-
Posts
32793 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by andzia69
-
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
No to dla wszystkich ciotek i przyszłej pani - spacerkiem po lesie: [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/371/obraz0345by2.jpg[/IMG] siłowanie: [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/1002/obraz0350af5.jpg[/IMG] a tu cała sfora i moja siostra: [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/1668/obraz0352yf5.jpg[/IMG] "ogary poszły w las" [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/1997/obraz0356sm5.jpg[/IMG] -
Jarkan - już w cieplutkim, pełnym miłości domku :)))))))
andzia69 replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę,ze tak się ułożyło!!!! Ma dziewczyna niezłą psiarnie teraz i kociarnię do tego.:loveu::loveu::loveu: -
Beti - młoda amstaffka 0 agresji, 100% kanapowca MA DOM!!!
andzia69 replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
strasznie sie ciesze,że 2 spragnione serca będą razem!!!:loveu::loveu::loveu: Cieszę się,ze Beti będzie miała Patryka i odwrotnie!:multi::multi::multi: -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
andzia69 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Noooo, Stefcia odmłodniała jakieś parenaście latek!!!:loveu::loveu::loveu: -
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
noo - najgorsze są właśnie takie male, jazgotliwe, biegające bez kaganców(bo po co - przecież małe)...a potem i tak zawsze jest na biedne asty jak dojdzie do bójki! Moja Tora to nawet kiedyś została skopana po brzuchu jak się w końcu znerwowała(a była w kagańcu) na jazgoczącą jamniczkę, która do niej non stop doskakiwała. I nie było,że to mała zaczęła - moja to pies agresywny, bojowy itd i to ona jest winna! No to kto chce świetne 3 boorki nie zaczepiające innych psiaków????:loveu: -
SUCHAREK- już odżywiony pojechał do nowego domku!
andzia69 replied to sahara's topic in Już w nowym domu
Sucharku - biegusiem do góry, niech cię zobaczą!!!! Tyle czasu już w schronie, a tu zero poprawy w jego wyglądzie - chudziuteńki taki, jakby się miał przewrócić:shake: -
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
noooo, myślałby kto,że Mambunia to taka super laska z talią osy:eviltong: bo ciotka doddy jej żreć nie daje:evil_lol: Dzisiaj na spacerze Zgredek został zaatakowany...a było to tak: poszłam go wybiegać troszeczkę (jakby to ciocia doddy ujęła coby zrzucił parę deko:lol:), no i idę, idę, idę...patrzę a tu pędzi do nas rotek - cholera wie w jakich zamiarach, na dodatek bez kaganca - no to ja Zgredziowi kaganiec na mordę (choć miałam opory no bo w razie czego to on będzie gryziony). No ale tamten doleciał, obwąchały się no i na razie spoko. Patrzę lezie jakiś chłopak - wcale się nie spieszy. Założył mu namordnik. Ale rotek widać był zaczepialski. Co chwilę podchodził do biednego Zgredzia. I co chwilę kładł mu łapę na grzbiet - Zgredzik zaczął się nerwować, ale tylko ostrzegawczo warczał lub szczeknął (ja bym się już wk..ła na jego miejscu). I znowu chwila spokoju była. No ale w pewnym momencie rotek położył obie łapy na grzbiecie i zaczął niemiło warczeć - no i się zaczęła wojna kagańców - z tym,że biedny Zgredek przy jego małym wzroscie był pod. Ale szybko wzięłam Zgredka za szelki , ten chłopak odciągnął swojego i kurna zamiast go palnąć (rotka) przez łeb to mu coś tam nagadał - wcale nie jakoś strasznie. No i oba psy się w miarę szybko uspokoiły - to choć tyle dobrz, a biedny Zgredzik chciał tylko za patyczkiem sobie pobiegać. No ale jak chlopak poszedł z tym rotkiem to sobie pobiegał. No i tak się zakończyło dzisiejsze popołudniowe wyjście w celach rozrywkowych. -
Łódź-Chory,ONkowaty szczeniaczek...JUŻ W DOMKU WE FRANCJI!!!
andzia69 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Buniu - to ty nie pojechałaś z Pitusiem???? -
KIELCE: Mały Jeżyk miał szczęście i żyje. I ma swój dom !!
andzia69 replied to ares88's topic in Już w nowym domu
No właśnie - czły dzień nie było dogo, nie mogła się erka skontaktować w sprawie odebrania psiaka w W-wie i klops:shake: Czekamy na inną okazję.... -
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Zgredka nie da się nie kochać! :loveu::loveu::loveu: Na razie nusimy wszyscy trzymać kciuki za udaną operację...hmmm, ciekawa jestem czy będzie szczekać... Aaa i zapodałam Zgredkowi własną kanapę w kolorze granatowym! To łapka od Zgredka dla Ewelinki i wszystkich ciotek!!!!;) -
Łódź-Chory,ONkowaty szczeniaczek...JUŻ W DOMKU WE FRANCJI!!!
andzia69 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
szerokiej drogi do nowego domku Pitusiu!!!!:loveu::loveu::loveu: -
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Ewelinko - nic na siłę - co nagle to po diable! Powolutku podejmuj decyzję i jaka by ona nie była powinna być przemyślana dogłębnie. -
[quote name='supergoga']Wysłałam Biszkopta - tu chodzi o pieska nie o sunię niestety. No i czekam na wieści. A jest gdzieś taka strona, gdzie można te ligockie biedaki obejrzec (fotki) żebym mogła link wysłać. Może Pani wpadnie w oko inna psinka.[/quote] Gosiu tu masz linka: [url]www.ligota.webhost.pl[/url]
-
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
zebyś widziała jak on czasem biedne krzaki dopadnie - jak on chce ugryźć tego grubego konara, to....:evil_lol::evil_lol: -
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
nooooo - takie malusie patysie som najlepsze:evil_lol::evil_lol::evil_lol: tylko ja nimi rzucac nie potrafię!!! i niech mi ktoś powie,ze Zgredek jest stary to go Zgredkiem poszczuje!:mad: -
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
gdzie jest Zgredek??? [IMG]http://img105.imageshack.us/img105/8122/lasqg7.jpg[/IMG] a tu "mam malusienkiego badylka" [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/6324/las1fz7.jpg[/IMG] -
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
andzia69 replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak przykro :-(:-(:-( -
Ligocka IVI w NOWYM DOMKU-Warszawa!!! Znalazła dom pełen miłości!!!
andzia69 replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
przynies mu k...py Gnoma i Ivi na wycieraczkę!:diabloti: ja też sie z takimi uzeram - tylko mieszkają na górze - szczekanie im przeszkadza, ale jak ich wnuczka o 7 rano nad głową skacze na skakance jak normalni ludzie śpią to jest ok - samo życie! -
Sara - zrobiłaś z tego biednego nieszczęśnika cudnego psa!!!:loveu: W niczym nie przypomina tego biedaka z czerwonymi spuchniętymi oczkami z pierwszych stron wątku. Pomimo,że śledzę jego losy za bardzo się nie udzielam w wątku. No cóż - mogę na razie pomóc tylko dobrym słowem:shake: Psiak z Ligoty, ktory jest u mnie na tymczasie od 30stycznia doszedl w miarę do siebie, ale teraz czeka go operacja guza na strunie głosowej we Wroclawiu - bo niestety w Kielcach nikt się tego nie chce podjąć. Więc ciesz się kobitko,że masz fachowców pod ręką i odchodzi ci chociaż jazda ponad 300 km w jedną stronę, zostanie w obcym mieście w razie komplikacji itp. rzeczy. Zawsze trzeba znaleźć dobre strony w nieprzyjemnych sytuacjach;)
-
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
andzia69 replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Morgan - moja suka ma tak mniej więcej od 2 lat - a nigdy maluchów nie miała . Kiedyś "matkowała" jajkom - miałam na balkonie w wytłoczce jajka. A ona tak sobie znosiła i znosila je na swoje posłanie (co prawda na 10 jajek 8 zbiła), ale ze 2 w zębach delikatnie na wersalkę sobie zaniosła:evil_lol::evil_lol: No i mnie wet kazał wtedy - ograniczyć jedzenie! tabletek nie dostawałam,ale też cyce miała jak donice:p -
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Ewelinko - wiem,że chcesz dobrze, więc masz czas na razie i ty i twoja rodzina na podjęcie decyzji,że tak powiem "na dobre i na złe" - jemu należy się dobry dom, najlepiej z kobietką bo mimo,że u nas w pracy jest kilku chłopów Toguś wybrał mnie - słabą kobitkę. Myślę,że łatwiej przeżyje rozstanie gdyby mial w nowym domu panią - nie pana. W każdym razie czekamy do poniedzialku to myślę będziemy znać termin operacji - o ile coś się znowu nie pozmienia i nie wyskoczy. A z wieści dzisiejszych - Zgredka boli ucho i ma tam jakby zaschniętą krew - jutro znowu do weta. Podejrzewam,że nadział się gdzieś w krzaczorach - bo przecież on nie patrzy tylko leci za badylem (albo próbuje sobie z krzaczków biednych zrobić tego badyla;)) no i może gdzieś wystawała jakas gałązka i sobie uraził. No ale to jutro zobaczy wet - i musi go boleć bo się denerwuje jak go tam za bardzo pościskałam - dzisiaj jak zwykle przy zabawie go tak tarmosiłam za uszka i on tak właśnie parę razy nerwowo zareagował i juz wiedziałam,ze coś z uszami jest nie tak. A łapki - raz gorzej (jak sobie pożre) a raz lepiej. Myślę,że jeszcze dużo czasu upłynie jak o nich zapomni.