[quote name='Agushka']Dobry wieczór Marta. Ale mnie przestraszyłaś tym opowiadaniem o wyskoku Aresa. Psy są nieobliczalne dlatego zawsze trzymam Tinę na smyczy jeśli obok jest ulica. Na drugi raz najpierw zapinaj mu smycz a potem dopiero otwieraj furtkę bo sama widzisz jak to się mogło skończyć.. Ja czasem tez nie pomyślę a później się dopiero zastanawiam nad możliwymi konsekwencjami.[/quote]
Witam, teraz tak sie nad tym zastanawiam to wiem ze bardzo glupio zrobilam wypuszczajac go najpier a dopiero pozniej zapinajac smycz:-( :shake: :shake:
Ares tez zawsze przy ulicy chodzi na smyczy jedynie jesli wychodze bardzo pozno albo na takie opuszczone ulice to biega, ale zawsze gdy w oddali samochod to odrazu go wolam do siebie (zawsze mam jais smakolyk, albo pilke)