Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30656
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    225

Everything posted by agat21

  1. Jutro biorę urlop i rano jadę do Pieguska, zabieram go do hotelu Agi pod Skierniewicami, po drodze zahaczę o weta, żeby zrobić badania krwi. Bo niedługo - odjajczenie. Proszę o grosiki na ten szczytny cel ;) Chociaż Piegus pewnie nie nazwie go szczytnym ;)
  2. Wygląda na to, że będzie wszystko dobrze, a suńka szybko się zsocjalizuje. Fajna bardzo :)
  3. W wannie wygląda bardzo fajnie, taki jest spokojny, zrelaksowany :) Nie mogę się napatrzeć :)
  4. Gdzie tu widzisz agresję? To raczej merytoryczne i rozsądne argumenty, żeby się zastanowić zanim się powoła na ten świat kolejne psiaki. Może Ty spróbuj coś sensownego napisać co przemawiałoby za taką decyzją?
  5. Jakie cudne terapeuty! ;))) Na pewno będą szybkie efekty :)
  6. Dzięki i wielkie ukłony Wam wszystkim, dzięki którym Maksio opuścił obrzydliwy schron i miał dom. Pamiętam, jakie kłopoty były z jego wyciągnięciem stamtąd i jaka była determinacja. Ale się udało i pies miał szczęśliwe i normalne życie. To jest bezcenne. Maksio uśmiecha się do Was zza Tęczowego Mostu i dziękuje Wam za wszystko.
  7. Bardzo smutna historia suni, ale tak, jak piszecie: dobrze, że odeszła wśrod dobrych ludzi, zaopiekowana. Ile psów nie doczekuje nawet tego.. Oby jej synek chociaż miał dobry dom i kochających ludzi. Trzymaj się Gosiu, to Twoja zasługa, że sunia nie umarła sama w obskurnej budzie, a jej synek nie musi spać przy martwej mamie.
  8. Hurrra!!!! :)
  9. Dobre fluidy nieustannie!
  10. O rany, no strasznie szkoda. Chociaż znam ten ból, nasze koty na każdego tymczasowego psa reagowały też wielkim stresem. Uciekały z domu :( Trzeba niestety czasu. Może dziewczyna postara się jednak przeczekać, po kliku dniach powinno być lepiej..
  11. Ja też wielkie kciuki za powodzenie jutrzejszej podróży :)
  12. Labirynt do gonitwy i kryjówki pierwsza klasa! Myślę, że należy im to tak zostawić, będzie plac zabaw :D
  13. Rozmawiałam z panem dzisiaj. Chyba trochę mniej emocjonalnie podchodzi już do sytuacji z Szantą, chyba się pogodził, że Szanta jest inna niż sobie wymyślił. Ale biedna ona jest strasznie, bo właśnie przeprowadzili się do nowego domu, i Szanta znowu bardziej zagubiona. Podobno już w sumie jakoś się odnalazła w starym mieszkaniu, a teraz się "cofnęła". Dużo siedzi przy drzwiach. Ale mam wrażenie, że pan już tak z przyzwyczajenia narzeka na Szantę, bo jak zaczęłam dopytywać gdzie śpi, jak na nich reaguje, czy oni ją w końcu lubią, to okazuje się, że śpi u państwa w sypialni, cieszy się na ich widok, a oni się do niej w sumie przywiązali. Starałam się pana trochę "połechtać" i powiedziałam, że w sumie ma szczęście, że do nich trafiła, a nie na jakichś nerwowych i niecierpliwych ludzi. I na pewno przyjdzie dzień, że będą absolutnie pewni, że to na nią czekali całe życie, a ona na nich. Pan mnie nawet przeprosił, że nie odpisał na smsa, ale był zajęty, a potem zapomniał. Trochę mi nerwy zeszły. Bo już czarne scenariusze widziałam w wyobraźni.
  14. Dzisiaj miałam bardzo miły telefon w sprawie Treka. Młoda pani z Wrocławia. Bardzo jej się Trek spodobał. Jest jeden problem - pani mieszka w bloku i Trek musiałby sam zostawać na kilka godzin, a u niego z zostawaniem samemu w domu problem :( Dexterka stara się go przyzwyczajać, ale różnie na razie to wychodzi. Pani ma się zastanowić czy da radę w razie czego popracować z Trekiem. Nie robię sobie wielkich nadziei, ale fajnie, że ktoś sympatyczny go dostrzegł i zobaczył jego niezwykłość :) Pani powiedziała, że oczy Treka nie dały jej odejść z ogłoszenia :)
  15. Fado otrzymał gryzaki, mam nadzieję, że znowu trochę pomogą mu rozładować stresy. Na wszystkich ludzi niestety reaguje tak samo, wszystkich się jednakowo boi :( Nie ma znaczenia kto do niego podchodzi, sam odgłos ludzkich kroków powoduje reakcję ucieczkową :(
  16. Napisałam wczoraj wieczorem smsa do pana. Nie odpowiedział jeszcze. Dziś byłam w podróży i miałam masę telefonów służbowych po drodze, nie miałam jak dzwonić, ale jutro to zrobię, bo martwię się. Prosiłam pana, żeby w razie podjęcia jakiejś niepomyślnej decyzji dał mi od razu znać, ale wiadomo jak bywa... :(((
  17. Cudo nie człowiek!!! Mam na mysli Moli@ :))
  18. Dajcie pomyśleć.
  19. Czy sunia będzie luzem czy w jakimś transporterku?
  20. W ten weekend?
  21. Wszystko zależy od dnia. Czyli trasa Warszawa - Białystok do hotelu?
  22. Nie, nie jestem w stanie denerwować się przez 2 - 3 dni czy się coś nie stało. Nie oczekuje, żeby ktoś od razu odbierał telefon albo od razu odpisywał na smsa, ale tyle czasu bez odpowiedzi to dla mnie za długo..
×
×
  • Create New...