Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. PROSIMY O POMOC W OPŁACENIU HOTELU DLA NORTONA!!! :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: Nie możemy zostawić mar.gajko samej z tym problemem.
  2. Dzięki gamoń, bo już myślałam, że nikogo ta sunieczka nie obchodzi.
  3. Super wieści o Saruni. :multi: Chciałabym, żeby jej córeczka też trafiła do takiego domu. Na razie z transportem klapa. Mam transport do Warszawy, ale dalej do Gdańska niestety nie. Nie wiem co zrobić. Jak nie uda sie Sabci wysłać do Gdańska, będę zmuszona szukać dalej domu.:shake:
  4. Wyłączony apetyt u takiego grubaska to świetna rzecz, więc się nie przejmuj.. Tak jak rozmawialiśmy z Radkiem na razie musi sunię trochę przekupić na początek dobrym jedzonkiem, ale później niestety ostra dieta. Dieta i długie spacery, których Sarze brakowało z pewnością pomoga jej nabrać linii.:cool3: Ale to dobrze, że ma takiego rodzaju problem, bo w styczniu tego roku była bliska śmierci z wycieńczenia i nie stała o własnych siłach na nogach.
  5. Tak właśnie często jest,że szukamy intensywniej domków dla różnych strasznych bid, myśląc,że te urodziwe sobie jakoś poradzą. A tu sie okazuje,że nie.... Mam nadzieję, że w końcu ktos zauważy tego piękniocha.
  6. Czyli szukamy tego właściwego człowieka.:sadCyber:
  7. Fantastycznie , że wszystko się ułożyło , chociaż od początku podejrzewałam, że tak będzie. :lol: Aga G i jej TZ nie zrażają się takimi trudnościami, zawsze próbują znależć optymalne wyjście z sytuacji a nie najprostsze. Po prostu kochają psy.....:iloveyou:
  8. Mag.da, trzeba zmienić tytuł wątku. Sara juz w nowym domu, a jej córeczka, Sabcia szuka transportu do Gdańska /dzisiaj wieczorem będę wiedziała, czy uda sie w końcu ten transport zorganizować/. Jestem szczęśliwa, że Sara po tylu miesiącach walki o nią, zmartwień i nerwów , nareszcie bezpieczna . Wielki kamień spadł mi z serca.:Cool!: Myślę,że Sarunia szybciutko zaadaptuje sie do nowych warunków, bo to bardzo inteligentna i mądra suka, tym bardziej, że Radek juz sie o to postara. Sara, która spędziła życie na łańcuchu doskonale chodzi na smyczy, jeździ bez problemu samochodem/ była w czasie drogi do Warszawy super grzeczna/, trochę tylko na razie boi sie windy. Mam nadzieję,że jej córeczce, ogromnej rozrabiace/ co odczuwam na własnej skórze/, też sie tak poszczęści.
  9. Kacha_wawa, oczywiście zgłoś to do SDZ, przecież teraz najważniejsze jest wydostanie stamtąd tej suni, a sprawa leczenia i to , gdzie to będzie to już później. Tutaj liczy się każdy dzień. Nie wiadomo czy sunia jeszcze żyje.
  10. Radku, a jaki termin by Ci odpowiadał?
  11. Która to kobieta twierdzi,że to jej sunia? Ta co ja dokarmia, czy ta pod której domkiem ona ma szczeniaki, bo to chyba dwie różne osoby? Czy naprawdę nikt w Warszawie nie może pomóc tej bidulce?
  12. Sabciunia szuka domku! Już je samodzielnie i niedługo musi rozstać się z mamuśką.:Dog_run:
  13. Może gamoń nie ma na dogo, ale czy nie ma tu nikogo innego, kto znał by sprawę i mógł pomóc? [B][COLOR=red]Warszawiacy, jesteście tutaj?[/COLOR][/B]
  14. Tylko, co będzie z transportem, to nie wiem. 27 lipca miała zawieźć ją Maja, a potem to trzeba szukać gdzie indziej.
  15. Dzisiaj spróbuję pokarmić grubaska z miseczki. Chyba jednak z odłączeniem od mamuśki trzeba będzie poczekać chociaż do końca przyszłego tygodnia, bo 30.07 Sabcia będzie miała dopiero 5 tygodni.
  16. Całuski dla Zahirka i reszty Twojego zwierzyńca od ciotek z Kielc.:buzi:
  17. Całuski dla Zahirka i reszty Twojego zwierzyńca od ciotek z Kielc.:calus:
  18. Gamoń odezwij się! Czy coś się dzieje w tej sprawie? Takie upały, ta sunia musi strasznie cierpieć :placz:
  19. To w takim razie nani ni, niech na razie będzie Sabcia. A ewentualnie przyszły właściel niech sobie zmienia. Tylko, żeby ten właściciel szybko się znalazł! :bye:
  20. Wczoraj u nich byłam. Mały grubas już zaczyna penetrować teren na swoich krótkich łapkach, już nie chce leżec w altance, ale idzie mu to bardzo niezgrabnie.:cool3: Sarunia też już trochę zniecierpliwiona tą uwięzią na łańcuchu, ale musi jeszcze trochę wytrzymać. Szukamy szybciutko domku, bo przecież czas leci.:roll: A może pomożecie wymyślić jakieś imię dla małej grubaski?.;)
  21. No właśnie , czy coś się dzieje w sprawie bidulki?
  22. No tak, to jest pewnie tylko kwestia czasu, ale na razie szukamy domu z ogrodem!
  23. Już troszeczkę wcześniej znałam tą wspaniałą wiadomość, ale czekałam aż AgaG o tym napisze.:iloveyou: AgaG, o tym ,że jesteś wspaniałą osobą, to już tu pisałam, ale myślę, że szczególne podziękowania należą się również Twojemu TZ. Bo pewnie bez Jego pomocy nie dałabys rady robić tego , co robisz. Ucałuj Go od nas wszystkich :calus: Wczoraj powiedziałam o tym pani, która karmiła Zahira w Kielcach, była niezmiernie szczęśliwa i prosiła , aby podziekować AdzeG i wszystkim, którzy pomogli uratować Zahirka.:klacz: A Zahirek...myślę, że nawet w najpiękniejszych snach, które śnił gdzieś tam zwinięty w kłebek na śniegu, nie wyśnił takiego raju, w jakim teraz jest.:angel:
  24. No właśnie, tym razem, to chyba nie dzieło dobka. :razz: Ale jest śliczna i szuka domku! :roll:
×
×
  • Create New...