869.jpg/][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/1083/emi13459869.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img63.imageshack.us/i/emi23505704.jpg/][IMG]http://img63.imageshack.us/img63/3507/emi23505704.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img72.imageshack.us/i/emi33531078.jpg/][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/6699/emi33531078.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img72.imageshack.us/i/emi43552683.jpg/][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/3486/emi43552683.jpg[/IMG][/URL]
  17. Nie mam wieści od amikat, oprócz tego, ze pani nie odbiera telefonu.
  18. [quote name='ladySwallow']Ta przerażona jest nieco drobniejsza od tamtej "pół Zuzanki", za to ta "pół Zuzanki" ma świetną, dłuższą, rudą sierść. Ustawiała się w boksie przy kracie, żeby ją miziać, brała delikatnie smaki z ręki, nie bała się.[/QUOTE] To moze tę sunie "pół Zuzanki" nazwiemy Zanka?
  19. Elizka, to co, przenosimy watek?........... :)
  20. Tak jak Majeczka, sama odeszła i pozwoliła Wam na niepodejmowanie ostatecznej decyzji...
  21. Oczywiscie oczu nie mogę oderwać od suczek, zwłaszcza tej co to ół Zuzanki i tej co głowinę odwraca ze strachu....
  22. fusse, usciski dla Ciebie za serce i pomoc tej suni!
  23. Mam maila od państwa o Emi. Teraz to sie to to Toska nazywa:) Jest obrzydliwa i wszystkich gryzie i wraca z adopcji. Żartuję :) To mail, a zdjecia wstawie wieczorkiem. Witam i serdecznie pozdrawiam, Przesyłam kilka fotek Tosi, wiecie: nowa pani, nowy dom, nowe imię ;). Wczoraj byliśmy na pierwszym długim i bezsmyczowym spacerze w lesie. Jak widać radości było co niemiara. Na początku bo później Frodo złapał sarni trop i szukaliśmy go dwie godziny. Znalazł się umorusany jak kamczacki traper, trochę podrapany za to przeszczęśliwy. Tosia natomiast trzymała się cały czas blisko i nawet nie sygnalizowała chęci dania drapaka. Psina sprawuje się ogólnie rzecz biorąc bardzo dobrze, o dziwo nie jest hałaśliwa (być może to dobroczynny wpływ naszego prawie niemowy), nie psoci, nie brudzi (zdarzyły się tylko dwa małe incydenty, ale raczej z podniecenia). Przepada za zabawą, chociaż jest jeszcze trochę zdystansowana i najwyraźniej tęskni za Wami. Z Frodem jakoś się dogadują. Tośka wykazuje inicjatywę, Frodo łaskawie ją toleruje. Czas swoje zrobi i na pewno zżyją się bardziej. Trochę czasem na siebie warkną, do bójki jednak i na szczęście nie doszło. Tośka próbuje dominować, szczególnie na "swoim" terenie czyli w pokoju Eweliny, tam nawet ja jestem czasem obszczekany. Pani ją póki co rozpieszcza do granic i ogólnie panuje lekka Tośkowa histeria czego staram się nie komentować ;). Postaram się delikatnie zachęcać dziewczyny do przechodzenia do fazy edukacji. Na spacerach jest grzeczna, ładnie chodzi na smyczy, przyjaźnie zachowuję się wobec innych psów. Jest dobrze i myślę, że będzie tylko lepiej. Jeszcze raz bardzo Wam dziękujemy za opiekę nad Tośką i zaufanie jakim nas obdarzyliście. Pozdrawiamy i życzymy wszystkiego dobrego
  24. Miałam sunię z guzami, które tak sie otworzyły. to znak, ze rak sie uaktywnił i przez krew rozprzestrzenia sie po organiźmie. Są wtedy przerzuty w różnych organach. Pozostaje tylko czekać, łagodzić ból i mieć nadzieję...
×
×
  • Create New...