-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bonsai
-
Dziękuję za odpowiedź mestudio. Poproszę tymczasową opiekunkę, może uda się jej jeszcze sprawdzić Miłka na koty. Miłek jest niewielki, myślę że nie ma więcej jak 10 kilo, może nawet mniej, trudno mi oszacować. Sięga łydki.
-
Dokładnie, pracować trzeba z każdym psem, o "gotowego" psa trudno. :) Z resztą Miłek zachowuje się naprawdę dobrze biorąc pod uwagę, że przez 4 miesiące był zamknięty w piwnicy. DT cały czas szukamy, rozsyłamy info. Ostatecznością będzie kojec... :shake: Ale to by było straszne dla tego psa, on jest spragniony kontaktu z człowiekiem, zamknięty w kojcu zwariuje jeszcze bardziej.
-
Tak, w W-wie. Szukamy hoteliku - najlepiej takiego domowego, nie kojcowego... Generalnie wszystko szybko sie dzieje, nie wszystko jest pisane na wątku tylko namawiamy się telefonicznie stąd pewne niedopowiedzenia. Ale on potrzebuje kontaktu z człowiekiem, więc ciężko będzie zdecydować o oddaniu go do kojca... Gdybyście znali jakieś DT domowe, nawet płatne... Oni dysponują autem, mogą podwieźć psa. Miłek akceptuje inne psy (zarówno psy i suki), na dzieci na spacerze nie zwracał uwagi, na koty nie jest sprawdzony.
-
Tak, jest teraz w tym DT, gdzie kobieta idzie do szpitala w poniedziałek. Najlepiej jakby jutro pojechał do innego DT, najpóźniej w czwartek. Kobieta deklaruje się, że pokryje koszty hoteliku i kastracji.
-
Poznałam Miłka - naprawdę z niego Miłek. ;) Jest nieco zdezorientowany sytuacją, trochę niepewny siebie, rozpaczliwie poszukuje akceptacji próbując zwrócić na siebie uwagę na różne sposoby. Trudno mu położyć się na miejscu i nic nie robić, konieczne jest postawienie mu jasnych zasad - będzie bardziej spokojny, gdy będzie wiedział , co go czeka. No i tyle zmian, tyle się dzieje wokół niego. Ale zdobył serca moje i koleżanki! :loveu: Ma naprawdę duży potencjał - jest nastawiony na współpracę z człowiekiem, chętnie się uczy. Charakter ma nieco terrierkowaty, ale wszystko się jeszcze może zmienić, to jego pierwsze dni w nowym miejscu. Fajny pies, nie jest problemowy jak sygnalizowano, jest średnio trudny dla osób początkujących według mnie, tylko potrzeba trochę cierpliwości i pracy - ale z którym psem nie trzeba? [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/JS7H6883.jpg[/IMG] [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/JS7H6879.jpg[/IMG] [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/JS7H6874.jpg[/IMG] [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/JS7H6869.jpg[/IMG]
-
A planujesz, jak podrosną, socjalizację w Warszawie? Np. na Polach Mokotowskich? ;)
-
yumanji celowo podała takie zdjęcia, by pokazać, jaki Dusty jest kochany. :) Akrum, dziękuję bardzo! :loveu: Ogłoszenia robiłam, ale już dość dawno temu. Zamierzam się wybrać do yumanji w najbliższym czasie, by zrobić nowe zdjęcia i odwiedzić malucha.
-
Biedactwo. :(
-
I doszły już wpłaty stałe na październik od andzi_F MakS i grzenki. ;)
-
Super, paulinken, już Cię dopisuję. :) Doszła ode mnie paczuszka?
-
A jaką kwotę trzeba uzbierać na DT i transport ?
-
Widać, że fajny, sympatyczny pies - na zdjęciach cały czas merda ogonkiem. :) :)
-
Bardzo się cieszę, że Cofina robi takie postępy! A co z tą sunią, z którą niemal wrócił Twój TŻ do domu? Co do kwestii pieniędzy, co prawda ja nic nie wpłacałam, ale jestem za tym, by pozostało to do Twojej dyspozycji - jeśli uważasz, że Cofi się jeszcze przydadzą, to zostaw; jeśli uznasz, że dasz radę ją utrzymać - to przeznacz na inną bidę (na przykład na tego biednego Miłka :( ).
-
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
Bonsai replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Och cudowny Arnoldzik! :) :) :) -
Wygląda na to, że po raz kolejny klapa z usunięciem tego pseudo... :shake:
-
Miło mi czytać, że u Mańka wszystko w najlepszym porządku. Farciarz z niego. :loveu: Paulinken, panbazyl, dziękuję za bazarek! Aniołki przepiękne. Pomysł z reproduktorem też bardzo fajny - tylko ja w ogóle nie funkcjonuję w światku kynologicznym i nie wiem jak załatwia się panienki. ;) Może ogłoszenia w internecie? Jeśli tak, to podaj jakiś tekst i zdjęcia i będę ogłaszać. :) Paulinken - pytałaś czy mamy coś na bazarek. Mam płytę "Ile waży koń trojański" - film, komedia mogę podrzucić. :) I strasznie przepraszam, że jeszcze smyczki nie doszły, ale ostatnio coś podupadłam na zdrowiu i nie miałam siły wybrać się na pocztę, z resztą najbliższą mi remontują. Dziś wyślę TŻ'ta.
-
A ja miałam Uśmiech w wybranych tekstach kultury. :) I dałam filmik z Pankracym: [video=youtube;muVVuerW5Ds]http://www.youtube.com/watch?v=muVVuerW5Ds[/video]
-
Ja kiedyś kupowałam ścinki wołowe chyba 3 zł/kg pod sam koniec Hali Mirowskiej, budka trochę schowana, bo przed nią są dwie takie wysunięte do przodu budki.
-
A ja u tego gościa na samym początku i lekko w lewo nie lubię kupować korpusów. Owszem, ma fajne, dorodne korpusy, ale nie lubię tego gościa. Kiedyś poprosiłam, by przeciął na pół szyję indyczą - "ręka mnie boli, ledwo zdjęta z gipsu". No okej - przyszłam jakieś pół roku później, ta sama gadka. Nie łatwiej powiedzieć nie? Innym razem wdał się ze mną w dyskusję, że psom się surowego mięsa nie podaje - i miał taką przy tym minę, jakby mu ktoś gówno pod nos podstawił. :| POLECAM za to drób od gościa obok stoiska z tchawicami - trochę dalej i na prawo, trzeba trochę do środka wejść. Pan bardzo sympatyczny, nawet sam proponuje pomoc (choć już sama odkryłam, że przeciąć szyję z indyka to nie filozofia), mięcho naprawdę dobre.
-
Ziva - powodzianka, młoda, energiczna, do psich sportów!!
Bonsai replied to zdwrdwd's topic in Już w nowym domu
Na Allegro Zivy w ogóle nie pokazują się jej zdjęcia. -
[quote name='Justa'] A póki co próbuję zmusić się do napisania sprawozdania.. co po miesiącu nic-nie-robienia wcale nie jest takie proste :mdleje:[/QUOTE] Trzymam kciuki! Ja też się strasznie rozleniwiłam, 3 miesięczne wakacje to chyba jednak za dużo. :P
-
Właściciele Manfreda mają teraz dużą przeprowadzkę, więc nic dziwnego, że nie zaglądają. Pewnie po przeprowadzce - w październiku - odezwą się do nas z wieściami co u psiaka. :) Paulinken, dziękuję, jesteś niezastąpiona! :loveu: Załatwiłam sobie transport do yumanji, ale dopiero najwcześniej 1-go października, więc i zdjęcia (przynajmniej ode mnie) dopiero po tym terminie. ;)