erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by erka
-
Dzisiaj rano otrzymałam wiadomośc od pani Leny, że dzwoniła do niej kobieta , która twierdziła ,że to prawdopodobnie jest jej sunia/przeczyta ła ogłoszenie w gazecie/:cool1:. Nawet się ucieszyłam, bo przeciez byłoby to najlepsze wyjście z sytuacji, jeżeli sunia wróciłaby do właścicieli, o ile to nie oni sie jej pozbyli, tak , jak przypuszczaliśmy. Akurat byłam u pani Leny, jak ta kobieta przyjechała. Sunia ja rozpoznała, chociaz nie witała sie bardzo wylewnie , ale z pewnością to jej sunia, bo ona na obcych reaguje inaczej. Tak , jak przypuszczałam sunia mieszkała na wsi, odległej co najmniej kilkanaście km od miejsca, gdzie ją znaleźliśmy. Nie była jednak psem domowym:shake:, ponieważ posesja nie jest całkowicie ogrodzona, w dzień była wiązana:mad:na podwórku, a w nocy spała w piwnicy , w letniej kuchni. Jest to właściwie pies córki tej pani, ona podobno wychodzia z nią na spacery na smyczy. Pani nie wie, jak to się stało,że sunia znalała sie tam, gdzie ją znaleźliśmy, podobno nigdy wcześniej nie uciekała. Starałyśmy się uświadomic tej pani, że jamnik to typowy kanapowiec ,że to nie są dobre warunki dla suni i że może jednak poszukamy dla niej domu. To wszystko tłumaczy zachowania suni, chociaż jest z każdym dniem spokojniejsza i bardzo szybko adaptuje się do nowych warunków. Pani stwierdziła,że rzeczywiście sunia jest dla nich dosyc kłopotliwa i ,że ona mogaby ja oddać, tylko problemem jest córka podobno związana z sunią bardziej:cool1:. Teraz problem jest w tym, żeby córka , która wraca z jakieś wyjazdu do domu nie zobaczyła gdzieś zdjęć suni w ogłoszeniach w necie i nie rozpoznała jej . Pani martwiła się właśnie o to, co ona powie córce. Co do zdjęć suni, to jamnik do jamnika podobny, można ja rozpoznać może po obroży, dlatego proszę zdejmijcie zogłoszęń zdjęcia, gdzie jest ona bardzo widoczna. Niech z poprzednich zdjęć zostanie to [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/6804/dsc06564of3.jpg[/IMG] A tu wklejam dzisiejsze [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img377.imageshack.us/img377/6342/080820jamniczkazbieleckkh7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/4999/080820jamniczkazbieleckzx1.jpg[/IMG][/URL] Prosze te trzy zdjęcia umieście w ogłoszeniach i nie podawajcie nazwy miejscowości , gdzie była znaleziona. Mam tylko nadziej,że córka nie dokopie sie do dogo:eviltong: . Ale na wszelki wypadek może skasuję ten post, jak przeczytacie.
-
Domek dzisiaj znalazł ten malutki piesek wyrzucony w lesie w Mostach, więc można go już zdjąć z ogłoszeń:lol:. Natomiast do lecznicy na Stoku podrzucono dwie malutkie ok.7-8 tyg. sunieczki:mad:. Sunie bedą docelowo małe, są czarne , gładkowłose z końcem ogonka białym. Tam mogą je przetrzymać jedynie dwa , trzy dni, bardzo prosza o pomoc w adopcji. Jeżeli nie znajdzie sie dom, chociaż tymczasowy, chcą je oddać do schronu. A tam teraz jest jeszcze gorzej niż zazwyczaj, bo w końcu robią wylewki w boksach i psy sa stłoczone w małej ilości boksów, ścisk straszny, koszmar:angryy:. Mam jeszcze sensacyjną wiadomośc o jamniczce;).
-
Dzisiaj miałam być z Xantusikiem na badaniach i okazalo się,że następny wet, do którego mamy zaufanie, jest na urlopie, aż do 1 września. Nie pozostaje nic innego, jak poczekać do 25 sierpnia, wtedy wraca z urlopu ten poprzedni, który ma całe zaplecze do diagnostyki. Niestety w Kielcach nie mamy zbyt dużego wyboru , jeśli chodzi o wetów:cool3:. Czyli musimy sie wszyscy uzbroić w cierpliwość. Bo myslę jednak, że słoneczko też wolałbyś wiedzieć, gdybyś już była zdecydowana na adopcję Xanta, jak wygląda sprawa z jego zdrowiem. Jeżeli chodzi o szczepienie na wściekliznę, o które pytałaś, to był szczepiony 1.08, również na choroby zakaźne.
-
Z Xantem może jutro uda mi sie pójśc do weta i jak będzie coś wiadomo, będę dalej rozmawiac z tą dziewczyną z Torunia:p.
-
Wydaje mi się R-B, że ta obróżka nie jest zbyt wielka:razz:. A to mój dzisiejszy nabytek-Cypisek:lol:. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3366/080819cypis1ed7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/2889/080819cypis41rz8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/5/080819cypis11eh6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/7918/080819cypis51qb9.jpg[/IMG][/URL] Od-Nowa, Cypisek pasowałby chyba do Twojej kolekcji czarnych kotów:razz:.
-
Kielce. Alf - długowłosy prawie jamniś MA DOM!!!
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Dla Alfika najlepszy byłby domek z ogródkiem, bo chłopak jest bardzo temperamentny, lubi sie wybiegać, ale jednocześnie bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem, przemiły psiak:lol:. -
3,5 miesieczna Kropka PRZYWIAZANA W LESIE ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!
erka replied to DuDziaczek's topic in Już w nowym domu
KrystynaS, Kropka sprawuje się chyba na tyle dobrze,że dom tymczasowy zastanawia się nad jej adopcją:razz:, ale to jeszcze nic pewnego:p. -
Dziewczyna odpisała,że na sterylke już za późno, bo sunia urodziła 2 szczeniaczki i podobno będą na nie chętni. Niestety nie podała tel. do osoby, u której jest sunia, tak , jak prosiłam. Napisze jeszcze raz,że po odchowaniu szczeniaków mogli by ją wysterylizowac, ale co z tego będzie nie weim:shake:.
-
Andziu69, jest jeszcze ten rudziaszek/ok.3 mies./, zdjęcie wstawiam i mój dzisiejszy nabytek, młodszy, może 2 mies. czarny, zdjęcia wkrótce;). [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img368.imageshack.us/img368/4921/080730kotkizpiekoszowsklv2.jpg[/IMG][/URL]
-
Jaka wspaniała wiadomość!:multi: Dzięki Tanitko:iloveyou:! Dzięki Tobie ma wspaniały dom, a z tego schronu mógł trafić byle gdzie.
-
Jest jakaś nadzieja dla jamnisi, oglądali ją dzisiaj państwo, którzy stracili jamnika. Sunia się spodobała, nawet dała sie pani pogłaskać, tylko panu pokazywała ząbki:cool3: . Ale muszą jeszcze zrobić naradę rodzinną, bo dzieci chciały jakiegos innego psiaka. W końcu jej nie zawiozłam do hotelu, bo pani Lena stwierdziła,że może jeszcze wytrzyma z dwa dni, a może szybko znajdzie się dom dla niej . Dzisiaj też ukazało się ogłoszenie w kieleckiej gazecie, ale na razie nikt sensowny nie zadzwonił.
-
Być może i dla Xantusika zaświeci słoneczko:razz:.
-
3,5 miesieczna Kropka PRZYWIAZANA W LESIE ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!
erka replied to DuDziaczek's topic in Już w nowym domu
Kropeczka bardzo się ożywiła, ma apetycik, wszystko na dobrej drodze:lol:. Jak tak dalej będzie, to może w piątek będzie mogła byc zaszczepiona. -
Dzięki dziewczyny za pomoc, bo sytuacja rzeczywiście podbramkowa:cool1:. I tak chyba będe dzwonic dzisiaj do hoteliku i jak będzie miejsce, to ją zawiozę, bo nie ma innego wyjścia. Tylko znowu na to kasa potrzebna:cool3:. Szkoda bidulki, bo trafi do budy i kojca, ale co zrobić.
-
Wiem ewelinko_M, że ciężka z nia sprawa:shake:. [B]Dlatego dzisiaj muszę ją stamtąd zabrać! Nie da rady,żeby została jeszcze nawet jeden dzień z kotami, po prostu horror!:diabloti:[/B] [B]Nie ma co zrobić z jamniczką,śliczną , rasową:placz:. [/B] [B]Przecież nie oddam jej do schronu!:placz:[/B] [B]Czy ktoś, kto nie ma kota mógłby ją przechować? Dla niej dom z pewnością się znajdzie, ale potrzeba trochę czasu.[/B] [B]POMOCY!!![/B] Jakby tego wszystkiego było mało, to dzisiaj na spacerze z psami znalazam malutkiego, wyrzuconego kotka, wrzeszczącego wniebogłosy:placz:. Czarnulek, śliczny, ale chudzieńki. Wzięłam go do domu, bo co miałam zrobic. Niedługo oszaleję:eviltong:.
-
A to ten psiaczek, którego jakiś s........ wyrzucił w lesie koło Mostów:angryy::mad:. Jest malutki, młodziutki, ok. 1 roku , bardzo sympatyczny, bardzo grzeczny i spokojny w domu, wdzięczny za uratowanie. Ale niestety jeżeli w ciagu dwóch dni nie znajdzie się dla niego chociaż DT, psiak wyląduje w schronie, a to będzie dla niego tragedia :placz:. Bardzo go szkoda, jest teraz taki szczęśliwy ,wesolutki. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/6144/080817piesekzlasumosty1ri2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/3230/080817piesekzlasumosty1se6.jpg[/IMG][/URL] Bardzo proszę poogłaszajcie go jak najszybciej, może jakies Alegro tez:lol:.
-
Jakaś menda z bloków, w pobliżu których koczowała Olina zawiadomiła schron i sunię złapali:angryy::mad:. Czyli oba biedaki po tym zmarłym cieciu już są w schronie, chociaz nie wiadomo, czy złapany wcześniej Olo jeszcze wogóle żyje:shake:. Gdyby było gdzie, można by je zabrac stamtąd , może jak coś wyadoptujemy:roll:.
-
Orpha, przesyłka dzisiaj doszła, dzieki:lol:. Teraz jest inny problem, wet , do którego wybierałyśmy się z Xantusiem jest na urlopie. Trzeba chyba będzie pójśc do kogoś innego, ale tamten miał możliwośc zrobienia kompleksowych badań, również rtg , gdyby była potrzeba.
-
Ojej dziewczyny, właściwie zrobiłyscie zdjęcia pani Lenie a nie jamniczce:cool3:. Szkoda,że tylko takie zbliżenia, nie mozna było chociaż jednej fotki z daleka cyknąć, żeby była widoczna cała sylwetka? Nic na tych zdjęciach nie widać, a jamniorka jest naprawdę bardzo ładna i pilnie potrzebuje pomocy, a do tego muszą być zdjęcia, szkoda:shake:.
-
Kielce. Alf - długowłosy prawie jamniś MA DOM!!!
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Alfik, przesympatyczny , młody psiak czeka na domek! -
Kamixx, dzięki za wpłatę na Xantusia:loveu:! Orpha jeszcze się wstrzymaj, sprawdzę jak wrócę z pracy, może dotarło dzisiaj, bo przeceiż był długi weekend:cool3:.
-
A mnie wydaje się, że bea, tylko która? Eliza_sk , jamniczka rasowa , czarna, wiek ok.2-3 lat, ale tak na oko, jeszcze nie zaglądałam jej w zęby. Bardzo proszę zapytaj się:lol:. Tutaj tez ktos miał dzwonić, kto stracił jamnika, ale na razie sie nie odezwał.
-
Z jamniczką jest naprawdę tragedia:placz:. Dzwoniła pani Lena, że ona bez przerwy szczeka na koty, rzeczywiście przez cały czas rozmowy słychac było jej ujadanie. Zaraz sąsiedzi będą alarmować:angryy:. Co do ludzi ok. , daje sie głaskać i nawet daje już buzi:lol:. Słuchajcie, kto się na dogo zajmuje jamnikami? Pani Lena zadzwoniła juz do lokalnej gazety,żeby ja ogłosić, ale potrzebne jest zdjęcie. Ja dzisiaj tam na pewno nie pojadę , bo wyjeżdżam po południu, moge dopiero jutro.
-
[quote name='erka']Orpha, jeszcze nie doszły dokumenty Xanta, a chyba juz powinny być. Czekam na nie, żeby pójśc z nim do weta." Orpha, cytujesz starą wypowiedź, ta powyżej jest dzisiejsza.