Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Ja zaraz podejrzewam babeszjozę.... Jeden zastrzyk z imizolu a ratuje życie. Cioteczki kochane, proszę, zagladajcie i popdnoscie czasem wątek mojej znajdki ze wsi, Cindy, link w bannerku. W poniedizałek wyjeżdżam na tydzień na urlop i nie będzie komu do Cindy zaglądać........
  2. Pomoze tu trochę hydroksyzyna, na wyciszenie. Przez dwa dni, po 1 drażetce, takiej jak dla dzieci.Ale to na receptę.
  3. Kocham takich domorosłych mędrców. Ja mam kotkę, której pani po złamaniu łapki przyczepiła łyżeczkę od herbaty, żeby sie zrosło. Nie podziałało.........
  4. [quote name='ania14p']Dzisiaj odeszła Bezunia :-(, wypadł jej dysk, doszła niewydolność krążenia, kolejną noc płakała z bólu, nie miałam sumienia dłużej jej męczyć.[/QUOTE] O mój Boże............ Same przykre sprawy. U mnie kilka dni temu umarła tymczasowa Nika..........
  5. A jakby ktoś chciał śliczną, krótkowłosą smukłą młodą, to mam na stanie Cindy :) Szuka domu na cito.........(.W bannerku)
  6. Jestem na zaproszenie Renatki. Widac po pyszczku, ze to zywiołowy psiak.... Żeby tylko ktoś to docenił, i przygarnął......
  7. Ola myśli nad dt dla króliczków. Szkoda maluchów....
  8. Ale dlaczego nic sie nie dzieje z tymi ogłoszeniami? Jak pomagać to pomacać, sprężyć się i do dzieła! Agnieszka, dlaczego tak ciężko "doprosić się " Twoją siostrę o zdjęcia?
  9. [quote name='Paulina78']Słuchajcie, mnie nie ma non stop na Dogo, bo właśnie dojechały mi kolejne szczeniaki :( - już mam zoo w domu i nie wyrabiam :) Wszystkim już odpisałam i dzięki Tymianka :), że podałaś swój kontakt też... :) Wiem, że dużo z Was pyta co i jak - ale liczy się realna pomoc, tylko nie wiem czy jest to wykonalne... :( ? Mamy kogoś nie zapsionego totalnie z Wawy... ? - taka osoba nam potrzebna...[/QUOTE] Ale co, takiego dogomaniaka szukamy bez psa?
  10. Marchewa, odeślę Wam tę obróżkę (i tak była za wielka dla Niki) i smycz, może się przydadzą innej psince. I nie przysyłajcie żadnych pieniędzy! Te z bazarku MARCHEWY przekażcie na innego psa.
  11. Zmieniłam tytuł watku, bo już nie skopana i szkieletowata sunia, ale zdrowe, radosna psie dziecko szuka domku :) Na razie zero telefonów. z ogłoszeń powieszonych w sklepie zoo w Makowie - tez. Wczoraj opowiadała mi znajoma, o suni, która ze 2 tyg. temu przybiegła za jej dziećmi na jej podwórko. Szkieletorek. Od słowa do słowa zgadało się, że to .... była nasza Cindy. to jest przerażające, ze tacy ludzie, którzy o sobie mówia że kochają psy, ograniczają sie do "rzucenia kawałka chleba", i przepędzenia psa, by się nie zadomowił. I nie zgłaszają tego władzom, "bo po co, i tak z tym nic nie zrobią" . A wójt twierdzi, ze nie ma problemu bezdomności, bo nikt nie zgłasza!
  12. Co sie dzieje? Ciągle o TOZie słyszymy, a to Jola Boczkowska ma kłopoty, a to Pipi....
  13. Ale sunia sie zdziwi, jak już się obudzi na dobre :)
  14. Napisałam na gg do Oli. czekam na odpowiedź. Sprawa robi sie pilna, w poniedziałek wyjeżdżam na tydzień i nie będę pilotować sprawy, a nie przypuszczam, żeby pani jeszcze te króliki trzymała....
  15. RAAAAANY tomcug :crazyeye: :crazyeye: 51 ogłoszeń! Ja się Tobie, dziewczyno i te moje tymczasy w życiu nie odwdzięczę :roll: :loveu:
  16. Sprawa aktualna, jak najbardziej! :) Mój nr tel. 692 781 745
  17. O, dokad jadą? A co tam u Żabki i ferajny?
  18. Żeby tylko udało się tę sunie złapać. Dziś w Makowie, jak szłam od mostu do dworca PKS, spotkałam 3 psy, nie idące z nikim, puszczone samopas, moze bezdomne. Nigdy nie zrozumiem mentalnosci ludzi z tych maleńkich miasteczek i wsi.........
  19. Ależ ten łańcuch jest olbrzymi.... A sunia ze zdjęć wydaje sie być większa, niż do połowy łydki. Taka sredniaczka.
  20. Tomek i jego wspólnik zrobili sekcję Niki: zasinienie błon śluzowych, obrzęk płuc i płyn pienisty w górnych drogach oddechowych, krew w obu komorach serca, co wskazuje na niewydolność krążenia, powiększony i zasiniony mięsień sercowy (zawał?) . Najprawdopodobniej to był zgon na skutek zatrzymania akcji serca, spowodowanej niewydolnością krążeniowo-oddechowa. Jest taka forma padaczki, najczęściej wrodzonej, polagająca na kilku po sobie nastepujących atakach drgawek, utratą przytomności i zapaścią. Tu nie pomogły leki ani masaż serca. To tyle.
  21. wiem o dziewczynach z Warszawy, które czekają w gotowości na decyzję, czy jutro przyjeżdżają po sunię.
  22. To czekamy na tę odpowiedź. co do transportu - pełna mobilizacja, wiem od dziewczyn z Warszawy, które się zaangażowały i obiecały pomoc. Tylko teraz Twój, Martens, ruch.
  23. [quote name='ludwa']A wiadomo jaki przebieg ma babeszja?[/QUOTE] to nie była mocna inwazja pierwotniaka, nie zdążył się namnożyć i zaraz zauważona-niezjedzone śniadanie u głodomora daje 100 proc, pewności, ze pies jest chory, a kleszcz sugeruje babeszjozę. Imizol został zaraz rano podany. Teraz bierze leki osłonowe na wątrobę ( w saszetach). Ma apetyt, szaleje normalnie, kupa śliczna. Nie ma żadnych już objawów.
×
×
  • Create New...