Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. walczymy dalej o pokój między Zgredziem i królisiami - po lekturze znalezionych na innych forach radach na ten temat chyba damy mu jeszcze tydzień - parę dni (a w sumie parę wieczorów) odkąd jest u nas w domu to nie jest chyba wyznacznik tego czy się da czy nie... co do np. ptaków wolno fruwających - dzisiaj bawiąc się badylkiem zauważył dokarmiające się pod śmietnikiem gołębie - takie co latają np. na rynku w Krakowie - podszedł na odległosć jakichś 2-3 m, popatrzył i odszedł - zero zainteresowania ale muchy niestety Zgredek też łapie:evil_lol: czy znacie jakąś metodę na pacyfikację muchi i psa????:lol: bo jakby moja teściowa to zobaczyła to byłby dym - ona nawet karaluchów, pluskiew i innego brzydactwa nie pozwoli zabijać:cool3: a ja tak lubię czasem na jej oczach se depnąć:evil_lol::evil_lol:
  2. a czy ta red noska ma założony temat??? zróbcie jej też jakieś "normalne| zdjęcia i parę info i wkleję do mojego wątku - no i można ją dołączyć do astowego wątku Lili albo założyć nowy.
  3. W sprawie pileczek....gdy popsuła nam się pierwsza piłka z Pedigree niestety nie moglam jej w tym kieleckim zadupiu kupiś - próbowałam różnych, ale żadna nie przetrwała 2 lat jak ta pedigrowska! I jak mąż był onegdaj we stolicy to udało mu się nabyć 2 - więc miałam na trochę spokój z piłeczkami.No ale cena - 25 zł za piłkę była sporaaaa - ale piłeczka warta tej ceny, naprwdę. Tylko,ze wtedy mialam 1 psa - a teraz się rozmnożyły - cud?:crazyeye:
  4. przypominam ligockie rottki!!!!!
  5. :sweetCyb::laugh2_2::BIG::laola: wszystkiego naj naj naj w nowym domku!!!!:loveu: mosii - gdyby ktoś jeszcze dzwonił to w Lublinie do uśpienia jest bardzo podobny psiak:-( może by się udało...
  6. nie - to fotomontaż, na pewno!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: żeby tak Zgredziu polubił jednak te moje królisie jak Jarkanek kotki....:shake:
  7. [quote name='saga_86']A ludzie to nie bali się chodzić po plaży gdzie tyle morderców biegało?I to bez kagańców:crazyeye: :lol:[/quote] a widać tu gdzieś ludzi????? nieee - bo je moje burki-mordercy zagryzli na śmierc!:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: a mówiąc poważnie - ja zawsze idę tam gdzie jest jak najmniej ludzi, a jak już muszą leźć i widzę,że się czają to lapię je na smycz!:lol:
  8. A więc Zgredziu dostał wczoraj hydroxyzynę i nawet udało się isć normalnie spac! Chodził co prawda pod drzwi - ale popiskał i wracał - i tak w kółko - ale nie rzucał sie jak oszalały. Do rana!:mad: Bo rano jak tylko dzieci wstały i szykowały się do szkoły to i on nie dał pospać!!! No i jak tylko drzwi się rozwarły od razu poleciał pode drzwi pokoju córki i zacząc się buzowac. Założyłam mu szelki i wpusciłam do pokoju. Mocno przebierał łapami pod klatką i od czasu do czasu japę rozdarł. Więc pomysleliśmy,ze moze jak mu pokazę królisia, ze to takie spokojne stworzonko i wcale nie chce Zgredzia ani nas zezreć to moze obejrzy i da wreszcie spokój - dobrze,ze mój tz go trzymał bo Syfon zakonczyłby żywot - długi bo długi, ale pozyć jeszcze trochę moze. No więc tyle wiesci z rana - nowe wieczorem jak mi sie uda dostac do kompa, którego okupują na gg córki bo ichnie się popsuły:cool3: No a zgodnie z życzeniem Od-Nowa wklejam kolejną porcję zdjatek - a co!!! morski Zgred: [IMG]http://img244.imageshack.us/img244/8403/morskizgredpw8.jpg[/IMG] [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/8481/zgrmorskivd3.jpg[/IMG] a teraz morskie psy: [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/7820/morskiepsymq1.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/6277/morskiepsy1uo9.jpg[/IMG] a zmęczone padały: tak: [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/8965/322380kowcesj8.jpg[/IMG] albo tak: [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/7400/lezacype1.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/2530/le380261cy1hu4.jpg[/IMG] ewentualnie tak: [IMG]http://img82.imageshack.us/img82/1972/pornopn4.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/6798/347pi261catoragp6.jpg[/IMG] i nawet tak: [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/3738/347piacyfrodosk8.jpg[/IMG] [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/9829/347piace2qf9.jpg[/IMG] a zeby nie było,ze tylko Zgredzia i Torę fociłam to i Frodek-pierdoła: [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/3918/frodoan1.jpg[/IMG] [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/3523/frodo1rh4.jpg[/IMG] no to na razie tyle!!!!:lol:
  9. paros - ale to własnie Marta z Pomorskiej Fundacji Rottka znalazła chętnych na Sucharka! I to Marta dzwoniła do Dorki po przekazaniu jej kontaktu przeze mnie;)
  10. oj!:evil_lol: z tym jedzeniem pod poduszka - no przeciez chciała swojej pani dac na zapas jakby zgłodniała w nocy!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: "moja" rottka Buba jak pojechała na tymczas do dt podczas obecnosci gospodarzy poszła cichcem do kuchni, weszła (tylko nie wiem jak przy jej tuszy) na blat gdzie stał 20 kg wór żarcia i zezarła prawie pół!!!
  11. Dorka - jeśli tym zajeła sie fundacja Rottka - to mozesz byc spokojna co do domu - oni byle komu nie wydaja, wiem, bo ich trochę znam;) - a zresztą jak chcesz sobie poczytać o rottkach w potrzebie i tych, które juz znalazły domu to mogę ci podrzucić linka. Marta jest z Gdanska i na pewno ich prześwietlą.
  12. Beniu prosi o pomoc w sprawdzeniu domku!!!!!
  13. no taki śliczny, mały pieseczek i tak długo szuka:shake:
  14. Żebyscie wiedziały kogo Zgredziu chce zezrec: [IMG]http://img116.imageshack.us/img116/1715/39906300wp9.jpg[/IMG] to jest jeden z moich królisiów - Syfon, a druga - Plama jest taka sama tylko ruda
  15. [quote name='Cisex']Co do szczurów to w Ligocie pełno lata i gryzie psy. Więc się raczej nie polubią.[/QUOTE] to może dlatego Zgredziu nie lubi królików - moze myśli,ze to takie duze szury????
  16. oj no to super!!!!:loveu: :loveu: :loveu:
  17. paros - źle mnie zrozumiałeś:lol: muszę podac namiary kontaktowe (i podałam właśnie na Dorkę) do fundacjii zajmujacej się adopcjami rottków! a nie podać namiary do fundacji zajmujacej się Sucharkiem bo wiem,ze on jest w schronie!;)
  18. czyje namiary są na allegro???? byc moze będzie domek dla psiaka - muszę podać namiary kontaktowe do fundacji bo potrzeba więcej info!!!!
  19. Beatko - szczekać by sobie mógł - gdybym...mieszkała w domu!!!! a nie w wieżowcu na 9 piętrze na 60m mieszkaniu!!!:cool3:
  20. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Lavinia , do okulisty marsz :evil_lol: Toz to piekny fałdek brzuszny a Ty tylko o jednym :) Pozdrawiam Cię serdecznie. Andzia , przeczytałam dwa razy , nie wierzę , że mozna byc tyle czasu nad morze, ja chyba też pojde do okulisty. A co zrobił Zgredek , że nie pojedzie na wczasy ? Lepiej nie zapraszaj , ja też mam 3 - wszystkie malutkie.[/QUOTE] Zgredek chce zezrec moje króliki miniaturki - i dał nam wczoraj popalic tak mniej więcej ok. 23 w nocy do... jak będzie tak dalej i sie nie opanuje to niestety nie zostanie z nami:shake:
  21. Dziewczyny koffane - jak będziecie chciały odrobinkę wypocząc a ja będę nad morzem to zapraszam choc na parę dni! Na pewno będę już od konca czerwca i pewnie az do konca sierpnia. Tyle,ze będę z moimi burkami - ale czy 3...to się okaże do konca tygodnia, bo Zgredek dał nam dzisiaj w nocy popalić:mad:
  22. no i ...nie jest dobrze:shake: nie w stosunku do psów...ale moje króliki są zagrożone!!!!:placz: Do tej pory jak go do nas przyprowadzałam to podchodził , patrzył, poszczekał i dało się go szybko odciagnać - do wczoraj!!!! Tak gdzies około 22,30 (zawsze na noc rozdzielamy królisie bo nasza samiczka to straszna cholera i spac nie daje i się tłucze w klatce, a jak siedzi sama to siedzi cicho) - jak Zgredek zobaczył ją w kuchni, w klatce to dostał szału:mad: Na nic były krzyki, nawet grożenie kijem od szczotki, w końcy strzał gazetą - na nic !!!! Tak się zacietrzewił,ze to wszystko spływało po nim jak po maśle - a wiecie - godz. prawie 23, cholerni sąsiedzi:angryy: a on japę drze!!! Zamknęliśmy królisię w łazience, a córka zabarykadowała drzwi do pokoju, gdzie był drugi królik - też na nic - chodził, piszczał, szczekał pod drzwiami. Uwiązałam go do kaloryfera - jeszcze gorzej. No ręce nam opadły:placz: :placz: Mąż to juz chciał jechać do roboty spać ze Zgredem. Pogasiliśmy wszystko, bo mysleliśmy,że się wyciszy - no moze juz nie darł japiszona, ale nie położył się - chodził i chodził od drzwi do drzwi.. Rano - ok. 7 juz był zwarty i gotowy do szukania królików - ale ponieważ jeszcze nie nauczył się otwierać drzwi (a mamy takie składane na pół - moje burki umieją je otworzyc) więc tylko siedział pod drzwiami, popiskiwał i cały drżał.......... Nie wiem co mam zrobic, ale jak tak się będzie zachowywał to nie będzie mógł zostać pomimo najszczerszych naszych chęci - bo na dodatek króliki moja Tora traktuje jako cos do bronienia i boję się,że będzie to punkt zapalny pomiędzy nimi:-(
  23. doddy - to kiedy zmieniasz tytuł,że Mamba zostaje u ciebie???? jak ty zmienisz to i ja zmienię - w koncu tobie łatwiej bo będziesz mieć 2 burki, a nie 3 (ja bym miala "ich troje":evil_lol::evil_lol::evil_lol:)
  24. Saga - a skontaktowała się ta dziewczyna w koncu???? Ja nie wiem jak Zgredek zareaguje na szczurki - już mu moje króliki nie bardzo pasują i drze japę na nie - a ja chcę,żeby nawet sąsiedzi nie wiedzieli,że mam 3 psa - a ten się drze!:mad: Tz kazałam mowić w razie co,że jest u nas na przechowaniu - a co!:evil_lol: Co do tytułu - hmmm, tytuł mogę w sumie zmienić, bo w końcu jeśli jednak u mnie nie zostanie to i tak chyba ma gdzie iść - no nie????? Uprzedzam pytanie - a dlaczego miałby nie zostać - a więc tak - po 1 primo - w domu u mnie tak naprawdę jest od niedzieli wieczór - czyli dzisiaj 2 noc przed nami...zobaczymy - a łóżko mam duuużo mniejsze od tego nad morzem i obawiam się scysji między Torą - która cały czas jest obrażona. Frodowi jest wszystko jedno więc jego nie pytam o zdanie, ale Torci mi szkoda....no ale moze.. a po 2 secundo - jednego mi szkoda - że nie pomogę innemu psu bo go po prostu nigdzie już nie wcisnę:shake: - no chyba,że wezmę kredyt i w przyszłym roku kupię dom - no ale - najpierw mi muszą dać ten kredyt - a już mam jeden i to wieeelki - właśnie ten cholerny dom nad morzem - marzenie mojego tz:cool3: a po 3 - cały czas się zastanawiam - czy Zgredziowi jest u mnie szczęśliwy dzieląc się niestety mną między 2 innymi psami czy jednak lepiej by mu było solo - mając tylko i wyłącznie pancię do kochania.... no to takie moje dylematy wstrzymające mnie jeszcze do zmiany tytułu:shake: A wracając do morza...zacznę od początku: droga była okropna - choć ze względu na liczbę zwierząt i dzieci itd kupiliśmy vana to nawet wyjmując 2 fotele z tyłu i wsadzając tam 3 burki to miejsca do zgrania się ich 3 było za mało - a to najpierw Zgredek krótkim szczekiem dawał i musiałam się zamienić z córką i wziąść cholerę na kolana:mad: potem (pomimo zmęczenia badylami na postoju mialam nadzieję,że w końcu wszystkie 3 pójdą spać) Zgredek dalej od czasu do czasu dawal i moja Tora tak się znerwowala,że przelazła - nie wiem jakim cudem - na kolana córki pomiędzy fotelem a szybą! no i tak na zmianę z psami na kolanach przejechaliśmy 600 km w ciągu 10 godzin;) Nad morzem "część mieszkalna" jest duużo większa niż moje mieszkanie - więc w sumie miały się gdzie obchodzić i w sumie oprócz chyba 2 razy nie było większych scysji - moja Tora pokazała mu,że jej się szacuneczek należy i zostawila mu pamiątkę w postaci następnej blizny na jego czole. A potem i Frodo oberwał - chyba punkt kulminacyjny to był i skoro nie mogła Zgredka to sięgnęła po pierdołę. Co do łóżka - ja byłam przeciwna - w koncu Tora tam śpi i bałam się spięć - no ale łóżko jest duże 2 x 2 więc mój tz stwierdził,że się oba zmieszczą - Frodo za to legł w legowisku Zgredziowym co mu kupiłam - zresztą Torze w ciągu dnia też to legowisko przypasowało - ale obawiam się,że z racji tego,że Zgredek rozwalał cielsko na kanapach. A Zgredek z moim tz uwielbiał robić łopatologię - szczególnie gdy pod nogami lub na ziemi pojawiał się kamień:evil_lol: Zresztą wszystkie 3 psy nic w sumie innego nie robiły jak nosiły kamienie - a Zgredek to już do znudzenia biegał, biegał, biegał, biegał....i schudł - może na zdjęciach nie widac - ale linię chlopak załapał,że ho! nawet żebra mu widać - chyba go glodzę:lol: No to tak się ma sprawa w skrócie - w drodze powrotnej wracaliśmy 2 samochodami i psy zostały rozdzielone - ja wracałam z Torą i Frodem, Zgred z moim tz. Zdjęć mam całą kopę, ale po powrocie mam tyle roboty w robocie,że nie wiem w co ręce wsadzić - ale z drugiej strony jak powiem,ze będą jeszcze zdjęcia to może więcej ciotek tu zajrzy????
  25. no to już wszystko wiem! jeśli chodzi o weta z W-wy to nie znam - ale dr Gawora polecam!:lol: Byłam u niego z moimi nieżyjącymi już 2 suniami - obie chorowały na raka, z tym,że jedna miała czerniaka właśnie na szczęce. Wysyłałam mu np. rtg meilem i najpierw konsultowaliśmy się właśnie w ten sposób a potem zabrałam suki i pojechaliśmy.
×
×
  • Create New...