Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. Ulv - nie wiem co doradzic...jeśli dr Skrzypczak chce go operować, to myslę,że spróbowac - ale jesli się okaże,ze podczas operacji dr stwierdzi,ze to nieoperowalne to chyba dać mu lepiej odejsć. Jeśli to będzie tak duze,ze trzeba usunąc pół gradła - to nie ma sensu...ja nie operowałam mojej suni chorej na czerniaka - guz objął podniebienie i szczękę - mogłam się uprzeć,ale trzeba by w początkowej fazie usunąć pół szczęki plus tą kosć na "grzbiecie "pysia - nie dosć,ze pewno cierpiałaby bardzo to i tak przedłuzyłabym jej zycie nie na długo i w cierpieniu - bez sensu. Guz się rozrastał,ale w sumie się nie męczyła - od wykrycia do podjęcia tej ostatecznej decyzji minęło tylko 2 miesiace... zaczęło się od usuwania kamienia - bo gdyby nie to byc moze rosłoby wolniej - a tak - ruszylismy cholerstwo i poszło w tempie błyskawicznym
  2. Basia - co do lania - Zgredek nie znaczył raczej (nie podnosił nogi) - tylko przykucał i sikał jak panienka... No nic zobaczymy. Dzisiaj chłopaki w pracy dali Zgredziowi oponkę coby sobie pomamlał - jaki był szczęśliwy!!!! Bo wcześniej chciał wydostać paletę z leżacymi na niej plexami - ale sie nie udało i siedział bardzo rozczarowany to mu chłopaki zajęcie wymyślili. A potem uwiązali ją tak troszke nad ziemią na drzewku przed pracą coby sobie lepiej mamlał. A teraz wreszcie śpi, a muszę jechać do weta z jego wynikami na gronkowca i na zastrzyk. Basia - ja się urodziłam w Nowym Sączu i cała moja rodzina stamtąd pochodzi - tylko praca rzuciła moich rodziców do Kielc. A i jak się uda wreszcie wziąsć jakisik urlopik to zabieram moje burki, dzieci i Zgredzia.................................nad morze na dłuuugi weekend - moze tam się dotrą?
  3. Zdjęcia w wannie boskie!:loveu: Chciałam oznajmic,ze Zgredziu jest juz po operacji we Wrocławiu - wszystko na razie się udało endoskopowo, to co wycieto dano do badania - wyniki za 2 tyg., no i stwierdzono u niego jeszcze gronkowca na tych łapkach - a raczej na ranach, które sobie gryzie. Powodzenia u weta!:lol:
  4. Zaraz jedziemy ze Zgredziem na zastrzyk i pokazemy wyniki antybiogramu na tego cholernego gronkowca. Dzisiaj chłopaki w robocie dali Zgredziowi oponkę do tarmoszenia - jaki był szczęśliwy!!!!:loveu: :loveu: Ten pies ma w sobie tyle energii,ze góry by mógł przenosić!
  5. [IMG]http://upload.miau.pl/3/2603.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/2604.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/2602.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/2605.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/2606.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/2607.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/2608.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/2609.jpg[/IMG]
  6. No coż - Zgredziowi taka dieta nie służy - ciągle jest głodny!!!!! no bo cosik takie papkowate to jedną stroną przeleci i prawie zaraz drugą wyjdzie;) No i w pracy czuje się jak u siebie - zero stresów - ni ma burków to nie ma czym się nerwować...dzisiaj go już nie zabrałam choć na chwilę do mnie do domu bo wróciłam do chałupy dopiero poo 20 - takie było urwanie kapelusza buziaczki od Zgredzia dla pamiętających o nim ciotek!!!!:loveu:
  7. cudne zdjęcia:loveu: a gdzie byłaś nad tym Dunajcem? pytam bo moje rodzinne strony to Nowy Sącz :lol: lamia - gdyby kózka nie skakała;) nie wiem czy lamia i basiak wie,że probuje oswoić Zgredzia z moimi burkami,ale on się bardzo stresuje i ....sika:shake: nie wiem czy się uda - bo gdyby się udało to by u mnie został na stałe (w robocie przez mój czas pracy - noc w domciu u mnie)...a jak nie to domek musiałby być bez psiowych - albo przynajmniej nie tych gabarytów;)
  8. Jeśli dr Skrzypczak ma go operować to myśle,ze musi ustalic termin i z dr Niedzielskim - bo chyba tylko tam pies moze zostac pod naprawdę dobra opieką np. przez noc w razie gdyby co - tak jak mnie mówił - to są drogi oddechowe i z tym nie ma żartów. Jest jedno ale...operacja endoskopowa Zgredzia kosztowała łącznie z badaniami 900 zł bez paru groszy- a to była optymistyczna wersja. Nie mam pojęcia ile bedzie kosztować operacja nie endoskopowa - a myslę,ze w wypadku duzego guza nie da rady endoskopem - no ale to pewnie powiedza tak jak mnie - najpierw na stół, a potem powiedzą czy tak czy siak. Biedny Skorus - ale należy sie cieszyc,ze i tak ma kupę życia za sobą i mam nadzieję,że choc troszkę w nim było dobrego:roll: Nie mówiąc,że w tej chwili u ulv ma jak w niebie!!!!:lol:
  9. [quote name='EwelinaJ']ja o Zgredku pamiętam tylko wczoraj ze zjazdu wróciłam skonana, co do jazdy do wrocławia lub kielc to mam kawał drogi przesiadki odpadaj a bo nie znam wawy pozostaje autobus intercity ale on jedzie 11 godzin to dla psa pewnie będzie mordęga, po drugie moja czika to zazdrosnica jak nic więc togo napewno stresu by miał troche zwłaszcza że nowe miejsce ludzie suczka i ta podróż, cieszę się że psiaka jednak nie kroili i teraz to już może być tylko lepiej jak wspomniałam wcześniej mimo tych przeszkód jeżeli Togo nie dogada się z Andzi piesami u mnie dom stoi otworem bo jak tu się nie zakochać w takim cudownym psiaku[/QUOTE] Dzieki Ewelinko..no nie można się nie zakochac w Zgredziu:lol: Nooo, moje piesy są zdeczka duzie - nawet Tora jest więkza od Zgredzia i moze to tez go dodatkowo stresuje,ze on taki kurdupel:cool3: Na razie próbujemy - moze bedę go stopniowo przyprowadzać - na godzinkę, p.ółtorej i czas ten wydłuzac powoli... w każdym razie próbujemy!;)
  10. może do mosii napisać...ona ma hotelik - 13 zł jeśli się psiaka daje z karmą - może to będzie w ostateczności rozwiązanie jeśli się zgodzi...... szkoda by było,żeby znowu do schronu trafiła.... a ciotka doddy miała jakisik domek dla suni w Katowicach - też się można jej zapytać
  11. no ja też tak myslę - stres - i nawet ja nic na to nie jestem w stanie poradzić, nawet jak jestem...a ten cały przedpokój zasikał (sika w domu jak dziewczynka) jak wyszłam z bambaryłą na spacer, a Zgredzio został z moim mężem,dziećmi i onkiem... Bo co do sterydów -to i owszem,są moczopędne - ale u mnie w pracy, czy w dt nie narobi nic - nawet całą noc....:shake: Muszę chyba tak pomału..może codziennie po godzince i wydłużać czas - już sama nie wiem czy tak będzie dobrze - jak na razie nie widzę możliwości zostawienia go na noc - bo pewnie by calą noc nie spał, a na dodatek rano bym pływała w jego sikach:cool3: mam nadzieję,że to minie - jesli nie to jak pisałam - domek bez piesiów ...
  12. [quote name='Anashar']Ksera, przykro mi :( Ale dziekuje za to, ze dalas tak wspanialy dom Nutce. Ze sie nia zaopiekowalas i pokochalas :Rose:[/quote] tak gwoli przypomnienia to Nutka jest u AgnieszkiP;) a ciotka Ksercia się udziela jak Agnieszkę gdzieś wetnie!:eviltong:
  13. [quote name='saga_86']Ja też trzymam kciuki,żeby wszystkie burki się polubiły i tworzyły zgrane stado! A w ogóle Andzia masz identyczny rozkład pomieszczeń jak moja ciocia z wilgaśnych wieżowców z Warszawskiej:cool3:[/quote] no bo to wieżowiec - 9 piętro - przy Warszawskiej!!!:eviltong: a coś ciocia Ewelinka zapomniała już o Zgredziu???? a co do burkow - no cóż - się na razie dogadują - Zgredziu przychodzi na parę godzin i w miarę jest ok...poza paroma rzeczami: - za chiny ludowe się nie położy - jest jakby zestresowany - nowym miejscem i na dodatek 2 psami:shake: - a druga rzecz - wczoraj w ciągu 3 godzin pobytu nalał 5 razy!!!:angryy: dzisiaj "tylko" 3 = ale jedno siku było przez cały 6metrowy przedpokój!!:mad: No i teraz nie wiem - czy on się tak stresuje,że sika, czy to spowodowane jest jeszcze lekami??? (choć w dt nie zrobił nawet przez parę godzin nic... więc myślę,że to raczej stres - nowe miejsce i na dodatek burki....) Nie bardzo mam pomysł co z tym zrobić:shake::shake::shake: i nie wiem,czy moje wysiłki jednak nie pójdą na marne i jak się tak będzie stresowac to w grę wchodzić będzie tylko dom bez innych zwierzów - nie ze względu na agresję - bo ani razu nie było scysji między psami - ale ze względu na jego samopoczucie:-(
  14. ligockie biedaki do góry!!!! Ludkowie - jeszcze TYLKO 110 psiaków!!!!
  15. i masz babo placek.... ech Hektor - czy ty skończysz kiedyś chorować???? Magda - a pociągiem byś nie dała rady pojechać do wrocka? podałabym ci tel do tego dr, ktory operował Zgredka - powiedziałabyś mu co i jak,że musi być wziewna i on ci poda kwotę - a ty zdecydujesz czy do niego jechać i czy zbierzemy taką kasę = jak myślisz?????
  16. przydałyby się jego zdjęcia jak stoi i najlepiej obok człowieka - wtedy można ocenić jaki on jest duży - wydaje mi się,że to jes/miał być cane corso bo ma kopiowany ogon...ale uszy nie, ech, ci ludzie durni:shake: no i jest chyba dość spasiony - pewnie ma malo ruchu Zdjęcia muszą być pikne - bo to podstawa do wszelkich ogloszeń!
  17. taka fajna, młoda i śliczna psinka a domku nie może znaleźć - to niesprawiedliwe:-(
  18. :oops::oops::oops:powiem tak............na razie jest leczony i nie wiem ile to jeszcze potrwa, myślałam,że operacja będzie końcem kłopotów Zgredzia - a tu i gronkowiec i musowa kontrola we Wrocławiu za ok.2 miesiace...więc ew. adopcję chyba trzeba odłożyć znowu,ale...... [B]jeśli się uda[/B] - [B]podkreślam jeśli!!!![/B]..zgranie moich psów ze Zgredziem i innych niezależnych ode mnie kwestii to chyba Zgredzio zostanie u nas - tylko zmieni się dt u pani na domek nocny i weekendowy u mnie - wiem co sąsiedzi będą myśleć,że jestem zdrowo stuknięta - ale cóż - nie ja pierwsza i nie ostatnia:cool3: i zostanie psem firmowym po prostu;) a dlaczego taka decyzja....ano dlatego,ze 1. leczenie trwa nadal i cholera wie ile jeszcze - na kontrolę muszę jechać do Wrocka więc nie wiem jak Ewelina dałaby radę jechać z Łomży do Wrocławia, nie mówiąc o kosztach (teraz do tego gronkowiec...) - on przez ten czas się za bardzo przyzwyczai (nie mówiąc,że już niestety to nastąpiło i świata poza mną nie widzi) 2. i właśnie z tego powodu wrocławski anioł stróż Zgredzia sformułowała to tak: ten pies jest nieadoptowalny! Nie dlatego,że niegrzeczny czy coś - nie! Ale jak pani Kasia wzięła go na smycz na stacji gdzie się umówiłyśmy to jak tylko zniknęłam mu z pola widzenia (bo poszłam umyć ręce) to narobił takiego jazgotu,że uszy więdły no i właśnie, z powodu wyżej wymienionych, choć to absolutnie nie było przeze mnie zamierzone (bo już 2 spore psy były kością niezgody między mną a sąsiadami)...spróbuję:oops: a jeśli się nie uda, a Zgredzio już będzie wyleczony to....będę szukała mu domku! a teraz zdjęcia kiepskie, bo kiepskie, ale na szybko...z zapoznania moich wsiowych burkow z nowym kolegą: [IMG]http://img400.imageshack.us/img400/2130/kuchniakw5.jpg[/IMG] Salooon: [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/2595/pokjhg8.jpg[/IMG] moja mańka wstańka uśnięta: [IMG]http://img378.imageshack.us/img378/7342/maniamu5.jpg[/IMG]
  19. Zgredzik Wspaniały pozdrawia wszystkie ciotki!!!! U Zgredzia wyszedł gronkowiec na tych cholernych zmianach na łapkach:shake: W poniedzialek będziemy mieć antybiogram i będziemy wiedieć jak to leczyć.... A niedługo zabieram Zgredzia i moją bandę na spacerek - może się nie zeżreją??? Tzn moje Zgredzia - nie Zgredzio moje;)
  20. wczoraj był jakiś taki nie on - więcej spał,leżał niżby się chcial bawić.Dostal jeden zastrzyk - steryd. dziś już troszkę lepiej było, nie był taki osowiały. Dzisiaj dostał 2 zastrzyki - steryd i antybiotyk - następny zastrzyk w niedzielę co do jedzenia - wczoraj kupiłam mu jakieś 2 saszetki Hilsa w proszku do rozpuszczania, bo nie miałam kiedy i gdzie biegać przed robotą za Gerberkami, a w sklepach koło pracy takich dziwnych rzeczy nie sprzedają. Dzisiaj jadł już papkę z kurczaka, ryżu i marchewki, a na jutro przygotowałam mu dla odmiany ryż, jarzyny i wątróbkę drobiową zmiksowaną. Powiem wam,że wszystko koło niego daje sobie robić bez zmrużenia oka - a muszę mu zakrapiać uszy rano i wieczorem i masować je, 3 x dziennie dostaje też do pysia bioparox - ja tego nie lubię, a on znosi to bardzo dzielnie. Dzisiaj juz trochę próbował się bawić,ale niestety było bardzo króciutko,coby się nie zmęczył i był niepocieszony. No to na dzisiaj tyle wieści.;)
  21. ulv - czy on dalej bierze furosemid?Jeśli tak to ja zobaczę czy nie mam jeszcze po mojej suce i jeśli będę miała mogę ci wysłać. A pytałaś weta o ten lek ułatwiający oddychanie - taki rozkurczający o którym rozmawiałyśmy jak byłam u was??? Bo być może też mam...
  22. ja przez tą operację ZGredzia wypadłam letko z obiegu - a tu taaaakie wieści!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: Daria - superaśnie do siebie pasują - każde na dodatek w innym kolorze - jeszcze pręgusa ci brakuje!;) a takie male pytanko - mieszkasz w domku czy mieszkanku?
  23. oj, to by bylo fajnie!!!:loveu: szkoda,że teściowie tak zrobili i sunia została wywieziona... doddy - a może cosik doadoptują do Basterka????:p
×
×
  • Create New...