Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Dokładnie tak, jak pisze malawaszka. Jeśli opłacą fryzjera. Bo nie sztuka robic tu zbiórki i wyszykować psa do nowego domku, podwieźć na samo miejsce itp. Myślę, że trzeba liczyć się z kosztami mając takiego psiaka. Jestem za.
  2. Kolejna wpłata - Piechcia - 50 zł. Mam też deklarację brakującej kwoty dla suni. Czyli będzie dobrze. Teraz najważniejszy jest termin. I trzymamy kciuki.
  3. Niestety Pani w środę pracuje do 17.00 i nie da rady. Chciałaby podjechać w weekend. Poprosiłam Panią, żeby skontaktowała się z Tobą kasiu i ewentualnie umówiła. Zobaczymy.
  4. Bysiek w domku już 3 dni. Dzisiaj rozmawiałam z jego Panem. Mają 1 problem - nie mają w domu psa :lol:. Byś jest cudowny, spokojny, karny i wyszkolony. Śpi w wyznaczonym miejscu, uwielbia zabawy. Ma całe osiedle fanów. Łagodny i kochany. Pani z dystansem ale coraz lepiej. Dziewczyny - kochają, chodzą na długie spacery. Pan spóxnia się do pracy przez poranne zabawy. W tygodniu będzie kontrola weta po zabiegu kastracji, wtedy też obejrzę psa. A na dzisiaj - fotki: [URL=http://img301.imageshack.us/i/20091011.jpg/][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/2227/20091011.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img301.imageshack.us/i/20091011001.jpg/][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/17/20091011001.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img99.imageshack.us/i/20091011002e.jpg/][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/712/20091011002e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img2.imageshack.us/i/20091011003.jpg/][IMG]http://img2.imageshack.us/img2/1863/20091011003.jpg[/IMG][/URL]
  5. Czyżby kolejny psiak z którym ktoś sobie nie poradził, gdy dorósł. Nieodpowiedzialność ludzkiego gatunku mnie poraża.
  6. W najgorszym razie 1 może bym zabrała na DT, choć rzecz jasna stały lepszy. Ale to dopiero na koniec weekendu ewentualnie, może TZ będzie jechał do Pabianic.
  7. I ja kciuki trzymam za Goldusia. Grzeczny psiak - to zwiększa szansę na dom - mam nadzieję!
  8. Pani KIlera to 80-letnia osoba. Psiaka zabrali jej, bo nie miał kojca i wieczorami uciekał do sąsiada - do jego panienki (na szczęśćie ponoć wysterylizowanej, ale Pani i tak się to nie podobało). Zgłosił do Straży Miejskiej, Pani płaciła mandat a psa zabrali do schroniska. Gdzieś tu na wątku, ale tak mi muli komputer, że szok - padła propozycja, żeby postawić kojec - bo budę chyba ma, skoro mieszkał w budzie, u Pani na posesji. Mógłby wieczorem być zamykany i by nie łaził. Do tego kastracja. Nie wiem, myślałam, czy to nie lepsza opcja niż ten schron, bo z domem sama nie wiem co nam się uda.
  9. A czy wiemy coś więcej w sprawie zachowania suni w domu. I czy domek ma duże mieszkanie i warunki dla tak dużego psa. Jutro będę wiedziała jak wyglądam z pracą. W środę nie dam rady, ale może w czwartek wieczorkiem - jeśli nikt inny wcześniej nie da rady. Ale cos na temat zachowania suni dobrze by było wiedzieć. To jednak kawałek drogi.
  10. Piechciu, nie martw się. Mamy już wpłaty całkiem nieźle - 180 zł. My też dołozymy, a co. A najważniejsze, że ją uratowałaś a ona ma teraz domek u końca swej tułaczki. JUż na nią czeka.
  11. Totalna cisza, nie wiem dlaczego. Ale nie trace nadziej, musi sie udać. Znajdziemy domek.
  12. Ferie nasze: 18.01 - 31.01.2010 Szykuję miotły - jak Sabat to sabat - przylecimy obie. Młoda też niezła czarownica. Koksa wypuścimy na wolnośc - niech sobie na zewnątrz drze wyja po nocy - Wisela musi się wyspać wreszcie.:cool1: Nie będzie mi tu żaden pyrlandczyk rządził. A co :angryy: Dam znać jak załatwię noclegownię. A spotkanko - bardzo, bardzo bardzo chcę żeby było. Grupowe!!!!
  13. Nie jest. Jeszcze jest w domu tymczasowym.
  14. Mam informację, że jeśli jego właścicielka uzgodni wszystko z synem - możnaby spróbować z tym kojcem u niej na terenie. Zawsze byłby w swoim otoczeniu i u ludzi któych zna. Może możnaby zasponsorować kastracje i też by pomogło. Tylko czy uzbieramy na taki kojec? Tego nie wiem. Nie wiem nawet jak i gdzie? Nadałam temat, bo gdzieś tu na wątku padła propozycja. Ale teraz nie wiem, czy damy radę.
  15. Państwo jednak mają wielkie serce. Jeszcze poczekają troszkę, choć teraz wszyscy w pracy i mały siedzi sam. Tyle, że nie wiem, jak długo będą mogli, bo tam jakaś sprawa z właścicielem mieszkania czy coś dochodzi. Pilnie ten domek potrzebny - tylko jak go poszukać?
  16. Nie wierzę. Z którym Rudas się koleguje. ten mały agresorek? Szkoda że nikt go nie chce. Bo to taki zwykły psiak, pewnie dlatego.
  17. Pyta pyta. Jak znajdę transport w ten weekend z Poznania żeby dowieźć Panią zainteresowana poznaniem Gigancika - to może będzie miał chłopak domek. Na razie szukam, bo Pani bez transportu. Ja w weekend też niestety. Trzymajcie kciuki.
  18. Kolejna wpłata na operacje suni, Adam N - 100 zł. Dziękujemy!!! Nie pisze nazwisk, bo nie wiem, czy wszyscy sobie życzą. Ale uzbieramy...:multi: Damy radę bez łaski tej "Sponsorki".
  19. Musimy jeszcze ciut poczekać. Zdjęcia mam obiecane w tym tygodniu na bank. Karina w weekend miała adopcję naszego labka i jeszcze inne zawirowania a cały zcas chora gania. Ale na bank obiecała, nawet przyrzekła, że będą.
  20. Karina obiecała w tygodniu wysłać mi fotki. Ale jeśli można podmienić, Lara - niech się dzieje. Wielkie dzięki! OBy się udalo./
  21. Bysiek w domku. Wszystko ok. Jego zachowanie w klatce, gdy tak bardzo chciał z niej wyjść, a obok naparzał się na niego kolega - było bardzo impulsywne. W realu Byś okazał się stonowany i bardzo grzeczny. Państwo przyjechali w sobotę, Pani już bez zahamowań - no i pojechał z nimi. Karina ma stały kontakt, a ja za kilka dni wybieram się z wizytą - mam książeczkę do przekazania i zobaczę jak ma się nasz Byś - obecnie Baron. Mysle, że bęzie dobrze, karina też tak sądzi. Państwo ogólnie byli w 100% przekonani jadąc po psiaka - cała czwórka. Zdam relację po wizycie.
  22. Jest wreszcie jakieś pytanie o Kapsla [I]witam,mam pytanie:gdzie można zgłosić się żeby poznać Kapsla.Mieszkam w bloku w Koziegłowy,nie wiem czy będzie to odpowiednie miejsce dla Kapselka, Państwo znacie go lepiej i dlatego proszę o wskazówki. Mam 30lat,mieszkam sama w Koziegłowy- mieszkanie 38m2 na 3 pietrze.lubie aktywny tryb życia więc nie będzie mu brakowało ruchu. jeśli uważają Państwo,że Kapselek nie zaadoptuje się w takim miejscu proszę o info.[/I] Jak myślicie, nada się kawaler? I trzeba by pewnie z Panią podjechac do schroniska, odpisałam, czekam na potwierdzenie czy Pani moze sama czy z nami.
  23. Z tego co wiem Bis ma jechać do domku jutro. Może Ania napisze więcej.
  24. Walko :-(, przez moje domowe tragedie nawqet nie zajrzała do Was, a tu takie nieszczęście. Nie napiszę biedna basia, bo Basia już nie jest biedna. Nie cierpi i nie męczy się. Tyle lat była kochanym i super szczęścliwym, cudownym jamolkiem. Biedna Ty - ze swoją tęsknotą, bólem. Jestem z Tobą, bo wiem też, co to znaczy. Szkoda, że Iśka wariatka nie pokochała Basi tak jak na to zasłużyła. A czy przynajmniej tęskni, szuka suni? Jaka teraz jest?
×
×
  • Create New...