Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Ponieważ Xant już w nowym domku jeszcze raz podaję ostateczne rozliczenie wpłat i wydatków . Wpłaty: orpha - 2 x 25 zł = 50 zł - 4 zł/ prowizja AFN/ = 46 zł Angie - 100 zł Kamixx - 30 zł - 4 zł /prowizja AFN/= 26 zł Razem: [B]172 zł[/B] Wydatki: I wizyta u weta - 25 zł Szczepienie - 45 zł Transport do Wa-wy - 110 zł Razem: [B]180 zł[/B] Z konta kieleckich psiaków/ chociaż nie wiem, czy jeszcze cos na nim jest:cool3:/ przekazałam 50 zł nowym właścicielom na badania Xantusika.
  2. Czy ona ma jeszcze Allegro, czy jej zrobic?
  3. Andziu69, to błyskawicznie sie udało:lol:. Słuchajcie, jakby sie tak mamutkowe domki rzuciły:razz:, to pamietajcie o tym biedaku z Kielc trzymanym na balkonie. Napisałam o nim pani, która jednal nie chciała Mory, ale zero odzewu.
  4. Malagos, sterylkę miała Saphira, znaleziona jamniczka.
  5. Dinguś bardzo biedny. Rana wygląda okropnie, niestety dzisiaj tam mogłam byc tylko raz i mu to przemyć, to za mało. Dostaje dwa antybiotyki, jutro kontrola. Transport już mam, pomoże mag.da ze swoim TZ:lol:. Kaja, sunia pani Ani na szczęście dzisija czuła sie dobrze, miała apetyt, więc nie byłyśmy z nia u weta. Co u Mory nie wiem. Myślałam,że gdyby Trinity36 się zgodziła wziąć ją na parę dni, to zabrałabym ja z hotelu. Ale jutro i tak nie jestem w stanie po nia jechać.
  6. Bardzo prosze dalej o ogłaszanie Mory, pani Agnieszka jej nie weźmie. Nie wiem dlaczego chciała ja oglądać, skoro ma sukę malamuta i chyba chciała psa w podobnym typie. Mora waży 18, 5 kg, może trzeba umieścić to info w ogłoszeniach, bo ona wygląda na zdjęciach na dużego On-ka, a przeciez taka mała doskonale nadaje sie do mieszkania w bloku.
  7. Dostałam przed chwilą wiadomośc,że Xant dalej podróżuje, dzisiaj zwiedził Roztocze, a jutro jedzie z nowym państwem do Torunia:lol:. Na wtorek jest umówiona wizyta w u weta.
  8. Jutro po południu muszę pojechać z Dingusiem na kontrolę do Czterech Łap. Czy ktoś z samochodem mogłby pomóc go zawieźc? Rana wygląda fatalnie, cieknie ropa, prosiłam dozorcę,żeby mu jeszcze przemył, ale czy on to zrobi:cool1:.
  9. Nie mam siły nawet pisać , po 22 wrociłam od weta z Dingusiem, z jedynej lecznicy całodobowej, więc kolejka okrutna, a wogóle to dopiero wróciłam od rana do domu po tych wszystkich akcjach z psami. Rana wygląda fatalnie , w dodatku nie można jej było juz zszywac , bo prawdopodobnie to zdarzyło się wczoraj, albo dzisiaj rano i na szycie już za późno,została tylko oczyszczona i dostał leki. Ugryzienie w fatalnym miejscu, tuż nad gałką oczną, chyba nie jest uszkodzona , ale nad nią olbrzymia dziura, wszystko opuchniete, więc na razie nie wiadomo , jak będzie z oczkiem. Dinguś był tak przerażony,że musiałam go wnosic i wynosić o d weta, bo się rozpłaszczał i ani kroku. Myśłałam ,że to juz koniec tego feralnego dnia, ale skąd:angryy:. Przed 23 dzowni do mnie ewelinka_m,że jej piesek się dusi i wymiotuje, jedzie z nim do weta. Zbliża się 24, mam nadzieję,że juz nic więcej sie nie wydarzy:cool3:. Mam dość!:diabloti:
  10. Andziu69, czy wszystkie szczeniorku juz rozparcelowane, bo mam zapytanie o Pudziana?
  11. Słoneczko pewnie jeszcze jutro sie nie pojawi, bo Xantusiowi bardzo spodobało sie w Górach Świętokrzyskich i postanowili jeszcze zostać trochę:razz:. A dzisiaj Xant zdobył Łysicę, czyli najwyższy szczyt G.Św., co jak na psiaka, który ma "3 mies.życia przed sobą" jest niezłym wyczynem:eviltong:. A w nocy Xant był bardzo grzeczny i ustąpił pani z poduszki, zajmując pozycję "w nogach":evil_lol:. Myślę,że to dobrze ,że nowi państwo zapoznają się z Xantim, zanim wyruszą w daleką drogę, już nie będzie to dla niego większy stres:p.
  12. R-B, jeżeli wysłałaś mu te propozycje, to mam się z nim kontaktowac , czy czekać na jego odpowiedź?
  13. Betel, zapytałam właśnie elizy_sk, czy wystawiała Morę, ale chyba nie ma jej na dogo. Beka to ogrodzenie przez które przeskakuje Mora ma ok.160. Mamy z nią straszny problem, ona juz nie zostanie na tej działce :shake:. Dzisiaj byłam o nią bardzo niespokojna, pojechałam na działkę chyba godzinę po ewelince_m, która karmiła psiaki i już z daleka słyszałam lament psa, leciałam biegiem, okazało się ,że to Mora tak się pozakręcała na tym łańcuchu o jakieś deski, że o mało się nie udusiła:placz::placz:. Nie wiem co by się stało, jakbym w porę nie przyszła:shake:. Nie mamy zupełnie co z nią teraz zrobić:placz:. Dzisiaj wzięły ją dziewczyny do pani Ani do domu, tylko dlatego,że dzisiaj tam nocują, bo przeciez jest tam Tasza, która nie toleruje dużych suk, więc musiałyśmy ja przywiązać w jednym pokoju, bo otwiera sobie drzwi. Biedna Mila została sama na działce i straszliwie rozpaczała:-(. [B]Ale od jutra juz nie ma co zrobic z Morą!!![/B] Jutro będzie sterylizowana jamniczka, kilka dni po sterylce może jeszce zostać u pani Leny, ale później nie ma też co z nią zrobic. Na domiar złego dzisiaj oddali tego małego czarnego psiaka z lasu:mad::angryy:. Po dwóch dniach doszli do wniosku,że jednak są za starzy i nie poradza sobie z młodym psiakiem:cool3:. Bardzo prosze przywróćcie go do ogłoszeń.
  14. No właśnie, wszystkiego dobrego dla Xantusiowej ciotki:Rose:.
  15. Świetny, przemiły psiak, a domku nie widać:-(.
  16. Nasz skarbek jeszcze dzisiaj nocuje w Górach Świętokrzyskich, jutro troszke pozwiedza i rusza w podróż do domku:lol:. Właśnie dostałam sms od nowej pani Xantusia, że znaleźli fajny nocleg, Xantowi bardzo się podoba :lol:. Anieszka tylko obawia się,że nie będzie miała gdzie spać, bo Xant rozwalił sie jej na poduszce:cool3::lol:.
  17. Xantuś przenocuje jeszce w Górach Świetokrzyskich, troszkę pozwiedza, a jutro podróz do nowego domu:lol:. Relacja z pożegnania na wątku Xantusiowym:p. Natomiast mamy bardzo duży problem z Morą. Zaczęła przeskakiwac przez ogrodzenie, nie chce absolutnie zostawac na tej działce, jak sie wychodzi , ona natychmiast przeskakuje. Dzisiaj robiłysmy takie dodatkowe zabezpieczenia nad furtką, ale nic to nie dało, Mora sforsowała i tą przeszkodę:mad:. Niestety musiałyśmy ją przywiązać na łańcuch, to wtedy z kolei szczeka i ludzie na działkach pyskują:diabloti:. Nie wiem, czy te psy się czegos nie boją, czy tam ktoś w nocy nie chodzi po tych działkach, bo Mila jakas taka wystraszona, no i Mora też wcześniej nigdy stamtąd nie uciekała. Inna sprawa,że pani Ania dłużej z nimi na tej działce przebywała, a teraz tylko dostają jeść i tyle, bardzo są spragnione kontaktu z człowiekiem. Gdyby ktos mógł jeszcze pomóc w wyprowadzaniu Mory i Mili na spacer, to by było świetnie. Ewelinka_m sama nie da rady i tak wszystko na jej głowie. Niestety , co sie pojawi jakaś nowa osoba chętna do pomocy, to jakoś zapał jej mija po niedługim czasie:cool3:. A tu psiaki na Seminaryjskiej również niewyżyte, energia jej rozpiera, ale nie ma już zupełnie kto je wyprowadzić na jakis dłuższy spacer:shake:.
  18. Oficjalnie informuję,że Kropeczka została już na stałe krakowianką:lol::multi:. Jest też zupełnie zdrowa, ma wilczy apetyt, pewnie nadrabia ten okres, kiedy źle się czuła, no i jutro już idzie do szczepienia:lol:. Kropeczką też bardzo interesował się pan z Bielska-Białej, poruszony jej losem, ale mała już ma dom:p.
  19. Bardzo proszę, namiar może bezpośednio do Dt, czyli 506 112 972. Dzieki!:lol:
  20. I jeszcze jedna trochę strasza szczeniorka szukająca domu. Sunia została wyrzucona z samochodu:mad::angryy:. Pani, u której teraz przebywa była tego świadkiem . Sunia ma na imię Rasta, ma ok. 5 mies,. została juz odrobaczona i zaszczepiona, Jest bardzo przyjazna i sympatyczna. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/5047/080815suniazpiekoszowa3st7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/1176/080815suniazpiekoszowa2vs5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/7928/080815suniazpiekoszowa1xw1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/8392/080815suniazpiekoszowa1lc2.jpg[/IMG][/URL]
  21. Myślałam,że juz można się cieszyć z mamutkowego domku, a tu chyba jeszcze nic pewnego:cool3:.
  22. R-B, co do Kropeczki czekam jeszcze na oficjalne potwierdzenie, ale mam nadzieję, że taka będzie decyzja:lol:. Natomiast przybyły nowe szczeniaczki i są w wielkiej potrzebie, nie mają nawet Dt i grozi im schron:angryy:. Do lecznicy na Stoku podrzucono dwie malutkie ok.7-8 tyg. sunieczki:mad:. Sunie bedą docelowo małe, są czarne , gładkowłose z końcem ogonka białym. Tam mogą je przetrzymać jedynie dwa , trzy dni, bardzo prosza o pomoc w adopcji. Jeżeli nie znajdzie sie dom, chociaż tymczasowy, chcą je oddać do schronu. A tam teraz jest jeszcze gorzej niż zazwyczaj, bo w końcu robią wylewki w boksach i psy sa stłoczone w małej ilości boksów, ścisk straszny, koszmar:angryy:. Prosiłam o zdjęcia, może uda im się coś zrobic.
  23. Ale ja czekam jeszcze na oficjalne potwierdzenie, bo p.Justyna musi być jednomyślna ze swoim TZ w tej kwestii:eviltong:.
×
×
  • Create New...