Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44563
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Kwarantanna w TYM schronisku trwa 28 dni, jak nie przymierzając .... Podobno są chętni na 3 szczenieta. Tyle wiem od Asi, która rozmawiała z panią A. Aha, jest w potrzebie taka mała suczka (dostałam maila...) [I]W sobotę 3 lipca 2010 r. w okolicach Kauflandu w Legionowie została znaleziona mała suczka, błąkała się bez celu. Suczka została zabrana i umieszczona tymczasowo u mojej koleżanki jednak może zostać tam tylko do 20 lipca, później będzie musiała trafić do schroniska.Suczka jest malutka koloru rudego z białym krawatem, waży góra 8 kg i ma jak na moje oko około 4-5 lat. Pilnie szukamy jej właścicieli lub nowego domu w którym będzie mogła spędzić resztę życia. Pchełka bo tak tymczasowo ją nazwaliśmy jest bardzo towarzyska, uwielbia być głaskana i strasznie ale to strasznie ciągnie ją do dzieci. Kontakt: Beata 501-060-381 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [/I] [URL=http://img708.imageshack.us/i/suczka6926393.jpg/][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/1266/suczka6926393.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img706.imageshack.us/i/suczka16971893.jpg/][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/566/suczka16971893.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  2. Ja myślę, ze może podaj nr mój i swój?.... Kilka zdjeć wstawiłam na 1 stronę.
  3. O Dyziu rozmawiałam z Jolą przy okazji pogwarek o jeżyku - jeśli można, to bardzo proszę o wstawienie go na stronkę. Psiak do piątku musi znaleźć dom albo inny tymczas, bo wyjeżdżam na 3 tyg. Drugi nr tel. to Doroty, Abry (tak sie umówiłyśmy). Mój 692 781 745, mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  4. Kurcze, martwię sie, ze nie wypali plan..........
  5. [quote name='malagos']Mi tylko zależy na tym, czy trzymać dom dla Tośki, czy nie, i jak długo-co dzień mam pytanie o miejsce i propozycje suniek (teraz tych 8 ratlerków ze schronu...) a ze tu się wypowiadałam już dość dawno, czuję się w obowiazku zapytać Was, co robimy.[/QUOTE] W związku z tym, ze nie mam odpowiedzi, biorę tymczasowiczke z Zamościa.
  6. U m,nie na razie taka sytuacja: Jest niespodziewanie tymczasowo Dyzio z lasu. W ten piątek pakujemy się na wyjazd, w sobotę uciekamy (nawet z kraju....:). Dyzio musi do tego czasu znaleźc dom. Wracamy po tygodniu, przepakowujemy rzeczy i znów uciekamy. Czyli tymczasowiczke mogę przyjąć[B] od 1 sierpnia.[/B]
  7. Grzybica jest zaraźliwa także dla ludzi, ale jak sie zachowa reżim sanitarny, nikt nie powinien się pochorować. Tylko psy miedzy sobą nie powinny mieć kontaktu, a człowiem musi myć i odkazać rece , miski, sprzęt itp., a będzie dobrze.
  8. A to my grzecznie czekamy na relację. Przeczytajcie, proszę, relację d domu gdzie trafiła w grudniu ub. roku kielecka Gajana ( moja tymczasowiczka), dom rewelacja, raporty rewelacja! dwoje ludzi w wieku ok. 60, inteligentni i kulturalni. Aż mi się gęba śmieje, jak czytam te arcydziełka: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/173057-Ma%C5%82a-%C5%9Bliczna-Gajana-z-Kielc-ALE-JEJ-SI%C4%98-UDA%C5%81O-%29-JEST-W-WARSZAWIE/page36[/URL]
  9. Zrobione są nowe zdjecia, wieczorkiem wrzucę do komputerka. Jutro z ogłoszeniami polecę na druga gminę, do znajomych gospodyń z KGW :)
  10. zmieniłam Marlenko. tyle jeszcze domów brakuje.........
  11. Żeby tylko te zdjecia były lepsze...Mshume, porozmawaisz z panią A?
  12. Bo to jest mój plan - mieć tak kilka psów i zrobić kilka wizyt poadopcyjnych, ze 2 dni na kazdy dom, z obiadem i noclegiem....:cool3:
  13. Szkoda, ze kolejny watek do maoderacji. A tak trzymam kciuki za Janeczkę....
  14. Gdyby nie to, ze w sobotę wyjeżdżam i zawieszam dt do 1 sierpnia, wzięłabym te szczeniaki do kojca. Ale to prawie 4 tyg. od dziś, jak wrócę.... Dopisałam w tytule dt dla szczeniaków, tyle mi się zmieściło.
  15. [quote name='author']gdzie zgłosić przypadek dzikiej hodowli, psy ( poczatkowo 11 sztuk) były w kojcu 3x3 m. niewypuszczane, pogryzione, zarobaczone. do kogo można sie zgłosić i kto może pomóc?[/QUOTE] W jakiej miejscowości ta hodowla? Moze podpowiemy jakieś stowarzyszenie czy fundacje z okolicy?.........
  16. Na koty reaguje rewelacyjnie, to znaczy wcale. Ale na smyczy nikt go nie uczył chodzić. Obrożę pozwala sobie założyć bez trudu, ale jak sie przypnie smycz - kładzie sie i patrzy z wyrzutem...Ani rusz....
  17. nie, rozmawiałyśmy tylko raz. Powinnyśmy mieć na początek tymczasy dla wszystkich i spróbować wyciągnąć psiaki. Jakby były trudności, wtedy się martwić.
  18. Jakie wieści z frontu działań?
  19. Już widziałam mshume na innym wątku rano, pewnie zaraz zajrzy i tu :)
  20. Zajrzyjcie koniecznie, cioteczki, na wątek Gajany ze stawów- bardzo lubię taki relacje z domu, bardzo lubię tych państwa, którzy ją adoptowali! Żeby choć co 10 dom był taki, to byłoby super! [url]http://www.dogomania.pl/threads/173057-Ma%C5%82a-%C5%9Bliczna-Gajana-z-Kielc-ALE-JEJ-SI%C4%98-UDA%C5%81O-%29-JEST-W-WARSZAWIE/page36[/url]
  21. i jeszcze ten króciutki filmik: [url]http://www.youtube.com/watch?v=qqBTbF2oVQA[/url]
  22. PÓŁROCZNE SPRAWOZDANIE Z POSTĘPÓW SOCJALIZACJI PSA GAJANA Pies /suka/ : Gajana (skrócone na Gaja, na codzień Gajka) Rasa : seter angielski czarny (tak twierdzi właściciel labradora Homera na zawiasach, który uratował go przed uśpieniem do którego był przeznaczony z racji dysplazji i w ogóle nóg chodzących każda w swoją stronę, które to nogi po dodaniu w/w zawiasów dzielnie Homerowi służą) Ocena ogólna : 5 i pół gwiazdki (Pół gwiazdki urwane za paniczne zachowanie wobec dużych psów i niechęć do spacerów poza terenem osiedla.) Pies /suka/ jaki był/ jest widać poniżej. W ogóle daj Boże każdemu takiego zwierzaka. Jest spokojna, przyjacielska z pewnymi ograniczeniami strachowymi, ale już znacznie mniejszymi niż na początku. W domu żadnych szkód, jedzenia nie kradnie, może dlatego, że nauczeni wcześniejszymi doświadczeniami nie zostawiamy go bez nadzoru. Bardzo porządna pies, zabawki zawsze poskładane w jednym miejscu, szkoda, że przeważnie na przejściu. Duży plus za stosunek do kotów : wcale ich nie goni , a wręcz przeciwnie próbuje się z nimi zaprzyjaźnić, co jednak u kotów zrozumienia nie znajduje. Podobnie z jeżami, których w osiedlu jest mnóstwo, podbiega do jeża obwąchuje go i idzie dalej, żadnych awantur. Ma już kilka zaprzyjaźnionych psów niewielkich rozmiarów i spokojnych charakterów z którymi wita się radośnie i gania bez opamiętania, ale są to nieliczni wybrańcy. W stosunku do większości psów mało- i średniogabarytowych zachowuje się z rezerwą, a duże omija wielkim łukiem. W domu zachowuje się grzecznie, ale potrafi się o swoje zdecydowanie upomnieć. Kiedy coś jest nie tak jak trzeba warczy i obszczekuje nas bez pardonu. Z wychodzenia na spacery w teren nic nie wyszło. Dochodzi do końca ścieżki w osiedlu i stop! Dalej nie idę. Jedynym wyjątkiem jest przejście przez ulicę na pobliski bazarek odbywające się na wszelki wypadek na smyczy, ale i bez smyczy było by możliwe, bo pies bardzo ładnie trzyma się przy nodze. Całe szczęście, że osiedle z racji swoich trzydziestu lat jest już właściwie parkiem, tak, że spacer w nim zupełnie wystarcza. Za to kiedy jedziemy na działkę bardzo chętnie chodzi na długie spacery do lasu i na pola. Ma też swój honor, nie weźmie niczego z podłogi. Świecka tradycja mojej żony każe dać psu wieczorem z ręki pół herbatniczka połamanego na maleńkie kawałeczki. Jeżeli któryś z nich spadnie na podłogę to przepadło, Gajka go nie podniesie. Reasumując: pies na medal, a mamy nadzieję, że niedługo, jak się wyzbędzie pozostałości strachu (co daj wielki Boże, amen) będzie na co najmniej dwa medale. Pozdrawiamy i życzymy wszystkiego dobrego E. M . L. z Gajką
  23. [I]Witam![/I] [I]Minęło pół roku (z niedużym okładem) od czasu jak przybyła nam Gajka. Rzetelnie wykonujemy zobowiązania podjęte w karcie adopcyjnej psa, ale ponieważ :[/I] [I]1. pies nam nie uciekł[/I] [I]2. nie rezygnujemy z jego posiadania[/I] [I]3. ma obrożę z adresownikiem[/I] [I]4. ma opiekę weterynaryjną, szczepienia, odpluskwianie[/I] [I]5. nie jest trzymany na łańcuchu[/I] [I]6. nie będziemy jej rozmnażać[/I] [I]a nie było kontroli poadopcyjnej składamy to sprawozdanie (plik załącznika dok. 2). Na dokładkę krótkie sprawozdanie wideo z porannych czynności: po wyjściu z domu skok na skarpę pod apteką naprzeciwko, kucnięcie i posiusianie ( czynności dyskretne więc ich nie widać) a potem ruszamy w osiedle. [/I] [I]Mamy super psa![/I] [I]Pozdrawiamy serdecznie;[/I] E. M. L.... z Gajką
  24. [quote name='karolina_g_k']Czyli co szukamy Dt jeszcze dla 3 maluchów tak?[/QUOTE] tak. Myslę, ze jak mshume wróci z wakacji jutro, przejmie watek i coś wspólnie wymyślimy.
×
×
  • Create New...