Jump to content
Dogomania

PaulinaT

Members
  • Posts

    6046
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PaulinaT

  1. Trudno teraz jednoznacznie powiedzieć. MI się kołacze, ze jak L. była goowniarą to robiłam jej badania pod tym kątem, też coś było nie tak z kreatyniną ale potem wszysko wróciło do normy. Oby tak było i tym razem. Gorzej, jeśli to ma związek z FSF - a trudno nie łączyć tego... :shake: No ale martwić się na zapas nie zamierzam. Choroba. Dzitka mi właśnie wylała trochę słodkiej herbaty na klawiaturę lapka... jak przestanie działać to ją obedrę żywcem z tej lichej skórki :angryy:
  2. Piękny - ja uwielbiam takie jasno-rude kolorki :loveu: Ciemno-rude zresztą też... :roll:
  3. A matko czy ten biegły i prokurator oczy nie mają? Przecież nie trzeba być znawcą, żeby widzieć w jakim stanie są te psy... :shake: Rączka rączkę myje.
  4. Ech no szarpejki tak mają - to nie są pluszowe misiaczki (mimo wszystko - wielu mi wierzyć nie chce :diabloti:) Ale z Sapim by ładnie razem wyglądali.... :loveu: A tak muszą pięknie wyglądać ale oddzielnie :evil_lol:
  5. [quote name='caroolcia']ja nie wiedzieć co to znaczy :oops:[/quote] znaczy że nerki nie działają do końca tak jak powinny a z monocytami - tego chyba najstarsi Indianie nie wiedzą :niewiem:
  6. Już wiem co znaczy - kreatyniny mamy za dużo. A monocytów za mało. Reszta mieści się plus minus w granicach normy. Dziwne wyniki - ale gdzieżby Lalunia miała nie-dziwnego coś. Tak czy siak od już nerki mamy pod szczególną ochroną - od poniedziałku wprowadzamy Ipatikine i (chyba) kolchicyne, musimy się też mocno zastanowić czy nie uderzyć z homeopatią... Jak tak dalej pójdzie to cała Lalunia będzie pod szczególną ochroną... :sad:
  7. [quote name='supergoga']A co, ponarzekac nie można? Na własną sucz? :mad:[/quote] Można można... tylko dlaczego permanentnie...? :roll: Dobra dobra - ja też na moje narzekam :p
  8. Się Gosia napracowałaś! Wczoraj na arenie spotkałam jedną Panią. Pamiętała mnie jeszcze z czasów Dieselka - sprzed 3 lat. Wtedy ta Pani była w ciąży i przychodziła na arene z ok.6-cio miesięczną ONką. Urodziła dziecko i zaczęły się kłopoty. W przeciągu 1.5 roku Pani z dzieckiem była kilkanaście razy w szpitalu: duszności, zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc. Lekarze nakazali pozbycia się psa. Tak też zrobiono. Przez rok objawy nie ustąpiły. Dziewczynka ma teraz 3 lata, co drugi odwiedzany lekarz twierdzi że ma zapalenie oskrzeli co drugi że jest ok. Jakiekolwiek prześwietlenia zawsze sugerują zapalenie płuc. Do domu wrócił pies - nie ten sam, ale znowu ON. Nie wpłynęło to w najmniejszym stopniu na objawy i samopoczucie dziewczynki. Ja tez jestem przykładem dziecka alergicznego, którego mama wbrew zaleceniom lekarskim zostawiła w domu psa.
  9. No... najgorsze te podłogi. Ja nie nadążam.... :placz:
  10. Oby... Ja mocno trzymam za Dinusia!
  11. Alex - szkoda tak życie w schronie zmarnować.... :placz:
  12. Gosia wybierze coś na pewno, u mienia zdjęć Miśka brak :) Cjoroba - ile to można w tym schronisku siedzieć i siedzieć?????
  13. Ale mi smutno - zostaliśmy tylko my dwoje... :shake:
  14. [quote name='Camara']ano właśnie... rok.... ale JAK się zepsiła :loveu: Zuza, obie z Hanką jesteście jak balsam na mój depresyjny nastrój :iloveyou:[/QUOTE] Camara - i ty też? :o :o :o
  15. [quote name='kinga']wiesz, kochana - na forum panuje chamstwo :niewiem: przyjaźnimy się wtedy, jak mamy CEL :diabloti: i nadzieję na jego realizację :diabloti:[/quote] a ja taka goopia i Was kocham bezinteresownie... :shake: [quote name='kinga'] ...to co - mam pytać tych ludzi, czy aby wracac nie będą przez Poznań? :p[/quote] możesz lub przez Gorzów - czarny kot idealny do kolekcji swan :p [quote name='kinga'] ( a z Lalką wierzę, ze będzie dobrze. Bo niby dlaczego miałoby nie być? :crazyeye:)[/quote] no wiesz - bez powodu... :-( mam wyniki i nie wiem czy są dobre - coś mi się kratynina i ALP nie podobają ale kurde nie mam tabeli, wiecie gdzie mogę znaleźć?? czekam też na odp. mojej wetki... edit. znalazłam ale tam są wartości w mg/dl a ja mam w mmol/l - za cholerę nie dam rady przeliczyć :angryy: kto mi powie kreatynina 11.40 umol/l i mocznik 9.56 mmol/l to jest dobrze czy źle? pozostałe albo w normie albo nieznacznie za mało/za dużo więc jakiejś tragedii chyba nie ma... oby!
  16. [quote name='kinga']a w zamian za dwa małe - Mama nie zechciałaby jednego, czarnego, ok. półrocznego? :oops: ludzie ( moi byli sąsiedzi), którzy mieszkają na dwa domy ( Polska - Niemcy), przygarnęli na czas jakiś na działce czarnuszka - i przedwczoraj miałam telefon, ze wracają do Niemiec w niedzielę - kociaka nie zabiorą, i czy nie pomogłabym, bo zostanie na działce samiutki ... :cool3:[/quote] biedny kiciuś... :shake: ok. półroczny - zupełnie jak Dzitka a jedziesz dokądś przez Poznań?? [quote name='supergoga']Hmm, to ja nawet nie zdążyłam odpisać a tu proszę - Kinga z czarnuchami. No ładnie. To trzeba pomóc kociakowi. Ale Paulino, dla Twojej Mamy wszystko - tylko jakie ma preferencje kolorytsyczne (w razie czego pomalujemy, nie problem).[/quote] nie ma :p Mam lubi wszystko - białe najmniej ale jak były te pół białe (te pierwsze) to też były najkochańsze :evil_lol: Oczywiście tymczas zimowy - bo na wiosnę jak się drzwi na taras otworzą to szukaj kota w ogrodzie... w najlepszym wypadku :shake: A ja nie widzę najmniejszej nawet deklaracji że kciuki trzymane :mad: Tylko interes :lmaa: A Lalunia?? Kto za nią kciuki potrzyma?? :placz:
  17. Hopsa chłopaku do wzięcia. Pokaż się wszystkim - i ładnie się uśmiechnij.
  18. No Czaruś - biegnij się pokazać.
  19. Byłyśmy dzisiaj rano się badać - w 3 baby: Lalka, Dzitka no i ja. Lalki siuku jest w miare dobre - są śladowe ilości leukocytów i białka co może się suczce ponoć przytrafić, może ma ciut damskie tentego zawiane; wyniki krwi po południu - [B]kciuki proszę trzymać[/B]. Dzitka znacznie lepiej - już nosek drożny, nie kicha jedyne co to oczka załzawione nadal. Antybiotyk jeszcze do czwartku i na kontrolę. Dzitka jest boska. Już się prawie kumpluje z Teodorem, z Kropką na pół a Halo wreszcie nie czuje się dotknięty jej obecnością i moze spokojnie przebywać z młodą w jednym pokoju. Dzitka jest pomysłowa - wymyśliła 1000 dróg i ścieżek wiodących przez drapak :diabloti: Takich tras jeszcze nikt nie opracował :evil_lol: Jest grzeczna, przymilna, sama łyka lekarstwa a o syropek się zabija (pozostałe maja odruchy wymiotne na widok butelki - ona łapie strzykawe i sama do pyska sobie pcha :o ) No i coraz bardziej mi się podoba... :oops: Supergosiu - moja mama zażądała kociąt. Co najmniej 2. Małych. Mamy coś?? :razz:
  20. No aż się pobuczałam. Strasznie strasznie się cieszę! Tak trzymać kochane!
  21. A ja dzisiaj widziałam - spotkałam Tosiaka!!! Zbiegiem okoliczności czekał w tym samym czasie do tej samej Pani Wet :evil_lol: Niestety Laluni sie Tosiek nie spodobał :-( i nie mogłam zawrzeć bliższej znajomości :placz: (siedziała też 4-ro miesięczna goldenka i ona była ok - a Tosiek nie i już :angryy:, zresztą Tosiek nie pozostawał dłużny i też powarkiwał i szczekał na Lalkę :diabloti:) Jest cudny, słodki, mądry strasznie - i jestem przekonana, że ma dobrą Panią.
×
×
  • Create New...