Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. [quote name='olciamiel']Wizyta przedadopcyjna chyba nie będzie możliwa. Zbyt duża odległość.[/QUOTE] Wizyta przedadopcyjna zawsze jest możliwa, nie jest konieczne by wizytę przedadopcyjną przeprowadził ktoś z Azylu, zawsze może zrobić to wolontariusz z tego miasta, z którego pochodzi potencjalny domek.
  2. Oooo, ale miłe wieści. Trzymam mocno kciuki! A już po wizycie przedadopcyjnej?
  3. We wtorek byłam u Pixela. Chłopak zmężniał, dostał jeszcze bardziej bujnej sierści. :loveu: Cieszył się na mój widok niesamowicie. Pokazał mi świeżo nauczone sztuczki. ;) Cała rodzinka jest w nim zakochana, on też jak zwykle uśmiechnięty. :) W sobotę będzie jego pierwszy dzień w szkole. Specjalnie dla niego zostały kupione mięciutkie dywaniki, gdzie z przyjemnością się wyleguje, ale na kanapę też ma wstęp w granicach rozsądku. ;) Kilka zabawek już skończyło swój żywot. :) Jego rodzinka bardzo chętnie chłonie nową wiedzę, chcą z pewnością jak najlepiej dla niego. Nie byłam u nich długo, ale bardzo serdecznie zapraszali mnie na kolejne odwiedziny. :) [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/JS7H5014.jpg[/IMG]
  4. Alaa, dziękujemy!! :loveu: Delph, a na którą godzinę chciałabyś pojawić się na PM?
  5. Dziękuję za odzew. :loveu: Tż obiecał zrobić ładne cegiełki na bazarek. Jak tylko zrobię Cofi zdjęcia, to się za to weźmie. :) Może uda się uzbierać kasę.
  6. Sobota ok, ale po południu, bo od rana chciałabym być na zawodach frisbee. ;)
  7. Cieszę się, że u Jaggera lepiej! Powysyłałam też do ciotek zaproszenia z prośbą o wsparcie finansowe dla Cofi, może coś się ruszy. Może utworzymy też jakiś bazarek cegiełkowy? Pomyślę nad tym, na razie finansowo nie pomogę. :( Aaa i możemy się umówić na sesję foto Cofi, daj tylko znać kiedy Ci pasuje.
  8. Trzymamy dziś kciuki za Jaggera, który ma operację!
  9. Mały ogłoszony jest też na Vivie: [url]http://www.interwencje.viva.org.pl/?p=1611[/url] Muszę też zrobić mu Allegro, myślałam też nad gumtree wyróżnionym, ale coś mnie choroba złapała i wszystko robię 4 razy wolniej. :/
  10. Dzisiaj napiszę tekst - miałam napisać wczoraj, ale nie zdążyłam.
  11. O, to nawet dziś tam byłam. I będę też w czwartek. Mogę porobić mu fotki, wziąć na spacer, o ile wyjdzie z obcą osobą?
  12. Dziś miało być spotkanko, ale stchórzyłam i przeniosłam na połowę września. Młodemu też mógłby się chyba zrobić mętlik w głowie, gdyby znów nas zobaczył... A tymczasem.... Zajrzyjcie proszę na wątek pięknego czekoladowego psiaka, który błąka się w Radzyminie... Może będziecie mieli pomysł, jak pomóc. [img]http://img829.imageshack.us/img829/4575/dscf7669.jpg[/img] Wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/191729-OKOLICE-WA-WY(RADZYMIN)-wyrzucony-brązowy-psiak-Kto-moze-pomóc[/url]
  13. Trochę pospamuję. Zajrzyjcie proszę na wątek pięknego czekoladowego psiaka, który błąka się w Radzyminie... Może będziecie mieli pomysł, jak pomóc. [img]http://img829.imageshack.us/img829/4575/dscf7669.jpg[/img] Wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/191729-OKOLICE-WA-WY(RADZYMIN)-wyrzucony-brązowy-psiak-Kto-moze-pomóc[/url]
  14. Zajrzyjcie proszę na wątek pięknego czekoladowego psiaka, który błąka się w Radzyminie... Może będziecie mieli pomysł, jak pomóc. [img]http://img829.imageshack.us/img829/4575/dscf7669.jpg[/img] Wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/191729-OKOLICE-WA-WY(RADZYMIN)-wyrzucony-brązowy-psiak-Kto-moze-pomóc[/url]
  15. A jaka dzielnica?
  16. Dobry pomysł z tym balonikiem. :) To na paradzie labradorów?
  17. To ta sunia, do której jechała Straż? Ona będzie sterylizowana, tak? Kurczę, ta dieta jest okropna... Ale nie wiem jak jej pomóc, przecież nie będziemy jej sponsorować karmy do końca jej życia, z resztą i tak nie mielibyśmy pewności, że by ją nią karmili. Może ponownie nasłać Straż?
  18. Oj, Akrum przepraszam, trochę późno pisałam i się pomyliłam. Oczywiście chodziło o ambrid. :) ;) Myślę, że kaukaz był taki z poczucia dyskomfortu (różne choroby), no i na pewno nie służy mu pobyt w kojcu. Gdy biegał po polach był odprężony, łapał muchy, kamyki. Gdy Aneta go łapała, też chciał się bawić, nie warknął nawet i pięknie szedł na smyczy. Zdecydowanie martwi mnie, jak on źle znosi schronisko... Ech... Trzymamy kciuki za piątkową wizytę.
  19. kielichy, co do labki, to odezwij się do Akrum, do niej też podałam Ci nr tel. Ona Ci wszystko wytłumaczy, ona prowadzi adopcję labki. Generalnie w adopcji labki i w ogóle tych psiaków nie chodzi o konkurs "kto pierwszy ten lepszy", tylko musimy wybrać najlepszą opcję dla psiaków. Daj znać proszę po jutrzejszej wizycie u rudzielca, co u niego i jak wrażenia. Czy gdyby nie wyszłaby adopcja labki + małego, to czy moglibyście dać domek tylko rudzielcowi?
  20. Kochani, kaukazowi strasznie źle służy schronisko. :shake: Rozmawiałam przed chwilą z koleżanką. Podobno jak odbierali mu labkę, to rozwalił klatkę (tak, że musiał być przeniesiony do innej), był zrozpaczony. Od dłuższego czasu ma już biegunkę, wręcz się z niego leje. Za którąś wizytą weta zrobiło się groźnie, ale możliwe że to po prostu piekące zastrzyki (za pierwszymi wizytami było ok, teraz już nie). Dobra wiadomość jest taka, że możliwe, że kroi mu się domek - tylko najwcześniej trzy tygodnie. Znajomi znajomej przeprowadzają się na wieś i chcą mieć dużego, fajnego, ale groźnie wyglądającego psa. Mają już labkę adoptowaną ze Szczecina, są zorientowani co do wizyt, umowy, kastracji. Pies miałby ocieploną budę, teren po którym by biegał i wychodziłby na spacery. Ludzie naprawdę rozsądni. Jeszcze wizyta przedadopcyjna, jutro jadą zobaczyć psiaka do schroniska (są z Kalisza). Oby wyszło... Ale boję się, że rudy może tyle nie wytrzymać w tym schronisku. :shake: Co więcej, zastanawiają się też nad labką i maluchem, gdy usłyszeli, że psiaki są ze sobą tak bardzo zżyte. Maluch miałby iść do domu obok, do mamy. Na razie kwestia ta jest rozmyślana. Zobaczymy.
  21. Melduję, że mam już wpłatę od Andzia_F za wrzesień (i od _Goldenek2 też). :)
  22. Zajrzałam na Allegro. Opis psa niestety (bez urazy) odstraszający. Za bardzo zostały wytłuszczone wady, aż tak, ze zalet przy nich nie widać. To jest jak z rozmową kwalifikacyjną trochę. Nie wymieniajmy po przecinku zalet, jedno po drugim, bo nie dotrą do świadomości ludzkiej. Np. Zamiast "uwielbia wodę, ruch, spacery" to "Kora jest miłośniczką pływania. Gdy tylko widzi wodę cieszy się, pysk jej się śmieje, a tą radością zaraża wszystkich dookoła. Spacery z nią to czysta przyjemność, bo to bardzo posłuszny pies" etc.etc. Wady - oczywiście nowy dom musi być ich świadomy, ale przerażająco brzmią słowa "KTOŚ NIEUDOLNIE I GLUPIO PRÓBOWAŁ ZROBIĆ Z NIEJ PSA "OBRONNEGO " ." i to w dodatku Caps Lockiem. Założę się, że po tym słowach większość osób zamyka zakładkę, nie czytając ciągu dalszego. Dlatego lepiej byłoby np. "Poczucie odpowiedzialności Kory sprawia, że będzie broniła właściciela przed podejrzanie i gwałtownie zachowującą się obcą osobą. Ta psina uwielbia pieszczoty, wobec członków swojego stada ufnie nadstawia brzuszek do głaskania, jednak obcym nie pozwoli już na poufałości. " Taka wstępna informacja wg mnie starczy, i tak przecież ogłoszenia są po to, by ludzie zainteresowali się i zadzwonili, a potem następuje dalszy sort i dokładniejsze informacje. Ale widzę, że ktoś już skrobie tekst dla Kory. Mam nadzieję, że w końcu coś się u małej ruszy, bo wygląda na naprawdę fajną psinę.
  23. Delph, jesteś niesamowita, podziwiam Cię za te tymczasy. :) Ja po Pixelu pasuję, nie nadaję się do tego. :shake: Chętnie zrobię jej sesję foto. :) :) A po sesji jakiś ładny bannerek. Finansowo na razie nie pomogę, ale w październiku już bym mogła coś jej kopsnąć. A co jest Jaggerowi? :(
×
×
  • Create New...