-
Posts
30320 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
210
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Sunieczka coraz fajniejsza :) Na pewno za chwilę będzie wielką przylepą. A sweterek ma cudniasty i modny bardzo. Gratuluję gustu! :D
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Bardzo serdecznie dziękuję w imieniu Fado :) Żyje sobie już w miarę spokojnie. Bez zmian i nowych bodźców. Tyle jesteśmy w stanie dla niego zrobić. -
~ MA DOM W WARSZAWIE :)młodziutka Szelka, taki mini-Onek
agat21 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Wspaniała sunieczka! Kciuki zaciśnięte! :) -
No i jak tu pomóc, rany :( Nie ma miejsca nigdzie dla nich? Może u Judyty, skoro to takie maleńkie szczeniaki? A sunie niestety do hotelu jakiegoś. Ostatnio chyba od Anecik jakieś psiaki wyjechały, może miałaby miejsce? Nie mam w tej chwili innego pomysłu :(
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
agat21 replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
No fajna zabawa z zabieraniem ogona :) Na początek dnia świetna coby cały dzień był radosny :) -
Dzisiaj Aga w domu tak bardziej uważnie się przyjrzała Pieguskowi vel Dropsikowi. On jak chodzi to nie widać żadnych problemów w poruszaniu się (no schody są przeszkodą, ale u tak jamniorowatego psa to normalne), ale przy przyjrzeniu się z góry widać dysproporcję bioder i łapek. Ta strona od podkulonej na zdjęciu z radys łapki jest taka zaokrąglona. :(
-
Prześliczna. Nic dziwnego, że pani zechciała tak od razu takie gustowne maleństwo. Dobrze, że się szybko wyjaśniło i nie będzie znowu akcji z braniem, odwożeniem itp. A ona na spokojnie dojdzie do siebie w normalnym miejscu, czyli u Was. Niedługo będę znowu robić jakiś bazar, to znowu część będzie dla Waszych psiaczków.
-
Aga postanowiła przyzwyczaić go do kennela, żeby po kastracji nie był w kojcu tylko w domu, a nie chce go jeszcze bez opieki zostawiać jak będzie dzieci odwozić do przedszkola. Zachęciła go parówką. Dropsik wszedł, parówkę zszamał i wyszedł. Potem Aga się czymś zajęła i po chwili ... Psiulek sam wszedł do kennela i oczekiwał nagrody :) Powiedziała, że jest w szoku i tak zdolnego psa to nie widziała. :)))
-
Pierwsza noc przebiegła bardzo spokojnie. Piegusek jak się walnął spać ok. 17.30 (!!!), tak spał do 6.30 dnia dzisiejszego, kiedy Aga przyszła wypuścić go z kojca na siusiu. Wczoraj wieczorem już w ogóle nie wychodził z budki i na nic nie reagował - ani na powrót z pracy TZ Agi (TZ jak poszedł pod kojec, żeby psiaka zobaczyć to ujrzał tylko wystający nos z budy i nic więcej :)), ani na przyjazd pani z dwoma kotami do hoteliku. Rano niestety trochę strachu narobił, jak niepostrzeżenie wszedł za Agą do kojca w drugim kącie ogrodu, gdzie mieszkają dwa urocze króliki i chwycił w pyszczek mniejszego Lulisia. Na szczęście natychmiast zareagował na reprymendę, króliczka puścił i grzecznie wyszedł z kojca. A teraz asystuje Adze przy wszystkich możliwych pracach w ogrodzie, doradza jej nawet ja przystrzyc żywopłot. ;) A potem za konsultacje domaga się wynagrodzenia w postaci głasków oczywiście. :D A teraz pewnie zażywa kąpieli (choć to pewnie mało adekwatne określenie), bo Aga mi napisała, że w godzinach 13 - 14 odbędzie się odsmradzanie Pieguska :D