Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30289
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Ponguś, czy jak to Ktoś (Ty wiesz Zając co!) śmiał go nazwać - wałek do tapczanu ;) - coraz lepiej. Zarzuca go głównie jak zmienia kierunek marszruty. Jak idzie prosto, to już całkiem dobrze :))
  2. Przedwczoraj zrobiło się chłodniej i dexterka zrobiła fajne zdjęcia Makusiowi. On teraz mieszka w kojcu trochę bardziej na uboczu, żeby inne psy go nie denerwowały, i gdzie ma cień przez większość dnia. Na spacery wychodzi krótkie i więcej odpoczywa. Czy ktoś pomyślałby nad jakimś fajnym tekstem do ogłoszeń? Może zdarzy się cud i Makuś znajdzie jeszcze przystań na resztę życia? On na pewno byłby bardzo wdzięcznym psem, bo ludzi kocha bardzo.
  3. Jak Cukierzątko mnie przywitało! Jak leciał do mnie! Byłam w szoku. Chyba mnie pamięta. :) Kochany pyszczuś :)
  4. Jest lepiej. Chociaż nadal Ponguś zarzuca dupinką przy chodzeniu i chętniej leży niż chodzi. Leki ma brać do wtorku - sterydy i antybiotyki. We wtorek kolejna wizyta kontrolna. Zdaniem weta przyczyną mógł być duży stres spowodowany burzą. Burza była wyjątkowo szaleńcza. W sąsiedztwie pozrywała dachy z budynków.
  5. Boziu, straszna sytuacja :( A Ty jak zwykle zachowałaś się jak człowiek nie tylko z nazwy. Biszkopcik jest u Ciebie? Trochę się przekonał do Ciebie? Co za dzielny pies. Też lepszy od milionów ludzi.. Białasek już nie żył jak się udało podejść? Ciężki dzień. Bardzo Ci współczuję. Ale kocham Cię za to, jaka jesteś.
  6. Tak, zobaczymy co jutrzejsza wizyta przyniesie. Oby dobre wieści. Żal mi go strasznie. Tyle czasu zmarnowanego, a teraz zdrowie zaczyna szwankować :/ Zaraz spróbuję wkleić filmiki z rana.
  7. No nie najlepiej, to starszy psiulek już przecież. Nie wychodzi na długie spacery, głównie odpoczywa w boksie. Dobra wieść jest taka, że dobrze zniósł pierwszą turę odrobaczania, nie było żadnych sensacji żołądkowych. Mam nadzieję, że teraz chociaż trochę chłodniejsza pogoda dobrze mu zrobi na samopoczucie.
  8. Już po wizycie. Zespół przedsionkowy. To jest zespół objawów neurologicznych. Myślałam, że to coś sercowego, a to neurologiczne właśnie. Ponguś dostał lek przeciwwymiotny (w nocy wymiotował), steryd i antybiotyk. Ważne, żeby pił i jadł. Po powrocie od weta od razu się napił i puszeczkę też dostał. Zjadł. Muszę się dokształcić na temat tego zespołu, podobno starsze psy go miewają. To pewnie jak u ludzi - lata zaniedbań, złej diety, braku ruchu dają znać o sobie :( Biedaczysko. Dobrze, że nie dostał tego w schronie.
  9. Upały nie doskwierały Pongusiowi za bardzo, bo pawilon dla psiaków ma klimę. Do ogrodu wychodzą jeśli chcą i na jak długo chcą. Ponguś siedział więcej w chłodzie. Ale dziś rano bardzo niedobra wiadomość. Anecik zadzwoniła, że TZ jedzie do weta z Pongusiem, bo psina ma kłopoty z chodzeniem i utrzymaniem równowagi. Chodzi, ale powoli i lekko przekrzywia łepek. Ich Misia miała podobne objawy i okazało się, że to był zespół przedsionkowy. Ja boję się, że to mógł być jakiś udar. W nocy podobno było burzowe piekło, pioruny waliły przez długie godziny. Może Ponguś wystraszył się bardzo? :( Czekam na wieści po wizycie u weta. :(
  10. Tak, moja nieodżałowana psica uwielbiała ganiać koty, obszczekiwać je, bardzo była wtedy dumna i podbudowana we własnym ego :). Do czasu. Trafiła na kocicę, która się tak wkurzyła, że jakiś pies obszczekuje ją w jej własnym ogrodzie (przechodziliśmy obok domu z ogrodem, gdzie kocica sobie mieszkała), że wyskoczyła zza ogrodzenia i goniła moją sucz dość długo, aż dopadła i wczepiła się pazurami w jej kuper. Na szczęście nic się nie stało, ale moja Azunia tak lamentowała jakby ją kto ze skóry obdzierał. Potem nie była już tak wyrywna do kotów ;)
  11. Tak, Anecik mówiła, że on raczej jest ich ciekawy. Nie ma morderczych zamiarów. Jestem ciekawa co on by zrobił gdyby kot nie uciekał a postawił mu się i najeżył :D
  12. Za kilka dni upały przejdą i fajnie by było sunię przebadać i rozprawić się z guzami. To by wszystkim dało oddech ulgi.
  13. Kilka dni temu planowana była sesja zdjęciowa Makarego, ale dexterka napisała mi, że nie ma serca męczyć Makusia pozowaniem w taki upał. Więc chyba na razie musimy poczekać na trochę chłodniejsze dni. Mam nadzieję, że też niedługo będzie wiadomo co lekarz zalecił na dobicie capillari.
  14. Wspaniałe wieści. Takie fajne, a ja zaniedbałam dogomanię ostatnio i mnie ominęło :D Ale teraz sobie poczytałam i pooglądałam. Bardzo się cieszę. Poszła moja stała za czerwiec.
×
×
  • Create New...