Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Jkp , dziękujemy bardzo za dary i za wpłatę na nasze psiaki:loveu:. Jutro węgielkowa zawozi Kubulka do domu w Dąbrowie Tarnowskiej i byc może Rudi albo Bolek pojedzie do Wislicy. No i przywozi tego biedaka ON-ka ze wsi za Łopusznem.
  2. Niestety , ona zwykle wypatrzy dużo wiecej, bo w zasadzie codziennie widzi jakies psie tragedie na wsiach, ale pomóc się wszystkim nie da. Temu psu chcemy pomóc, bo bardzo cierpi, nie był co prawda przywiązany na łańcuchu, ale widać,że jest b.chory, obolały, niedożywiony, bo jak moze byc na zupinie, ziemniakach i kościach. Straszna bida, bardzo łagodna.
  3. A może do Wyborczej tez wysłać te zdjęcia z "pięknie" wyremontowanego schroniska. Zawsze mówiłam,że ono nadaje się tylko do zrównania z ziemią.
  4. Moje tez siusiu i do domku, co wcale mnie nie martwi, bo w taką pogodę tez mi się chodzić nie chce.
  5. Dzięki za nowe fotki Lato, miło,ze o nas pamiętacie:). Dostałam tez maila od pani Cziłki,ze suńka juz sie zaaklimatyzowała od pierwszego dnia , pani jest od jedzenia, a pan od wychodzenia na spacer, śpi na podusi , czyli wszystko ok :). Jest druga osoba chętna na szczeniaczkę od Miry, szukamy transportu do Krakowa. Byc może będzie tez dom dla Lotki w Bełchatowie, jutro mam miec ostateczną odpowiedź.
  6. Jest Rudi, ok.6-7 mies i młodszy Bolek, ale chyba bedzie troche wiekszy od Rudiego. Rudi /jest malutki, na zdjęciu wygląda na wiekszego/ [IMG]http://i46.tinypic.com/14nmna1.jpg[/IMG] Bolek [IMG]http://i45.tinypic.com/euj7l2.jpg[/IMG] Jednak facet nie może przyjechac z Krakowa po szczeniaczke od Miry, jak bedziecie wiedziały o jakims transporcie dajcie znac, bo obawiam sie ,ze znajdze sobie szczeniaka na miejscu.
  7. Dzięki za te foty:), bo tak właśnie ostatnio myslałam,co tam u Aiszuni słychać. Jak widzę w dobrej formie, dalej sie bawi w Kubę rozpruwacza:evil_lol:.
  8. Nikt jej wcześniej nie uczył, a potem jak miała sie uczyć, to spotkało ją przykre zdarzenie. Bawiła się z Fioną, która miała trochę wystającą szczękę i zawadziła nią o obrożę Kropki, potem chciała sie wyswobodzic i tak nieszczęśliwie skręciła obrożę,że prawie nie udusiła Kropki, dopiero trzeba było nożyczkami odciąc obroże. Może powoli by się nauczyła na szelkach, ale teraz nie ma kto tego robić. Sunia jest młodziutka, ma ok.1,5 roku, jest wysterylizowana, zaszczepiona.
  9. Coś ostatnio drgneło w adopcjach, u nas też, cieszę się,ze dwie sunieczki już w domkach:). Malagosku, jak by ktos pytał o małą kudłatą, to wstawiłam na naszym wątku Kropkę, zerknij proszę:).
  10. A to ich mama , Czarka, przydałyby sie lepsze jej fotki do ogłoszeń. [IMG]http://i50.tinypic.com/c5egh.jpg[/IMG] Malagos, mamy taka malutka kudłatą sunieczkę. Kropka waży ok. 6 kg, jest bardzo sympatyczna , jedyny problem, to to,ze nie chodzi na smyczy, dlatego raczej dom z ogródkiem. [IMG]http://i48.tinypic.com/14ujfvr.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/28ix3sx.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/15quiiw.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/14djcet.jpg[/IMG]
  11. Mira dzwnił wczoraj wieczorem facet z Krakowa o szczeniorkę. Nie jedziesz przypadkiem do Krakowa? Powiedział,że jak nie znajdziemy transportu, to może przyjedzie, jeszcze będe z nim rozmawiac. A to aktualne fotki, jakie dostałam od Miry. [IMG]http://i49.tinypic.com/25qq16h.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/14aztd4.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/1zzo034.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/a2gh9k.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/289wyyx.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/dw3sep.jpg[/IMG]
  12. Niesamowite, że tak szybko oba psiaki znalazły domki :).
  13. Rzeczywiście coś drgnęło w adopcjach, oby taka passa trwała jak najdłużej:). Jednak Bolek nie pojechał do Łodzi, chyba to jednak nie był odpowiedni dom. Pojechała Perła z węgielkową pod Poznań:). A po Werę przyjechali państwo spod Warszawy. Równiez Kuba dobrze sie dzisiaj zaprezentował, spodobał się państwu i będzie miał dom w Dąbrowie Tarnowskiej:). Zawieziemy go tam w przyszłym tygodniu. A że bilans musi być na zero, to węgielkowa z savahną przywiozły dzisiaj ta małą suńkę przeganianą przez księdza w Nowinach. No i kilka następnych psaików czeka w kolejce do zabrania.
  14. Po takich groźbach włażę na wątek:diabloti:. Bo węgielkowa nie mogła się podzielić dobrymi wieściami, choć jest tak samo dobrze poinfromowana , jak ja:cool3:. A dobrych wieści troszke jest:). Cziłka dzisiaj pojechała do domu w Jaworznie, bardzo dziekujemy Ani102 za zawiezienie jej:loveu:. Domek z ogródkiem, fajni ludzie podobno. Jutro z węgielkową jadą dwa psiaki, Perła pod Poznań, a Bolek do Łodzi:). Jutro tez maja przyjechać państwo spod Warszawy po Werę , ale bedziemy sie cieszyc, jak juz ja zabiorą. No i jeszcze jedna wiadomośc dnia, przyjeżdzają państwo zobaczyc Kubę! Bardzo proszę o trzymanie kciuków, żeby się Kubulek dobrze zaprezentował. A zeby nie było za dobrze, to miałam tel od od kobitki z Nowin, że karmiła od ponad tygodnia malutką suczkę , która koczowała pod kościołem. Dzisiaj poszła z jedzeniem, a tu grabarz z cmentarza przykościelnego nie pozwolił dać jeśc suni, bo ksiądz zabronił karmić suczkę, bo nie chce ,żeby była pod kościołem!!!:angryy::diabloti: Zamknął więc suczynkę w jakiejś komórce, zeby ta kobitka jej nie dała jeść. Chcemy ja jutro zabrać, ma nadzieję,że jej gdzieś nie wywiózł .
  15. [quote name='muufinka'] (hehe mam nadzieje że nie wyciąć mi nerke:lol: ) [/QUOTE] ?????????:crazyeye::eek2: Ale masz wyobraźnię:diabloti:.
  16. Ależ się Dexterowi świetny domek trafił:). Super,że państwo nie bali się wziąć psa z łańcucha,że dali mu szansę. Psy z łańcuchów wcale nie są mniej mądre od innych, przecież to nie ich wina, że jakiś debil ich tam przypiął. Ale ludzie często obawiaja się brać takie psy do mieszkania,ze nie będa sie potrafiły zachować, a one w mig wszystko załapują. Niedawno nasz Misiu, który całe swoje 3-letnie życie spędził na krótkim łańcuchu przypiety w stodole, nie widząc nawet świata, pojechał do stolicy, do mieszknia w bloku i swietnie sie tam odnajduje:). Kaasiiiar, a nie mogłabyś Misia zabrać do siebie na miejsce Dextera?
  17. [quote name='divia_gg']savahna tez zakupilam jeden pakiet. Przekazuje na Kielce po prostu. Prosze wybierz jakiegos zwierza;) Ciotki kieleckie ustalilysmy z savahna, ze fanty z bazarku tego dawnego przekaze erce (erka chyba jeszcze nie wie:) i od niej byscie zrobily dalsza dystrybucje, co? Maja u mnie fanty: Ewelinka- kubek, savahna - stado fantow, wegielkowa - adresowka. Moze byc?[/QUOTE] O nie, nie mam niestety miejsca na żadne fanty , chyba ,że tego samego dnia by ktos ode mnie odebrał. A dużo tego objętościowo jest?
  18. Dzisiaj zawiozłysmy do dom u w Woli Morawickiej tego wychudzonego szczeniaka ze wsi. Chłopak dzwonił o Pikusia, z kilku psiaków, które mu zaproponowałam wybrał tego. Tak,że udało się biedakowi. [IMG]http://i49.tinypic.com/or2bgg.jpg[/IMG] Przywiozłyśmy tez sunieczkę wyrzuconą w lesie. Sunia ma ok. 8-9 mies. i jest na bank zaciążona, bo ludzie widzieli,że stado psów ja molestowało. Na razie jest u Anki, Mira obiecała,że ja weźmie na tydzień , bo chcemy ja sterylizowac, a potem trzeba będzie czegos szukac dla niej. Suńka bardzo milutka. [IMG]http://i46.tinypic.com/qoszms.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/15nk6jb.jpg[/IMG]
  19. Ale super!:). To jeszcze tylko Misiu.
  20. Pogoda makabryczna, przez nią nie przyjechali państwo zza Warszawy po Werę . Nie pojechałyśmy też pod Chmielnik , gdzie w lesie jest wyrzucona sunia, w dodatku pokryta, bo miała cieczkę. Nie mogę spać, jak pomyślę, jak te biedne psiaki wszędzie umoknięte i zmarznięte. Na Czarnowie wyrzucona suczka koczuje na środku trawnika, schronisko próbowało ja złapac, ale jest tak przestraszona,ze sie nie da. Sunia pewnie z domu, bo biegnie za kobietami z dziećmi. Nawet nie moge myślęc, jak ona przeżyje tą pogodę. Dla poprawienia humoru wklejam z wątku Gajanki/ suńki kieleckiej, byłej tymczasowiczki malagos/ kolejne sprawozdanko pana Gajanki:).[INDENT][CENTER][CENTER][COLOR=#DDA0DD]"SPRAWOZDANIE 3-12 (nieco spóźnione)[/COLOR][/CENTER] [/CENTER] [COLOR=#DDA0DD] Witamy! Na wstępie ocena psa : 5, już nie ma paniki przy dużych psach, aczkolwiek pozostaje rozsądny dystans. Tak samo z dystansem do obcych, podejść i obwąchać wyciągniętą rękę (szczególnie gdy jest w niej coś dobrego) to i wszem, ale dać się pogłaskać czy choćby dotknąć – nie ma mowy! To i dobrze. W domu pies prawie idealny, cień na ideał rzucają kudły, których jest wszędzie pełno, ale to nie jest jakaś tam wielka wada. Jeszcze jedna mała plamka : zdarzyło się, że pies poczęstowała się ciasteczkiem z talerza postawionego zbyt blisko brzegu, od strony stojącego obok jej fotela stolika (stolik widać na zdjęciach relaksującego się psa), ale tylko jednym, choć mogła wrąbać wszystkie, bo akurat goście (dzieci) wychodzili i nikt na nią nie zwracał uwagi. Można przyjąć, że nie była to kradzież, a jedynie degustacja. Pani psa jest zachwycona jej zachowaniem na spacerach, które to zachowanie jest rzeczywiście wzorcowe. Podobno jest to nagroda dla nas za nasze poprzednie bojowe, łazikowate i zwariowane psy. A w ogóle to przy okazji bytności w Warszawie moglibyście Państwo wpaść do nas żeby własnoocznie przekonać się jakiego wspaniałego mamy psa. Będziecie Państwo razem lub pojedynczo bardzo mile widziani (co nie gwarantuje, że nie zostaniecie Państwo na dzień dobry obszczekani, taka procedura). Serdecznie zapraszamy i pozdrawiamy. Ewa i Michał , oczywiście z Gajką"[/COLOR][/INDENT]
  21. Bardzo się ucieszyłam, jak zobaczyłam nowy wpis u Gajanki, bo to oznacza kolejne sprawozdanko:). Jak zawsze pełne humoru, a to niezwykle cenne dla nas, bo troche odprężenia przy tym zalewie złych wiadomości codziennie.
  22. Czyli nie ma co liczyć na pomoc dla benia z koszmarnych warunków na kieleckiej wiosze? Zabranie go stamtąd to juz niełatwa sprawa, ale może by sie jakos udało to zorganizować. Tylko co z tego, jak nie mamy gdzie go zabrac. Wzięłysmy juz stamtąd ON-ke, jeszcze trzeba zabrac kundelka spod kawałka blachy, benia już nie damy rady. Mamy pod opieka w tej chwili ok. 20 psów. Myślałam ,że wśród miłośników rasy ktos nam pomoże.
  23. Choć jedna dobra wiadomośc, Hera pojechała dzisiaj do domu w Krakowie:). Przyjechało po nią sympatyczne młode małżeństwo geografów, sunia do bloku, ale prowadzą aktywny tryb życia, tak,że ruchu jej nie zabraknie.
×
×
  • Create New...